Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

29115 miejsce

Epidemia cholery. Dlaczego nikogo nie obchodzi?

Nawet 300 tys. osób w zeszłym roku mogło stracić życie z powodu cholery. Pod osłoną kryzysu finansowego, zapominana choroba wciąż zbiera śmiertelne żniwo. W wielu miejscach na świecie wybuchają tragicznej zarazy.

Bakterie cholery / Fot. Zeimusu, Public DomainWprowadzając do tematu, warto poznać tę straszną chorobę. Cholera to ostra zakaźna i zaraźliwa choroba biegunkowa, wywołana przez bakterie, a dokładnie przecinkowce cholery (Vibrio cholerae). Do zakażenia dochodzi drogą pokarmową: poprzez wypicie zakażonej wody (z tego powodu wybucha większość epidemii) lub produktów spożywczych. Ten czynnik powoduje, że cholera szybko się rozprzestrzenia w rejonach klęsk żywiołowych (przypadek epidemii na Haiti po niszczycielskim trzęsieniu ziemi) oraz w najuboższych częsciach świata. Początek choroby przebiega nagle z niekontrolowanymi wymiotami oraz biegunką. W bardzo szybkim czasie dochodzi do odwodnienia organizmu (chory jest w stanie nawet stracić 15 litrów płynów w ciągu doby). Postępująca choroba wywołuje również zmianę głosu czy zapadnięcie oczu. Leczenie głównie opiera się na podawaniu pacjentowi odpowiedniej ilości wody pitnej oraz zastosowania m.in. antybiotyków z grupy tetracyklin.

W krajach rozwiniętych, gdzie szybkiej reaguje się na ewentualne przypadki cholery, śmiertelność wynosi mniej niż 1 proc. Niestety, statystyki wypadają o wiele gorzej patrząc na biedniejsze rejony świata - w przypadku nieleczonej choroby śmiertelność może wynosić 50-60 proc. Dodatkowe obciążenia genetyczne, mogą doprowadzić nawet do zgonu w ciągu dwóch godzin od pojawienia się pierwszych objawów cholery (takie przypadki miały miejsce podczas wcześniej wspominanej epidemii na Haiti w 2010 r. oraz w Indiach 2004 r.).

Masowy grób chorych na cholerę w Rwandzie (http://commons.wikimedia.org/wiki/File:Bodies_of_Rwandan_refugees_DF-ST-02-03035.jpg) / Fot. MSGT Rose Reynolds, Public DomainGdy większość z nas usłyszy hasło "cholera", od razu do głowy przychodzi skojarzenie z zarazą, która już dawno trafiła na śmietnik historii, która jest tylko tragicznym wspomnieniem sprzed wieków. W szkołach, na lekcjach biologi bardzo rzadko się wspomina, że cholera jest wciąż wielkim zagrożeniem nie tylko dla krajów trzeciego i czwartego świata. Obecnie trwa siódma pandemia cholery (z powodu sześciu poprzednich życie straciło kilkaset milionów osób), rozpoczęta w Indonezji na początku lat 60. XX wieku. Według danych Światowej Organizacji Zdrowia (WHO), w 2010 roku zanotowano na całym świecie 3,5 miliona zachorowań, które mogły doprowadzić nawet do 300 tys. zgonów. Przed wieloma dziesięcioleciami, nad Wisłą dochodziło do kilku epidemii ale nawet w 21. wieku dochodziło w Polsce do zakażenia Vibrio cholerae.

11 lipca 2006 r. do szpitala klinicznego MSWiA trafił 49-letni mężczyzna w stanie upojenia alkoholowego (3,44 promila alkoholu we krwi), który topił się w Jeziorku Czeniakowskim. Wyjaśnienie jego bardzo ciężkiego (spowodowanego również obrażeniami nabytymi podczas mechanizmu utonięcia), wciąż pogarszającego się stanu zdrowia pokazały wyniki podstawowych badań - w 99 proc. wykazały wykrycie bakterii wywołującej cholerę (nie była to jednak postać zakaźna, wywołująca klasyczną cholerę). W jak najszybszym możliwym czasie wdrożono procedury bezpieczeństwa - zamknięto oddział szpitala, na którym znajdował się zakażony oraz dokładnie przebadano osoby, które miały z nim kontakt (w tym członków najbliższej rodziny). Mimo wysiłków lekarzy, mężczyzny nie udało się uratować. Chory zakaził się bakterią w miejscu pracy - na dworcu centralnym PKP w Warszawie, gdzie pracował około 6 lat. Ale i również we wcześniej wspominanym Jeziorku Czerniakowskim znaleziono bakterie przecinkowca cholery (ich obecność stwierdzono również w 2009 r.)

