Facebook Google+ Twitter

Episkopat chce religii na maturze. Jesteś za czy przeciw?

Podczas spotkania Komisji Wspólnej Rządu i Episkopatu, które miało miejsce 21 listopada, biskupi zadeklarowali, że chcą, aby religia była obecna na maturze jako przedmiot dodatkowy.

21 listopada w Sekretariacie Konferencji Episkopatu Polski w Warszawie odbyło się spotkanie Komisji Wspólnej Rządu i Episkopatu. Biskupi zakomunikowali, że chcą, aby religia była jednym z przedmiotów do wyboru.

W 2006 roku, kiedy ministrem edukacji narodowej był Roman Giertych, Ministerstwo Edukacji Narodowej wszczęło pewne kroki, aby licealiści zdawali religię na maturze. Ostatecznie te zmiany nie weszły w życie. Dwa lata później następczyni Giertycha, Katarzyna Hall, obiecała, że wprowadzenie religii na maturze jest możliwe, jeśli Kościół przygotuje standardy maturalne. Aktualnie takowe plany przeszły już do historii, MEN nie jest przychylne takim zmianom.

"Nauczanie religii odbywa się na podstawie programów opracowanych i zatwierdzonych przez władze Kościołów i przedstawione MEN do wiadomości. Natomiast egzamin maturalny jest przeprowadzany z przedmiotów, których podstawę programową określa i zatwierdza minister edukacji narodowej" - wyjaśnia Paulina Klimek, rzeczniczka MEN.

A co na to Episkopat Polski? "W ustroju demokratycznym naturalne jest domaganie się prawa do egzaminu maturalnego z religii. Taki egzamin stanowiłby realizację zasady równoprawnego z innymi przedmiotami traktowania nauki religii" - cytuje hierarchów wyborcza.pl.

Licealistom na samą myśl o maturze z religii aż się "włosy jeżą na głowie". Burzliwe dyskusje rozgorzały już na ten temat w internecie.

"Czemu nie, jeśli byłoby to na miarę religioznawstwa, rzeczywistej wiedzy, ale tutaj raczej chodzi o coś innego. Ja jestem na nie, tak jak i jestem na nie dla religii w szkołach" - pisze na kafeterii.pl 29tc9mc2012o12.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (10):

Sortuj komentarze:

Jestem przeciw!!!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Grzegorzu, czytał Pan (i inni) "zajawkę"? Religia ma być przedmiotem dodatkowym, do wyboru, dla tego kto chce zdawać - dla pewności sprawdziłem w innych źródłach, które mówią to samo. To nie jest Polski, Matematyka czy język obcy który zdać trzeba, bo bez tego nie będzie matury. Dlatego wszelka krytyka i tego typu pytania uznaję za bezzasadne. Co innego, gdyby był odgórny przymus, wtedy, to i dla mnie by ciśnienie podskoczyło i byłbym na nie, a tak? Niech zdaje kto chce, komu potrzeba lub nie! Reszta jak w poprzednim komentarzu.

Komentarz został ukrytyrozwiń

A co z ateistami? Będą zdawali wbrew sobie, czy zaliczali automatycznie?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ja uważam, że pomysł religii jako przedmiotu do wybrania na maturze jest dobry! Oczywiście, sam egzamin też musi być przemyślany by całość okazała się sukcesem a nie porażką. Porażką byłaby, kiedy np. forsowane byłyby odpowiedzi pod pogląd kościoła np. praca pisemna, w której ktoś, kto nie napisałby "pod księży, kościół" byłby automatycznie skazany na oblanie egzaminu. Tak samo, gdy oceniana byłaby znajomość "paciorka" czy tylko i wyłącznie doktryny kościoła katolickiego. Najważniejsze pytanie co i jak oceniać? Jeżeli posłużyłoby to rozszerzeniu światopoglądu i wiedzy, to jestem za! Oczywiście, jest to mało "boski" przedmiot pod kierunek studiów. Na Politechnice Warszawskiej, Białostockiej i kierunkach stricte technicznych nie przybędzie "religijnie" wykształconych inżynierów! Również uczelnie mogą połasić się na "stada humanistów" z których będą czerpać korzyści - przeciwnie do społeczeństwa, gdzie wyjdzie kolejna kilkutysięczna partia bezrobotnych "filozofów, teologów, katechetów i innej maści wykształconych magistrów, którzy ni jak mają się do potrzeb rynku pracy. Dla przyszłych księży, katechetów, dziennikarzy czy "dyplomatów" ukierunkowanych na sprawy związane z religią, wiarą, "duchowością" czy np. islamistyką to może być ciekawy początek drogi... drogi, którą nieliczni dojdą tak naprawdę do pierwotnego celu...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Wiara jest sprawą ducha i jako taka nie powinna być nauczana w świeckiej szkole a tym bardzie nie powinna być przedmiotem oceny. Szkoły religijne nie powinny podlegać państwowym subsydiom. To w nich jest miejsce dla religii. Oraz w domach parafialnych wybudowanych dla tego celu przez wierzących.
Sytuacja stworzona przez władze Mazowieckiego-Ambroziaka-Kwaśniewskiego-Glempa spowodowała ogromne szkody moralne i materialne w państwie i społeczeństwie. Destrukcji ulega wiara i Kościół Powszechny. Zniszczono zaczątki państwa prawa.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Kolejny kontrowersyjny pomysł Episkopatu, nie bardzo rozumiem po co kościół katolicki zniechęca młodzież do religii ? Jestem oczywiście przeciw mimo to że mnie ten problem już nie dotyczy

Komentarz został ukrytyrozwiń

@Marek Chorążewicz Dzisiaj 10:02
Od dzisiaj zaczynam lobbować. Przedni pomysł. Z wyznawcami innych religii, w naszym demokratycznym i tolerancyjnym kraju, jakoś sobie poradzimy. Wytłumaczymy i przekonamy. RELIGIA MA BYĆ NA MATURZE. Bez wykrzyknika bo i same duże litery w necie-skutecznie- go zastępują.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 24.11.2012 12:21

Marek, tak jak na Węgrzech :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jestem za obowiązkową maturą z religii, ale tylko "naszej". Poza tym należałoby wreszcie zmienić Konstytucję i wpisać w nią preambułę, że prawdziwy Polak, to Polak-katolik...

Komentarz został ukrytyrozwiń

No cóż - kościołowi przyniesie coś niedobrego, a ludziom otworzy oczy. :) Same korzyści dla społeczeństwa. :D

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.