Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

41909 miejsce

Energia pozyskana z piorunów zasili nasze domy? Czy to możliwe?

Profesor Grzegorz Masłowski z Politechniki Rzeszowskiej, światowej renomy specjalista w dziedzinie wyładowań atmosferycznych, zdradza sekrety piorunów. Czy warto na nie "polować"?

Wyładowania atmosferyczne w pow. wejherowskim (lato 2012) / Fot. Artur HampelObecny rok obfitował w wyjątkowo gwałtowne wyładowania atmosferyczne. Wilgotna, ciepła gleba i roślinność w czasie upalnych dni gwałtownie odparowuje do powietrza. Z każdą minutą tworzą się kolejne chmury burzowe, osiągając wysokość kilku, a nawet kilkunastu tysięcy metrów. Na tej wysokości panują już mrozy - temperatura spada do -60 st. C.

Następuje polaryzacja ładunków elektrycznych, a wkrótce potem gwałtowne rozładowanie napięcia. Przed pierwszymi piorunami, górne partie chmur oraz ziemia mają ładunek dodatni. Pomiędzy nimi znajduje się dolna partia chmur z ładunkiem ujemnym. Całość za chwilę będzie dążyć do wyrównania tych ładunków elektrycznych, przynosząc wyładowania i deszcz.

Wyładowania atmosferyczne w pow. wejherowskim (lato 2012) / Fot. Artur HampelTaki jest początek tego zjawiska. Mało kto wie, że piorun nie tylko uderza w ziemię, ale ładunki dodatnie wędrują tym samym torem z powrotem. Mało tego, ten proces powtarza się kilkakrotnie w ciągu tysięcznych sekundy podczas jednego błysku.

Można przypuszczać, że piorun powstaje również wskutek różnicy temperatur. Słyszałem o podobnym efekcie wyładowania pomiędzy szybami okna w czasie mroźnej zimy, podczas gdy w mieszkaniu było bardzo ciepło. Nie byłem jednak świadkiem tego zjawiska, więc trudno podważyć lub potwierdzić tą relację. Ciekaw jestem jednak, czy podobna zależność istnieje w przypadku wyładowań atmosferycznych.

Wyładowania atmosferyczne w pow. wejherowskim (lato 2012) / Fot. Artur HampelChęć wykorzystania źródła energii jakim jest piorun, towarzyszy ludziom od bardzo dawna. Jakie są szanse, by taką energię wykorzystać i na czym polegają zachowania elektryczne naszego globu, wyjaśnił podczas telefonicznego wywiadu specjalista w tej dziedzinie, dr hab. inż. Grzegorz Masłowski, prof. Politechniki Rzeszowskiej, Dziekan Wydziału Elektrotechniki i Informatyki.

Posłuchaj rozmowy z dr hab. inż. Grzegorzem Masłowskim


Znajdź nas na Google+

Zobacz także:

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (8):

Sortuj komentarze:

Bardzo proszę o zadanie profesorowi w moim imieniu następującego pytania: Co dzieje się z ładunkiem elektrycznym dostarczanym do odbiornika i w jaki sposób ten ładunek (magicznie) znika, albo gdzie się podziewa?

Komentarz został ukrytyrozwiń
Kamyk w lawinie
  • Kamyk w lawinie
  • 13.09.2012 22:03

@Artur Masz trochę rację i trochę nie. Napisałem że słońce świeci prze cały dzień a nie dobę. A dzień to jest na moje oko okres czasu kiedy widzimy słońce, nawet może być tak długi jak Dzień Polarny. ;-)
Ale oczywiście w pełni się z Tobą zgadzam, choć istnieją i technologie które wykorzystają i takie nikłe promieniowanie.
A tak na marginesie fajne są sferyczne lustra z czarnym garnkiem w środku, które w nocy zrobią nam lodówkę...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nie do końca się z panem zgadzam, Panie Kamyk. I owszem słońce świeci cały czas, ale tylko jako takie. Otóż firmy zajmujące się profesjonalnie wykorzystywaną energią słoneczną już dawno opracowały średnie krajowe nasłonecznienia i to dla różnych regionów Polski Generalnie w ciągu roku aktywne możliwości wykorzystania nasłonecznienia nie przekraczają 2000 godzin w ciągu roku. Powiem więcej różnice pomiędzy najbardziej nasłonecznionymi regionami a najmniej nasłonecznionymi sięgają niemal 700 h. To znaczy, że tam efektywnie można wykorzysta energię słoneczną przez zaledwie 1300 godzin w ciągu roku.

No patrz i jaki byłby artykuł ???

Komentarz został ukrytyrozwiń

:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

@ nie ma poprzednich. Skasowany, bo nie chciałem już na niego patrzeć. Zresztą odezwała się stara zasada, zamiast ciągle coś poprawiać, lepiej to zrobić od początku raz jeszcze :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

A gdzie się wcześniejsze komentarze podziały?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ciekawy materiał i interesująca rozmowa. Udało się ją skierować na właściwe tory : )

Komentarz został ukrytyrozwiń
Kamyk w lawinie
  • Kamyk w lawinie
  • 13.09.2012 20:56

Pioruny występują okazjonalnie a słońce mamy przez cały dzień.

Jak wykorzystać jego energie?
Odpowiedź: budując Solar Fire
Solar Fire to modułowy, wysokotemperaturowy, stało-ogniskowy system kumulowania energii solarnej zaprojektowany tak, by można było go udoskonalać niskim kosztem.Ognisko może być pionowe (produkcja pary) lub poziome (piekarnia, ceramika itp)...

Szukających alternatyw zapraszam na na festiwal Cohabitat Gathering, który odbędzie się 13-14 października w Łodzi.

Cohabitat Gathering 2012 to dwa dni inspirujących spotkań w gronie osób pragnących odpowiedzialnie budować mądry i piękny świat wokół siebie. Festiwal jest niezwykłym tyglem nowatorskich rozwiązań - od domów z gliny przez technologie solarne po modele budowania społeczności.

info (http://www.festiwal.cohabitat.net)

Można również wspomóc ten projekt tutaj (http://polakpotrafi.pl/projekt/Cohabitat-Gathering-2012/)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.