Nowa gwiazda pojawiła się na salonach i przed kamerami. Pani Nelly Rokicina, która radośnie pokazała nam swoje najnowsze zabawki, żebyśmy wiedzieli, co jej fundujemy. Wspaniała komórka i taki ładny laptop!
Laptop na biurku, biurko w gabinecie, gabinet w budynku rządowym, ale dość daleko od pana prezydenta. Tłum dziennikarzy, kamery, bajery, sekretarka - czyli wszystko, co kupujemy ludziom pragnącym rządzić czymkolwiek. Pani Nelly wyraża pragnienie sprawowania opieki nad wszystkimi organizacjami kobiecymi, od kół gospodyń wiejskich, które kocha niepomiernie (te gospodynie), po wszystkie inne, do których pisząca te słowa również nie należy. Ale jak wszystkie, to wszystkie.Zobacz także:
Artykuły
(682)
Galerie
(88)
Średnia ocen
(4.20)
Miejscowość: w drodze | Kraj: Polska
O mnie: Emerytka. Stosunek do rzeczywistości ironiczno-cyniczno-pobłażliwy. Nie lubi rzepów na psim ogonie, dredów i wszelkich innych koltunów.
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Zbigniew Michał Twerd 29.09.2007 13:03
Survived bredzi, ze ja bredzę , ze pani Prezes NBP jest głupia :) Nie napisałem ze "jest głupia". Czytasz takie teksty na ścianie szkolnej toalety i przez zwykłe kobiece roztargnienie przypisujesz to mnie.
Autor usunął profil 27.09.2007 11:29
P. Jadwigo, a niech sobie bredzi.
Wielu bredzi, przy piwie czy bez. gajowy też bredzi, że Prezes NBP głupia jest. Można bredzić i zachowywać się jak potłuczona, ale prawidłowo wykonywać swoje obowiązki. I tyle.
Jadwiga Kowalczyk 26.09.2007 11:40
Ponieważ byłam przez kilka dni "zepsuta" dziś dopiero mam okazje poczytac wszystko, co powyzej. I tak: gajowymarucha ma święta racje do pani ambasador w Watykanie jak rowniez pani prezydent Warszawy. Pamietam że pierwsza zdążyła skreslić nalezne w moim (i nie tylko) zawodzie dodatki za szkodliwa pracę oraz obnizyc kwote bazowa obliczania emerytury. Po czym wyjechała na ciepłą i dobrze płatna posadkę.
Druga w czasie pełnienia obowiazków Prezesa Narodowego Banku ostentacyjnie bredziła o Duchu świętym itp itp.....co pamietam doskonale, bo takie rzeczy zapisuja sie w zywej pamięci , nawet jak nie ma kompa.
Do wypowiedzi JWW - "kobyła Trojańska" i "Emerytowany łos" - baaardzo mi sie to podoba!
Autor usunął profil 24.09.2007 17:08
Agato, to nie argumenty, tylko pytanie, nie skierowane do Ciebie. Jeżeli poczułaś się urażona, to I'm so sorry:)
Zbigniew Michał Twerd 24.09.2007 15:32
"Nie rozumiem kobylastości NR."
:)))
Autor usunął profil 24.09.2007 14:28
Nie rozumiem kobylastości NR.
Czyżby chodziło o to, że wyborcy zastanowią się nad głosowaniem na PIS, skoro wstąpiła doń taka lalkowata suka w głupich kapeluszach z krokodylem w zębach i nożem świeżo wyjętym z pleców swego małżonka, czy też nie będa głosować na PO, skoro jeden z jego liderów nie może zdobyć poparcia własnej rodzonej baby?
A może Ona ma zdobyć serce i rękę Jarosława i obie partie połączą się romantyczno-dynastycznie? Już widzę Jana Rokitę w czarnej pelerynie i kapeluszu, wygłaszającego te słowa:"I love you so, but I have to go", a następnie rzucającego się ze skały do oceanu.
Zbigniew Michał Twerd 24.09.2007 08:25
HGW - Kiedy jej wygodnie ostentacyjna dewotka, kiedy jej pasuje liberałka
Suchocka - kuta na cztery nogi oportunistka. Obie lubią bardzo dużo mówić.
To jest moje zdanie na temat tych pań.
Ty, Survived , masz inne zdanie na ich temat. I tyle.
Autor usunął profil 23.09.2007 22:57
Temat się sypie... a ja przeanalizowałem wypowiedzi Jana Marii i Nelly, i wychodzi na to, że albo NR zostanie "kobyłą Trojańską", albo JMR "zwykłym, emerytowanym łosiem".
Agnieszka Romaniec 23.09.2007 22:03
nie wiem czemu czepiacie się „ciała” i NR pro forma; to tak jak z akcją pt „dzień bez samochodu" -dojrzewamy, aspirujemy… (stąd te niezborne podrygi).
HGW była - pardon - „świętojebliwą krową” - w moich czasach licealnych, kiedy to komisyjnie mierzyłyśmy swoje głowy i wyszło na to, że jest 3,5 kg a może 4 kg - nie pamiętam…
A Hanka S. jest na emeryturze w Watykanie i dajcie jej święty spokój.
Piękno i... dziwaczność w drzewach zaklęte [Galeria]
(odsłon: +214)