Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

16734 miejsce

E-papierosy - błogosławieństwo czy przekleństwo?

- Szkodliwość e-papierosów ma się mniej więcej tak do zwykłych papierosów, jak siedzenie w saunie do wdychania spalin wprost z rury wydechowej - uważa mikrobiolog, dr Wawrzyniec Podrzucki. Rośnie jednak grono przeciwników e-palenia.

Sonda

Co myślisz o elektronicznych papierosach?

Można palić elektroniczne papierosy na przystankach komunikacji publicznej. / Fot. Grzegorz DembińskiOd pewnego czasu rynek tytoniowy przeżywa prawdziwe oblężenie. Koncerny produkujące tradycyjne papierosy muszą konkurować z nowym zjawiskiem - e-paleniem. Wykorzystuje się do niego inhalator mgiełki zasilany akumulatorem lub baterią. „Dym” jest wytwarzany za sprawą podgrzania e-liquidu, który może (ale nie musi) zawierać rozcieńczoną, oczyszczoną nikotynę. Co więcej, wydychane powietrze prawie nie zawiera nikotyny, ponieważ (według dra Murraya Laugesena) jest ona w ok. 97 proc. wchłaniana podczas wdechu. Nie ma tam też tlenku węgla.

- E-papierosy mają inny status prawny aniżeli zwyczajne papierosy - nie są wyrobem tytoniowym, bo to nie uprawne rośliny rodzaju Nicotiana, ani nie produkuje się ich z tytoniu - powiedziała W24 prawniczka, Katarzyna Tomczak. - W związku z tym sprzedaż e-papierosów osobom niepełnoletnim nie jest wyraźnie zakazana - dodała. Stąd wątpliwości, które rodzą się w głowach wielu osób.

Lęk, który okazują przeciwnicy stosowania elektronicznych papierosów wyraziła w wypowiedzi dla W24 Agnieszka Gołąbek, rzecznik prasowy Ministra Zdrowia: - Obecność na rynku i sposób ich oferowania budzi obawy o bezpieczeństwo konsumentów ze względu na nieznany i niekontrolowany skład inhalowanego preparatu, a także wysokie ryzyko uzależnienia od nikotyny. Ponadto informacja, jakoby były one bezpieczne, nieszkodliwe, korzystne dla zdrowia albo „pomagały rzucić palenie” jest bezpodstawna, gdyż nie przeprowadzono dotąd odpowiednich badań.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (13):

Sortuj komentarze:

Nawet powstało coś takiego jak e-papieros na abonament za 1zł. Płaci się tylko za dostarczane liquidy.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Maciek
  • Maciek
  • 19.09.2012 18:20

Paliłem 40 papierosów dziennie, przeszedłem na e-papierosa z dnia na dzień 2 lata temu. Jestem dużo zdrowszy niż gdy paliłem tytoń. Myślę że władze boją się e-papierosów gdyż nie przynoszą one zysków dla państwa, ponadto przedłużają życie palaczom co równa się przedłużeniem czasu wypłacania emerytury. Myślę że Państwo zrobi wszystko żeby zadbać o swój zysk...

Komentarz został ukrytyrozwiń
E Palacz
  • E Palacz
  • 16.09.2012 11:31

Cóż pisać o e-papierosach? Ci co ich używają wiedzą, że to dobrodziejstwo i droga do wyjścia z nałogu palenia papierosów tytoniowych. Ci co palą zwykłe papierosy powinni rozważyć (byle szybko) przejście na e-palenie. Dlaczego? Ano dlatego że e-palenie w stosunku do palenia jest:
1. Mniej szkodliwe dla użytkownika.
2. Nieszkodliwe dla otoczenia (rodzina, koledzy w pracy itd.).
3. Zdrowie! Zdrowie! Wraca bezgłośny oddech, niknie kaszel i chrypka, zadyszka przechodzi w zapomnienie, rośnie wydolność organizmu, pacjent nie dusi się podczas pomiaru spirometrii, a sam jej wynik jest jak u osoby, która przestała palić.
4. Tańsze! Koszty jednak równoważą się dopiero gdzieś po 2 - 3 miesiącach.
5. Jeśli masz zamiar rozstać się z nałogiem palenia, to e-palenie jest metodą najbardziej skuteczną.
To mówię ja, e-palacz od ponad 3 lat. Ktoś powie: 3 lata e-palenia i nie rzuciłeś? Otóż nie. Ponad 30 lat paliłem śmierdzące papierochy i nigdy nie podjąłem próby ich rzucenia. Z ciekawości spróbowałem e-papierosa i już z nim zostałem. Stało się to z dnia na dzień, a otwarta paczka Cameli jeszcze leży w biurku. Nie miałem zamiaru przestać palić, nie mam też zamiaru przestać e-palić, trochę tylko zjechałem w dół z nikotyną. Polecam niezdecydowanym, a zatrutym przez papierosy daję pod rozwagę. Wasze zdrowie, wasze życie, wasza śmierć przed czasem.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Seweryn
  • Seweryn
  • 15.09.2012 21:44

