Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

7383 miejsce

E-Papieros - przyjaciel czy wróg?

E-papierosy stały się ostatnimi czasy bardzo modne i coraz więcej osób palących decyduje się na ich zakup. Postaram się przybliżyć wam, na czym polega ich działanie oraz przeanalizuję wady jak i zalety ich użytkowania.

E-papieros / Fot. Materiały PrywatneOd bardzo dawna tytoń jest znaną ludzkości używką. Tytoń, a raczej wydzielana z niego przy spalaniu nikotyna, jest silnie uzależniającym stymulantem. Wprowadzenie na Polski rynek e-papierosów, wywołało falę ich zakupów. Na rynku dostępnych jest wiele rodzajów e-papierosów w różnych cenach. Zaczynają się one od 6 zł za jednorazowego e-papierosa, którego można kupić w kiosku, a kończą na ekskluzywnych wersjach zdobionych diamentami, które osiągają cenę nawet 400 zł za sztukę.


Ich działanie polega na podgrzewaniu płynu (liquidu) do temperatury parowania. Następnie metodą inhalacji użytkownik wdycha parę wodną z zawartością nikotyny. Początkowym założeniem twórców e-papierosów było ograniczenie wdychania szkodliwych substancji smolistych, wytwarzanych przy paleniu tradycyjnego papierosa. Jednak można wykorzystać to także w inny sposób. Płyny, którymi uzupełniamy e-papierosy mają różną zawartość nikotyny. Najmniejsza zawartość to tzw. "płyn zerowy", w którym nie ma nikotyny. Najwyższe stężenie nikotyny, z którym ja się spotkałem to 32 mg. Dzięki różnej zawartości nikotyny w płynach, można stopniowo zmniejszać dawkę i w końcu dojść do "płynu zerowego", dzięki któremu możemy pozbyć się nałogu nikotynowego.

Z pewnością zaletą dla palaczy jest to, że dzięki tym rewolucyjnym urządzeniom mogą palić bez konsekwencji takich jak zatruwanie organizmu substancjami smolistymi, nieprzyjemny zapach ubrania oraz z ust, a także żółknięcia zębów czy wyniszczania cery. Następną zaletą może być oszczędność. Od tego roku ceny papierosów znów się podniosły. Przykład: paczka papierosów, nałogowemu palaczowi wystarczy na jeden dzień i jest to teraz wydatek rzędu 13 zł. Za tą samą cenę możemy kupić 10 ml płynu do e-papierosa. Standardowy zbiorniczek ma pojemność 1,6 ml. Przy użytkowaniu tylko kiedy chce nam się palić jeden zbiorniczek wystarcza na dwa dni. Więc kalkulując 10 ml płynu starczy na ok. 6 napełnień co wystarczy nam na 12 dni! Jest to bez wątpienia oszczędność dla naszego portfela. W przeciwieństwie do zwykłych papierosów w elektronicznym możemy wybierać sobie smak. Płyny mają smaki począwszy od standardowych tytoniowych, owocowych i ziołowych po smaki naszych ulubionych alkoholi np. Whisky. / Fot. bezlicytacji.pl

Niestety e-papierosy sprzedawane są każdemu. Przy sprzedaży wysyłkowej, sprzedawca nie jest w stanie skontrolować wieku nabywcy. Dużo młodych ludzi kupuje sobie te urządzenia często za małe pieniądze przez co wchodzą w nałóg. Czasem zdarza się też, że te tańsze marki mają wady techniczne, których możemy nie zauważać np. grzałka jest uszkodzona i spala się, przez co wydzielane są szkodliwe substancje.

Ciekawostką jest, że Zarząd Transportu Miejskiego w Warszawie zabronił od 1 stycznia 2013 r. używania e-papierosów w środkach komunikacji miejskiej, przez co nasza swoboda palenia nie jest już tak do końca swobodna.

Moim zdaniem e-papieros to dobra rzecz dla osób uzależnionych od nikotyny, pozwala rzucić lub ograniczyć palenie w bardzo dobry sposób. Można zawsze sobie zrobić chmurkę bez zmartwień o raka czy nieprzyjemny zapach ubrań.
Podzielcie się swoim zdaniem na ten temat, zapraszam do komentowania :)

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Foof robi bardzo dobre e-papierosy w rozsądnej cenie. Za 99zł już można je dostać.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dla osób palących - jak najbardziej! Dla niepalaczy, którzy myślą że nic im się nie stanie - no raczej nie :) Chyba, że ktoś chce się uzależnić od nikotyny. Tym niemniej e-papieros likwiduje wiele wad związanych z tradycyjnym paleniem, dzięki temu faktycznie oszczędza się na zdrowiu. Więc mimo wszystko jak już palić, to raczej e-papierosa. Choć kupowanie modeli za 6 złotych według mnie mija się z celem... Próbowałem już tego i tak okazało się, że lepiej mi się opłaca kupić droższy zestaw Cigito niż męczyć się w inny sposób.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.