Facebook Google+ Twitter

E-papierosy coraz popularniejsze. Czy są "zdrowszą" alternatywą dla papierosów?

E-papieros nie jest wyrobem tytoniowym - to urządzenie do inhalacji elektronicznej, zasilane baterią. Ich użytkownik wdycha opary nikotyny i wydycha mgiełkę, nie dym.

E-papieros do jednorazowego użytku. Wystarcza na 300 "machów". / Fot. Fot. Halina Krüsch CzopowikE-papieros składa się z wymiennego pojemnika z płynną nikotyną (liquid) oraz atomizera, gdzie płyn ten jest podgrzewany. Użytkownik wdycha dzięki temu opary nikotyny i wydycha mgiełkę, a nie dym.

Coraz więcej "namiętnych" palaczy decyduje się na elektroniczne papierosy. Jedni, bo widzą w nich "zdrowszą" alternatywę dla tradycyjnego palenia, inni, bo jest to dla nich metoda na rzucenie palenia. Czy mają rację? Odpowiedź brzmi: nie wiadomo. Nie wiadomo, bo do tej pory nikt nie przeprowadził dokładnych badań skutków palenia e-papierosów. Świat nauki milczy na ten temat.

Wydawać by się mogło, że skoro używki te zostały wprowadzone do sprzedaży, ich konsumenci powinni móc liczyć na to, że są one nieszkodliwe dla zdrowia. Niestety tak nie jest. I bądź tu mądry palaczu!

W żadnym kraju specjalistycznych badań jeszcze nie przeprowadzono. Za to coraz więcej ekspertów przestrzega przed tego typu używką. Swoich przestróg nie popierają jednak udokumentowanymi dowodami, twierdzą jedynie, że zwykłe papierosy w ostatnim stuleciu doprowadziły do śmierci milionów ludzi na świecie i z pewnością nigdy nie zostałby dopuszczony do sprzedaży, gdyby dysponowano dzisiejszą wiedzą w tamtych czasach. Pytanie nasuwa się więc samo: czy musi minąć, aż tyle czasu, jak w przypadku zwykłych papierosów, aby dowieść, jakie są skutki "palenia" e-papierosów?

E-papierosów się nie pali, za to można się nimi inhalować. Dlatego też dla wielu palaczy wydają się one zdrowsze. Trudno nie pokusić się o wyciągnięcie takiego wniosku, skoro nie dochodzi w nich do spalania tytoniu, a tym samym, do wydzielania ok. 4 tys. rakotwórczych substancji jak w zwykłych papierosach. Nie pozostawiają też popiołu, a ubrania i pomieszczenia nie śmierdzą dymem. Pewnie takimi kryteriami właśnie kierują się palacze, którzy decydują się na e-papierosy. Traktują je (wg własnego uznania) jako zdrowszy zamiennik tradycyjnych papierosów.

E-papierosy są różne, tak jak różne są liquidy. Niektóre zawierają małe ilości nikotyny, inne więcej. Są też takie, które nie zawierają jej wcale, a jedynie aromaty, np. czekoladowe albo waniliowe.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (11):

Sortuj komentarze:

Antypalacz
  • Antypalacz
  • 25.02.2012 09:56

Przecztalem ten artykul z wielkim zainteresowaniem. Dziekuje Pani Halino, jest bardzo ciekawy! Moge sie pochwalic, ze dziki e-papierosom nie pale juz ponad pol roku i dojrzewam juz do tego, aby i e-papierosy rzucic. Tak, e-papierosy to dobra metoda na pozbycie sie ochoty na zaciaganie sie dymkiem. Antypalacz

Komentarz został ukrytyrozwiń

Darem jest rzucić palenie, a większym darem, iść na kompromisy palących, super materiał. Pozdrawiam z dymkiem.

Komentarz został ukrytyrozwiń

@ Tomasz Petry
Proszę, i Ty Tomaszu także wyzwolony. Gratuluję! Ci wspaniali mężczyźni... o zdrowym chuchu! (śmiech). Pozdrawiam!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Halszko, też w porę, aczkolwiek za późno wyzwoliłem się z tego nałogu. Rozumiem palaczy, lecz będę ich namawiał , do rzucenia papierosów. Pozdrawiam, Tomasz

Komentarz został ukrytyrozwiń

@ Robert Grzeszczyk
Ha, Twoje lico jak malowanie, jakbyś nigdy papierosa w ustach nie miał... i nie palił.

Komentarz został ukrytyrozwiń

A czy moje lico nie nabrało lepszego wyrazu ? :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

@ Robert Grzeszczyk
"Czymże jednak jest trwałe zastępowanie jednego - drugim?"... no jak to czym, nałogiem, w dalszym ciągu nałogiem, niestety! To bardzo chwalebne, że udało Ci się rzucić palenie.

Izo i Basiu, byłam niemalże pewna, że jesteście wolne od tego wstrętnego nałogu. Wasze zadbane buzie mi o tym powiedziały. Pozdrawiam!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Rzuciłem palenie ponad dekadę temu i dobrze mi z tym. Nikotyna nie jest substancją leczniczą, a nawet gdyby nią była, to prawdopodobnie jej zakup nie byłby możliwy bez recepty. Z pewnością, sama nikotyna nie powoduje takich spustoczeń i nie uzależnia tak jak palenie tradycyjnych papierosów. Używanie papierosa elektronicznego jako sposobu na pozbycie się nałogu mogę zrozumieć. Czymże jednak jest trwałe zastępowanie jednego - drugim?

Komentarz został ukrytyrozwiń
Inka
  • Inka
  • 10.02.2012 17:13

Problem fajny, tyle, że wszystko można było zawrzeć w jednym akapicie. Inaczej to po prostu memłanie znów tego samego

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jestem przeciwnikiem palenia czegokolwiek.
Teraz chociaż wiem co to za cudo ten "e-papieros.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.