Facebook Google+ Twitter

Epidemia grypy gwarancją sukcesu ?

Ciężko o tym mówić, ale kolejne epidemie grypy mają nie tylko swoje złe, ale i dobre strony. Jakkolwiek cynicznie by to nie zabrzmiało, to duża grupa mieszkańców naszej planety zaciera ręce, gdy ogłaszane są kolejne epidemie.

Mądra i znana sentencja głosi, że "gdy nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o pieniądze".
Tłumaczy wiele zawiłości historii i współczesnego świata, pomagając zrozumieć wiele pozornych niedorzeczności. Warto uzmysłowić sobie, że pieniądz nie zna pojęcia moralność. Oglądając się wstecz, trzeba pogodzić się z faktem, że moralność, w przeciwieństwie do pieniądza, nigdy nie była podstawą rozwoju cywilizacji. Gdyby było inaczej, Europa nie odkryłaby nowych lądów i nie podbiłaby większej części naszej planety, siejąc śmierć, niszcząc populacje, bogactwo, kulturę i niezależność wielu narodów.

Epidemie


Mają to do siebie, że wciąż niewiele wiemy o ich genezie i cyklu rozwoju. Wybuchają nagle, by
potem równie niespodziewanie wygasnąć. Historia uczy, że w przebiegu każdej epidemii była jedna zasada. Wirus po osiągnięciu apogeum wycofał się, nie doprowadzając do wyginięcia rasy ludzkiej. Ginęły nawet dziesiątki milionów ludzi, ale potem jakaś siła, zew natury, kazały mu zatrzymać dalszy atak. Jest w tym pewna logika, gdyż likwidacja całej istniejącej populacji ludzi bądź zwierząt oznaczałaby de facto likwidację bytu dla wielu rodzajów wirusów.

Grypa a ekonomia


Żyjemy w globalnej wiosce, gdzie wszelkie wieści rozchodzą się błyskawicznie. Media niepostrzeżenie wplotły się w proces myślowy współczesnego człowieka, stając się pełnoprawnym jego elementem. W efekcie bardzo często media wspierają, a coraz częściej wręcz zastępują naturalną zdolność ludzkiego umysłu do niezależnej analizy zjawisk i wyciągania własnych wniosków. Coraz bardziej leniwy umysł ogranicza aktywność myślową, pozwalając na coraz bardziej bezkrytyczne przyjmowanie cudzych wniosków jako własne. W efekcie, duża część społeczeństwa zachowuje się zgodnie z zasadą "owczego pędu" . Wykorzystują to bezlitośnie koncerny farmaceutyczne, transmitując - via media- do umysłów ludzkich jednoznaczne komunikaty: "Uwaga , uwaga, grypa, epidemia! Kupujcie co się da kupić w aptekach, każdy lek może na coś tam pomóc, pomaga w likwidacji symptomów, przebiegu, może nie leczy, ale pomaga".

Co najmniej dwa razy w roku mamy do czynienia z taka sezonowa akcją.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (5):

Sortuj komentarze:

  • Autor usunął profil
  • 14.01.2010 09:41

Trafnie przewidywałeś Wojtku w tym artykule co i zacz.... Teraz nasuwa się pytanie czy wszyscy Ci, którzy wieszali psy na Pani Minister Kopacz, podziękowali jej za to, że nie utopiła kolejnych milionów ulegając presji mediów? - http://fakty.interia.pl/nauka/news/news/szczepionki-gorsze-niz-grypa,1419408

Komentarz został ukrytyrozwiń

Grypa czy gra grypą.. - oto jest pytanie :) 5*

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziekuje za plusy ;-)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Głos rozsądku bez egzaltacji i profesjonalnie ujęty temat, miło się czyta bez "gorączki" :)

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 22.11.2009 20:39

Za artykuł 5* :) Dzisiaj po raz drugi napiszę, że zasługuje na niezliczoną ich ilość, ale cóż ja mogę więcej :) Wspaniałe podsumowanie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.