Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

29865 miejsce

Entropia & Inercja na fotografii w galerii Sztuka na sztuki

Entropia & Inercja to tytuł wystawy Piotra Rosińskiego, której wernisaż odbył się 13 maja w łódzkiej galerii Sztuka na sztuki. Artysta przedstawił 20 monochromatycznych fotografii.

Szyld łódzkiej galerii Sztuka na sztuki / Fot. Mirosława Kasowska To prace bardzo osobiste, choć temat wystawy rodem prosto z fizyki. Dlaczego autor przywołuje entropię – chaos, uniemożliwiający przewidzenie zdarzeń? Bo czyż życie człowieka, jego psychiczna i duchowa egzystencja, nie funkcjonują w nieuporządkowanym świecie? To co nas otacza to skomplikowany i nieustannie zmieniający się zestaw uczuć, odczuć i emocji innych ludzi oraz wynikających z tego zdarzeń. Mamy więc np. człowieka niby idącego po schodach w parkowej scenerii, ale nie jest on do końca rzeczywisty, bo jest... przeźroczysty. Jest tam tylko duchem czy odwrotnie - ten park to tylko jego wyobraźnia? Na tych zdjęciach kilka planów nakłada się tworząc obraz, który trzeba poczuć, żeby zrozumieć.

Z lewej autor zdjęć Piotr Rosiński i Michał Koziara - współwłaściciel galerii Sztuka na sztuki / Fot. Mirosława Kasowska Artysta odwołuje się też do inercji, żeby pokazać jak bardzo człowiek tkwi w jednej życiowej koleinie. Jest jak rzeka płynąca wyżłobionym korytem, którą tylko wielka zewnętrzna siła może skierować na inną drogę. Człowiekowi samodzielnie trudno jest to zrobić nawet jeśli nie jest szczęśliwy. Jest w końcu integralnym fragmentem materii, której jedną z cech jest bezwładność. Tą część ekspozycji symbolizuje m.in. fotogram przedstawiający tego samego człowieka, który jest jednocześnie w kilku punktach wciąż tej samej drogi.

Podczas wernisażu / Fot. Mirosława Kasowska To co łączy te prace to pokazana w nich potęga samotności. Postać jadąca na deskorolce pustą parkową aleją, ktoś stojący w oknie tyłem do pustego pokoju i patrzący w przestrzeń będącą na zewnątrz oraz samotność w obliczu wyboru drogi, którą ma się dalej iść, żeby – jak twierdzi Piotr Rosiński – nie zabrnąć w ślepy zaułek. Pokazane prace to zapis różnych emocji z którymi człowiek, tak czy inaczej, zmagać się musi zawsze sam. Rozmyte, nieostre, zwielokrotnione postaci przywodzą na myśl bezsilność zarówno wobec entropii jak i inercji, które choć dotyczą świata zjawisk fizycznych, według tego co autor powiedział Wiadomościom 24, doskonale obrazują świat zjawisk psychicznych.

Jedna z prac Piotra Rosińskiego / Fot. Mirosława Kasowska Przenikające się ujęcia z których stworzone są przedstawione prace ukazują to, jak skomplikowane mogą być emocje człowieka, jak niewiele od niego zależy i jak wielka może być jego samotność. Sztuka nie jest w stanie oddać jej do końca, ale może próbować się do niej zbliżyć. Piotr Rosiński bez wątpienia przybliża nas do gorzkiego sedna samotności.

Wystawę, która niejako towarzyszy odbywającemu się w Łodzi kolejnemu Fotofestiwalowi, do 31 maja można oglądać przy ul. Piotrkowskiej 35.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.