Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

4704 miejsce

Era e-oscypka i e-dorsza. Specjały regionalne można kupić w sieci

Co Polacy przywożą z wakacji, oczywiście, oprócz pustego portfela? Jedzenie! Smakowite suveniry to z pewnością lepszy pomysł niż ociekające kiczem tzw. pamiątki z regionu. Jednak oscypka, bryndzę i świeżego dorsza kupimy już przez internet.

Zdjęcie udostępnione do użytku publicznego na serwisie Flickr: http://www.flickr.com/photos/tprzechlewski/1066418670/sizes/o/in/photostream/ / Fot. hr.icio/Creative Commons 2.0Oscypkowa pielgrzymka bierze swój początek w górach, nad morzem rozpoczyna się emigracja świeżych dorszy i łososi w podręcznych walizkach, a z leśnych gęstwin podróżni wywożą tony miodu z rodzinnych pasiek. Tymczasem bryndzę, ser koryciński czy wędzone makrele już można kupić przez Internet. Oto nadeszła era e-oscypka.

Grillowany oscypek na rodzinnej kolacji w Warszawie? Świeży dorsz przyrządzony na obiad w Zakopanem? To coraz bardziej powszechny widok, gdyż dzięki mariażowi tradycyjnej kuchni regionalnej z internetowym biznesem, lokalne przysmaki mogą być dostarczone prosto pod nasze drzwi. Bez konieczności przemierzania całej Polski po to, by skosztować potraw specyficznych dla danego terenu. Udajmy się zatem w krótką podróż po rodzimym e-biznesie w wydaniu regionalnych przysmaków.

Kup pan oscypka
Niewątpliwie sklepów internetowych prowadzonych przez rodowitych górali, którzy sprzedają podhalańskie sery i inne wyroby jest jak na lekarstwo. Wystarczy krótki research - prym wiodą takie sklepy jak e-oscypek.pl, oscypki.przez.net.pl. Innych w zasadzie próżno szukać. Więcej zakopiańskich specjałów można znaleźć na portalach aukcyjnych, takich jak Allegro. Tam wystawia się obecnie kilkunastu producentów oscypków czy bryndzy oferowanych w hurtowych ilościach. Jeszcze inną metodą zakupienia serów z Podhala jest szukanie ich na zbiorczych portalach oferujących np. eco-żywność czy wiejskie jedzenie. Wystarczy wymienić choćby befsztyk.pl, waszsklep.com.pl czy wolewygodniej.pl .

Kupno oscypków lub bryndzy za pośrednictwem sieci jest już więc możliwe, ale nie stanowi jeszcze powszechnego procederu. Wielu producentów regionalnej żywności dopiero przekonuje się o tym, że mariaż z internetowym handlem jest opłacalny. Potwierdzają to statystyki, np. Internet Standard, magazyn gospodarczy, wyliczył, że przedsiębiorcy wiążą duże nadzieje z przeniesieniem swojego biznesu do sieci, a co więcej wierzą niemal w 100 proc. w powodzenie
interesów. Z drugiej strony mamy analizy Akademii Allegro, która uważa, że w roku bieżącym branża delikatesowa w Polsce zaliczy 30-procentowy wzrost. Można się więc spodziewać, że góralskie wyroby na dobre zagoszczą w rodzimym e-biznesie.

Korycin: kraina mlekiem płynąca
Drugim, najbardziej popularnym serem regionalnym w Polsce jest produkt pochodzący z Korycina, z województwa podlaskiego. W tej małej miejscowości, liczącej sobie tylko ponad 500 mieszkańców, działa aż 13 punktów, w których można zakupić lokalny ser. W sieci funkcjonuje jednak tylko jeden sklep internetowy obsługiwany prosto z Korycina - serkorycinski.com, prowadzony przez Agnieszkę Gremzę. Pozostali przedsiębiorcy dostarczają swoje produkty wirtualnym sklepom, które oferują również innego rodzaju żywność. Serki z Podlasia można więc kupić np. na ekozakupy24.pl, smakiwiejskie.pl czy zapomnianesmaki.pl. Na Allegro obecnie nie znajdziemy sprzedawców korycińskich przysmaków.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

Kamila
  • Kamila
  • 07.04.2012 15:34

Znam niektóre z wymienionych w tekście i jako fan zakupów online bardzo sobie chwalę, że np. taki befsztyk.pl powstał i jako pierwszy i jedyny w zasadzie oferuje produkty mięsne w tej ilości i jakości przez sieć. Chociaż niestety będzie trzeba pewnie poczekać, az ludzie się przyzwyczają, jak do wszystkiego, a szczególnie do zamawiania jedzenia przez sieć.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Anna Wiącek
  • Anna Wiącek
  • 30.06.2011 08:38

Marku, nie masz racji. Suweniry to nie jest anglicyzm. Słowo to pochodzi z francuskiego i od dawna funkcjonuje również w języku polskim, przyjęło się i upowszechniło jak wiele innych. Nie widzę powodu, dla którego nie można by normalnie tego słowa używać. Poza tym artykuł jest bardzo interesujący, a autorkę cechuje nie tylko lekkie pióro, ale także szeroki zasób słownictwa. Ciekawy temat. Tekst na 5!

Komentarz został ukrytyrozwiń
Marek Mankowski
  • Marek Mankowski
  • 30.06.2011 00:35

Artykul ciekawy, ale jedna uwaga; wychodzi na to ze Polacy to jednak gęsi. Dlaczego autorka używa słowa "souvenir" do tego z błędem, gdy mamy kilka polskich słów; prezent, upominek, pamiątka... Nic dziwnego ze później młodzież używa tych bezsensownych anglikanizmów, gdy ma taki przykład w prasie i w telewizji. Nie mogłem uwierzyć gdy pierwszy raz po 17 latach poleciałem z Kanady do Polski, ze byłem jedynym który nie wtrącał angielskich wyrazów. Polacy obudźcie się. Może warto przypomnieć sobie Mikołaja Reya?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Bardzo ciekawe zestawienie. E-commerce rozwija się we wszystkich możliwych kierunkach, ale podobno rekordowo sprzedają się książki.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.