Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

5847 miejsce

Enrique Iglesias po polsku w Krakowie z wódką w ręce: Na Zdrowie!

Koncert Enrique Iglesiasa był długo wyczekiwanym wydarzeniem w naszym kraju. Dobrych kilka lat musieliśmy czekać na kolejną wizytę "Latynoskiego Króla Popu", jak nazwał go magazyn Billboard. Zapraszamy do przeczytania relacji z koncertu.

Enrique nie musi śpiewać, żeby kobietom miękły kolana. Jest on mistrzem uwodzenia, doskonale wie, jak rozbudzić wyobraźnie Koncert Enrique Iglesiasa w Krakowie / Fot. Paweł Kiliańskidziewczyn w każdym wieku. Wystarczy kilka zmysłowych ruchów, głębszych spojrzeń oraz gierek słownych. Nie inaczej było podczas koncertu w Krakowie. - W Polsce doświadczyłem najpiękniejszych chwil w moim życiu. Moja pierwsza dziewczyna była Polką, moja druga dziewczyna była Polką, moja trzecia dziewczyna była Polką, moja czwarta dziewczyna miała polskie i niemieckie korzenie - mówił, wzbudzając z każdą chwilą coraz większy pisk dziewczyn na trybunach.

Koncert rozpoczął się od przeboju "I'm Freak". Ten kawałek miał być zapowiedzią szalonego koncertu. Hiszpan starał złapać jak najlepszy kontakt z publicznością. Wielokrotnie zbiegał ze sceny, przybijając piątki czy robiąc pamiątkowe "selfie" z fanami. W pewnym momencie w Tauron Arenie zrobiło się całkowicie ciemno. Nagle na małej scence na drugim końcu hali pojawił się nie kto inny, jak właśnie Iglesias. Tym samym chciał się pokazać z bliższej odległości i docenić również te osoby, które posiadały tańsze bilety. Tam wykonał utwór "Hero", który zadedykował wszystkim Polakom.

Niecodziennych akcentów podczas koncertu było więcej. Przed jednym z kawałków, hiszpański artysta wziął do ręki kieliszek z  / Fot. Paweł Kiliańskiwódką, powiedział po polsku "Na Zdrowie", a następnie wypił. Koncert był przeplatanką starych, kultowych piosenek z najnowszymi hitami artysty. "Bailamos" rozbujał bioderka nie tylko pań, ale również panów, podobnie zresztą jak utwór "Tonight (I'm F***in' You)". Nie mogło zabraknąć największego przeboju Hiszpana - utworu "Bailando", który w serwisie Youtube został obejrzany blisko dwa miliardy razy.

Dokładnie rok temu miałem przyjemność uczestniczyć w koncercie Enrique Iglesiasa w Lizbonie, w ramach tej samej trasy "Sex and Love", więc mniej więcej wiedziałem, czego mogę się spodziewać. Jednak pomimo tego, koncert potrafił naładować pozytywną energią, która będzie mnie nakręcała na najbliższe kilka dni. Dla osób, które w ten grudniowy, piątkowy wieczór nie mogły zjawić się w Krakowie lub chciałyby powtórzyć tą dawkę latynoskiej muzyki, mam dobrą wiadomość. Kolejny koncert Enrique Iglesiasa w naszym kraju został zaplanowany na maj 2017 roku w Gdańsku

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.