Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Kultura > Muzyka > Energia płynęła ze sceny! Koncert Zakopower w Lublinie

Pozycja materiału w rankingach:

34879 miejsce

Dział: Muzyka

Ocena: 5pkt

Energia płynęła ze sceny! Koncert Zakopower w Lublinie

  • Źródło: Gość dnia
  • 2011-12-01 13:08
  • Odsłon: 563
  • Komentarzy: 0

Zakopower, jeden z najczęściej koncertujących zespołów w Polsce, ponownie zagościł w Lublinie. W niedzielne popołudnie 27 listopada 2011 roku w Centrum Kongresowym Uniwersytetu Przyrodniczego odbyły się dwa megaenergetyczne koncerty zespołu.

Parę minut po 16 widownia w skupieniu oczekiwała na rozpoczęcie występu. Pojawienie się muzyków i lidera Sebastiana Karpiela-Bułecki wywołały gromkie brawa i ożywiły publiczność. Całość rozpoczęła się refleksyjnie od utworu o tragicznym losie bacy, czyli „Milczenia owiec”, w którym można było podziwiać Sebastiana grającego na nietypowym instrumencie podhalańskim – fujarze pasterskiej. Po tym ujmującym wstępie lider przywitał publiczność i nawiązał do ostatniego pobytu w Lublinie - występu w sylwestra w 2009 roku.

Kolejne utwory, bardziej energetyczne, pochodziły z najnowszej płyty "Boso", która pokryła się platyną: "Kropla", "Idzie holny" czy "Tak że tak". Nie zabrakło również największego przeboju „Boso”, w którym publiczność wykazała się świetną znajomością tekstu. Z wielką przyjemnością słuchało się piosenek z poprzednich płyt zespołu, odświeżonych w nowych aranżacjach i rozbudowanych o dodatkowe solówki instrumentalne. I tu wyróżniał się „Galop”, w którym w kulminacyjnym momencie dialog prowadzi perkusja z instrumentami klawiszowymi, czy też „Kac”, gdzie skrzypce naprzemian przekomarzają się z dudami. Był też cover J. Kaczmarskiego „Obława”, który zespół wykonuje w zmienionej wersji z charakterystyczną dla siebie energią i zawrotnym tempem.

Ludzie bardzo dobrze się bawili, ale ze względu na specyfikę miejsc siedzących, początkowo zabrakło im odwagi do czynnej zabawy. Dopiero w piosence „Siadoj z nami”, zachęcona przez samego Sebastiana publiczność do podejścia pod scenę licznie bawiła się tak do samego końca.
(Monika Fatyga)

Zobacz także:


Komentarze: 0

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.