Nie rozumiem tej Pani rzecznik Ministerstwa Zdrowia. Tytoniowe są bezsprzecznie szkodliwe. Elektroniczne są bezsprzecznie mniej szkodliwe. Po co w ogóle porównywanie jednych z drugimi. Ja dzięki EP ozdrowiałem, dosłownie, a miałem tak ciężkie chroniczne zapalenie oskrzeli, że miałem umrzeć, dusiłem się, a nie umiałem przestać palić. I żyję już sporo (niedługo 600 dni wapowania zamiast palenia) i wróciłem na kort tenisowy, gdzie dawniej tak lubiłem sobie pograć. I gram! Niech oni nie wmawiają w publikę, że EP są szkodliwe (przynajmniej dla palaczy). Dla palaczy tytoniowych to zbawienie. Czuję w tych wszystkich wypowiedziach z ministerstwa ordynarne lobbowanie farmacji i przemysłu tytoniowego.

Komentarz został ukrytyrozwiń
2
  • 2
  • 15.09.2012 16:20

20 lat paliłem ta maszynka pomogła mi rzucić palenie, używałem jej 2 miesiące schodząc z ilości nikotyny. nie palę i nie używam e papierosa już od 1,5 roku. Ale nie każdemu to się uda, gość od którego odkupiłem tą maszynkę pali wytrzymał tydzień. Wydaje się że na to nie ma zasady - tylko silna wola.
PS. Mam bardzo słabą ,,silną wolę'' :)

Komentarz został ukrytyrozwiń
Tommy
  • Tommy
  • 15.09.2012 14:35

Małe sprostowanie:
Palę od 10 dni EP (e-papierosy).
Analogowe rzuciłem z dnia na dzień, paliłem ok 10 lat, średnio 20 pap/dzień.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Tommy
  • Tommy
  • 15.09.2012 14:34

Palę od 10 dni, pominąłem etap hybrydowy, po prostu odstawiłem analogi i zacząłem wapować. Dla mnie ten wynalazek to błogosławieństwo. Już czuję się lepiej, nic nie śmierdzi, za to w niektórych przypadka pięknie pachnie (np. smakowe - czarna porzeczka).
Sprawa jest prosta: palisz analogi - koniecznie przerzuć się na EP.
Nie paliłeś i nie palisz wcale - omijaj wszelkie (analogi i EP) szerokim łukiem.

Pozdrawiam wszystkich e-Palaczy. Za nowych EP trzymam kciuki, a analogowym polecam zmianę na EP :)

Komentarz został ukrytyrozwiń
Janek
  • Janek
  • 15.09.2012 14:05

Nikt nikogo nie oszukuje. Artykuł dobry. Zapraszam do dyskusji na forum www.drip.cba.pl - forum poświęcone e-papierosom.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Palacz :(
  • Palacz :(
  • 15.09.2012 07:19

Gołąbek powiedziała "budzi obawy o bezpieczeństwo konsumentów"
A normalne papierosy to nie?

Komentarz został ukrytyrozwiń
Archon1
  • Archon1
  • 15.09.2012 05:49

Większość z nas, e-palaczy palących e-papieroska dłużej niż 1 rok, w przypadku wyczerpania baterii czy skończenia się liquidu poza domem, nie rozpacza, potrafimy bez palenia wytrzymać cały dzień a jeśli trzeba i dłużej. E-palimy już tak słabe liquidy że nikotyny prawie już tam nie ma, z czego połowa pali beznikotynowe a niektórzy całkowicie rzucili i e-papierosa i palenie. Jestem wdzięczny twórcom tego wynalazku bo naprawdę pozbyłem się szkodliwego nałogu, smrodu i zyskałem na zdrowiu.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.