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (6):

Sortuj komentarze:

Pomoc jaka idzie do Afryki ma na celu osłodzenie własnych sumień. Z jednej strony rzuca się jałmużnę a z drugiej nie dopuszcza do rynku. Zamyka drzwi.
Zgadzam się, że nie powinno się dawać pomocy finansowej lecz otwierać rynki a subsydia rolne miast Francuzom i Włochom dawać do Afryki.
To może nagrodziłoby lata niewolnictwa i zezwierzęcenia "Europejczyka" w Afryce. Oraz lata tzw "pomocy" dla przewrotów i utrzymywania własnej, silnej pozycji przez zachodnie i międzynarodowe firmy. Obraz Afryki to głównie wynik działań starej Europy i zniszczenia tego kontynentu przez białych rabusiów z Francji, Anglii, Holandii ... Warto zajrzeć do tekstu K. Nity i komentarzy (link

Nie mniej szkód powoduje malaria.

Komentarz został ukrytyrozwiń
myslacy
  • myslacy
  • 22.05.2011 14:15

30 lat, a przez ostatnie 5 mieszkalem we Francji i mialem okazje zetknac sie z czarnymi i arabami wiec wiem o czym pisze naiwna idiotko. A ty ile masz lat i czy kiedykolwiek widzialas murzyna inaczej niz w telewizji???? Cala ta afrykanska banda nadaje sie tylko do utylizacji. Tak jak napisal Krzysztof, jedyna pomoc jaka powinna isc do afryki to srodki antykoncepcyjne!!! A teksty takich naiwniaczkow jak ty co to wierza w rownosc, pokoj na swiecie i inne utopie budza we mnie pusty smiech. Jedyna szansa dla afryki byla kolonizacja i dopoki istnialy kolonie wszystkie skolonizowane kraje jako tako sie rozwijaly. Od momentu kiedy kolonie przestaly istniec jest coraz gorzej i gorzej wiec nie pisz mi o jakichs koszmarach tylko zacznij myslec logicznie. Dodatkowo, skoro jestes taka skora do pomocy biednym afrykanczykom to pakuj sie i wyjezdzaj do afryki na misje!!! Jak cie 20 murzynow albo arabow zgwalci w ciemnym zaulku to ci milosc przejdzie!!! Widac, ze twoj ojciec ma wiecej rozumu niz ty kretynko!!!

Komentarz został ukrytyrozwiń
jasne juz pedze
  • jasne juz pedze
  • 22.05.2011 03:08

Ty" myslacy" ,jakbym swojego ojca naziste slyszala.Koszmar...ile ty masz lat?

Komentarz został ukrytyrozwiń
Krzysztof.
  • Krzysztof.
  • 22.05.2011 01:42

Moim zdaniem to na co powinny iść pieniądze dla Afryki to antykoncepcja. Bo jak się im daje żywność, to po prostu wszystko przejadają i zajmują się produkowaniem dzieci, co wywołuje klęski głodu i tak na okrągło. Niech zaczną ograniczać przyrost naturalny i wezmą się do roboty! Nie - nie jestem rasistą. - Jakoś inne kraje dają sobie radę bez pomocy jak są dobrze zarządzane i ludzie chcą w nich pracować.

Komentarz został ukrytyrozwiń
myslacy
  • myslacy
  • 21.05.2011 19:21

To nie nawolywanie do nienawisci rasowej tylko stwierdzenie oczywistego faktu!!! Od dziesiecioleci caly swiat pomaga afryce i nic z tego nie wynika, a to poniewaz afrykanczycy przyzwyczaili sie do tego, ze nieustannie sie im pomaga wiec po co pracowac skoro pomoc przyjdzie z zewnatrz???? Lepiej lezec pod drzewem i mnozyc sie w sposob niekontrolowany jak szczury lub bakterie. Otworz oczy dziecinko i przestan byc naiwna!!!

Komentarz został ukrytyrozwiń
Goya
  • Goya
  • 21.05.2011 18:19

To może redakcja zareaguje i wyrzuci nawołujące do nienawiści rasowej komentarze??

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.