Facebook Google+ Twitter

"Epoka hipokryzji" - seks i erotyka w przedwojennej Polsce

"Małżeńskie wielokąty, orgie, stosunek na ławce w parku i w wagonie pociągu. Do tego postulaty zupełnego zniesienia monogamii i tradycyjnej instytucji małżeństwa" - czytamy w "Epoce hipokryzji" Kamila Janickiego.

okładka / Fot. wydawnictwo ZnakPojęcie rewolucji seksualnej kojarzy się z przełomem lat 60. i 70. A szczególnie z ruchami hippisowskimi. Tak naprawdę pierwsza rewolucja seksualna w Polsce miała miejsce w latach 30. Udowadnia to Kamil Janicki w książce "Epoka hipokryzji. Seks i erotyka w przedwojennej Polsce".

"Epoka hipokryzji. Seks i erotyka w przedwojennej Polsce" to książka historyczna opisująca życie seksualne w XX-leciu międzywojennym. Autor korzysta z tekstów źródłowych, statystyk, opisuje autentyczne wydarzenia oraz cytuje wypowiedzi naukowców, lekarzy i zwykłych obywateli z tamtej epoki. Wśród nich są m.in. Tadeusz Boy-Żeleński, poeta i tłumacz, Irena Krzywicka, feministka i pisarka, Iza Moszczeńska, publicystka i feministka, Stanisław Kurkiewicz, seksuolog.

Książka została podzielona na prolog - "Wszyscy jesteśmy zboczeńcami", 7 rozdziałów - "Bunt młodzieży" (m.in. o seksie przed ślubem i seksie bez ślubu oraz o grze wstępnej), "Pokusy samotności" (m.in. o zgubnej pladze samogwałtu i zabawkach erotycznych), "Naga prawda" (m.in. o nowym obliczu zdrady małżeńskiej i o tym, gdzie się wolno kochać, a gdzie nie wypada), "Kultura rozpusty" (m.in. o seksie na łamach prasy i o polskim przemyśle pornograficznym), "Przedwojenna kamasutra" (m.in. o pozycjach dla początkujących i zaawansowanych, seksie zbiorowym i miłości francuskiej), "Prędzej ci serce pęknie" (m.in. o narodzinach nowoczesnej prezerwatywy i początkach kobiecej antykoncepcji), "Cena odmienności" (o homoseksualistach i lesbijkach) i epilog - "Poradnia doktora Frankensteina".

ilustracje / Fot. wydawnictwo ZnakW prologu Kamil Janicki przytacza wiele nowych pojęć, które współczesny człowiek może nie zrozumieć. Ich autorem był Stanisław Kurkiewicz, autor pierwszego "Słownika płciowego", w którym wyszczególnił ponad 80 określeń na orgazm i inne okoliczności związane ze stosunkiem seksualnym. I tak mamy np. "błogoszczenie" - seks, "zbieranie ckliwości" lub "spuszczenie się" - moment kulminacyjny oraz "szczytliwość" - potencja. Takiej wesołej twórczości własnej jest więcej, gdyż jak podkreślał doktor, "wyrazotwórstwo" jest jedną z dwóch jego wielkich pasji.

Okazuje się, że polskie społeczeństwo przedwojenne wcale nie było takie pruderyjne, jak by się mogło wydawać - ludzie uprawiali seks w miejscach publicznych, niekoniecznie ze swoimi ślubnymi, zdarzały się zdrady małżeńskie zarówno w wykonaniu mężczyzn, jak i kobiet - najchętniej na wakacjach. Można powiedzieć, że byli oni postępowi. Seks w przedwojennej Warszawie czy Krakowie był wszędzie. Małżeńskie wielokąty, orgie, stosunek na ławce w parku i w wagonie pociągu. Do tego postulaty zupełnego zniesienia monogamii i tradycyjnej instytucji małżeństwa.

Jednak, jeśli chodzi o antykoncepcję, ludzie ci stosowali niebezpieczne dla zdrowia środki zapobiegawcze i wierzyli w zabobony. Nic więc dziwnego, że zdarzało się tyle niechcianych ciąż lub pacjenci po prostu umierali. Naświetlenia promieniami Rentgena, stosowanie radu, sterylizacja chirurgiczna (kobiet i mężczyzn) czy szczepienia ze spermy aplikowane kobietom - to tylko kilka propozycji lekarzy.

Śmiech budzić mogą inne metody zapobiegające ciąży. Jak choćby takie perełki: Inny sposób wymagał by kobieta bacznie obserwowała, aż u mężczyzny zbliży się chwila orgazmu i na moment przed wytryskiem głęboko nabrała powietrza. Następnie powinna wstrzymać oddech na tak długo, jak tylko będzie w stanie. Szok i niedotlenienie powinno zniwelować ryzyko zapłodnienia. Prostsza metoda, podawana w publikacjach innych autorów, zakładała po prostu zupełny, stuprocentowy bezruch kobiety w trakcie całego stosunku. Mąż niech robi swoje, a żona powinna leżeć niczym kłoda.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

Pani Ewo, raczej chodzi o klasę średnią, z dużych miast.

Panie Piotrze, na pewno w każdej epoce były jakieś dewiacje, ale nie zawsze mówiło się o tym tak otwarcie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dewiacje seksualne występują w każdym okresie historycznym społeczeństw i nasilają się im bardziej dana cywilizacja jest rozwinięta, czyli ewoluują.
A przyczyna jest prosta. Im bardziej rozwija się dane społeczeństwo, tym bardziej jest wynaturzone oraz tym, że postawiono znak równości pomiędzy [Miłość (II przykazanie Dekalogu) = SEX].
Co widać na każdym kroku w środkach masowego przekazu a szczególnie w TVP.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nieprzyjemnie jest czytać art. na tej gazecie z prostej przyczyny. Te reklamy migające są nachalne aż do bólu.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jakie warstwy społeczne brano pod uwagę?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.