Pozycja materiału w rankingach:
Energia jądrowa, po zeszłorocznej katastrofie w Fukushimie, podzieliła nasze społeczeństwo na odważnych zwolenników i równie śmiałych przeciwników budowy takiej elektrowni w Polsce. Jednak jak podaje Gazeta.pl, eksperci są jej gorącymi zwolennikami.
Zobacz także:
Artykuły
(468)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(3.71)
Miejscowość: Elbląg | Kraj: Polska
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
assa 06.03.2012 22:00
ZA TĄ KASĘ można wybudować 30 mniejszych elektrowni wodnych rozrzuconych po POLSCE/ ODPADNĄ KOSZTY PRZESYŁU-STRATY/.Potrafimy budować takie elektrownie,mogą one pracować 100 lat,paliwo /woda/ jest niewyczerpalne ,ekologiczne.POLACY BĘDĄ MIELI PRACĘ PRZY BUDOWIE,MATERIAŁY DO BUDOWY I TURBINY PRODUKUJEMY W NASZYM KRAJU.UREGULUJEMY STOSUNKI WODNE NA NASZYCH RZEKACH/ZBIORNIKI RETENCYJNE-PRZECIWPOWODZIOWE/......ATOMÓWKA TO PRZEKRĘT-WYPROWADZENIE KASY Z POLSKI I WIELKIE ZAGROŻENIE....NIEMCY TO SĄ GŁUPI?????-że likwidują swoje
garry 11.01.2012 17:20
Eksperci są oczywiście gorącymi zwolennikami, bo to dla nich oznacza pracę i dochody. Nie łudźmy się, że chodzi o co innego. Szkoda, że sprawa Fukishimy ucichła w polskich mediach. Nie mówi się, że przez kolejne 20 lat Japończycy będą łożyć gigantyczne sumy na zabezpieczenie tego, co z elektrowni zostało. Nie mówi się też, że materiały zużyte do wytworzenia energii trzeba będzie gdzieś składować. Francja, czy Niemcy mają w tym zakresie odpowiednie umowy z państwami afrykańskimi. Taki np. Senegal dostaje pieniądze w zamian za przyjęcie odpadów radioaktywnych. Przede wszystkim nie mówi się jednak o tym, że najpierw należałoby zrestrukturyzować obecną elektryczną sieć przesyłową, dzięki czemu można by uzyskać nawet 1/3 energii więcej niż obecnie. Podsumowując - do ceny energii atomowej trzeba wliczyć także koszta przechowywania odpadów plus ubezpieczenie (nie licząc niebezpieczeństw), a w sprawie energii należy wpierw zadbać o to, co mamy.
Irlandczycy poprą traktat fiskalny? Nie chcą podzielić losu Grecji
(odsłon: +509)