Pozycja materiału w rankingach:
Co Polacy przywożą z wakacji, oczywiście, oprócz pustego portfela? Jedzenie! Smakowite suveniry to z pewnością lepszy pomysł niż ociekające kiczem tzw. pamiątki z regionu. Jednak oscypka, bryndzę i świeżego dorsza kupimy już przez internet.
Oscypkowa pielgrzymka bierze swój początek w górach, nad morzem rozpoczyna się emigracja świeżych dorszy i łososi w podręcznych walizkach, a z leśnych gęstwin podróżni wywożą tony miodu z rodzinnych pasiek. Tymczasem bryndzę, ser koryciński czy wędzone makrele już można kupić przez Internet. Oto nadeszła era e-oscypka.Zobacz także:
Artykuły
(8)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(4.89)
Wiek: 27 | Miejscowość: Poznań | Kraj: Polska
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Kamila 07.04.2012 15:34
Znam niektóre z wymienionych w tekście i jako fan zakupów online bardzo sobie chwalę, że np. taki befsztyk.pl powstał i jako pierwszy i jedyny w zasadzie oferuje produkty mięsne w tej ilości i jakości przez sieć. Chociaż niestety będzie trzeba pewnie poczekać, az ludzie się przyzwyczają, jak do wszystkiego, a szczególnie do zamawiania jedzenia przez sieć.
Anna Wiącek 30.06.2011 08:38
Marku, nie masz racji. Suweniry to nie jest anglicyzm. Słowo to pochodzi z francuskiego i od dawna funkcjonuje również w języku polskim, przyjęło się i upowszechniło jak wiele innych. Nie widzę powodu, dla którego nie można by normalnie tego słowa używać. Poza tym artykuł jest bardzo interesujący, a autorkę cechuje nie tylko lekkie pióro, ale także szeroki zasób słownictwa. Ciekawy temat. Tekst na 5!
Marek Mankowski 30.06.2011 00:35
Artykul ciekawy, ale jedna uwaga; wychodzi na to ze Polacy to jednak gęsi. Dlaczego autorka używa słowa "souvenir" do tego z błędem, gdy mamy kilka polskich słów; prezent, upominek, pamiątka... Nic dziwnego ze później młodzież używa tych bezsensownych anglikanizmów, gdy ma taki przykład w prasie i w telewizji. Nie mogłem uwierzyć gdy pierwszy raz po 17 latach poleciałem z Kanady do Polski, ze byłem jedynym który nie wtrącał angielskich wyrazów. Polacy obudźcie się. Może warto przypomnieć sobie Mikołaja Reya?
Rafał Gdak 29.06.2011 14:51
Bardzo ciekawe zestawienie. E-commerce rozwija się we wszystkich możliwych kierunkach, ale podobno rekordowo sprzedają się książki.
Irlandczycy poprą traktat fiskalny? Nie chcą podzielić losu Grecji
(odsłon: +509)