Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

1194 miejsce

Erasmus - szansa na przygodę

Od ponad 20 lat na świecie i od 11 w Polsce tysiące młodych ludzi decyduje się na odbycie 1 do 2 semestrów swych studiów za granicą. Program ERASMUS, bo o nim mowa, otwiera drogę do wielkiej życiowej przygody.

 / Fot. Julian Smith, PAP/EPA- Papierkowej roboty jest sporo, ale naprawdę warto. Do dziś wspominam te pół roku, jak nierealny, piękny sen, który śnił się na jawie - mówi Wiadomościom 24 Michael, student Wolnego Uniwersytetu w Berlinie, który spędził 6 miesięcy swoich studiów licencjackich na uniwersytecie w Kopenhadze.

Papierkowa robota

To prawda- jej nie brakuje. Prócz standardowego listu motywacyjnego oraz życiorysu, biura Erasmusa na uniwersytetach straszą stertami przeróżnych druczków, których zastosowanie dla studentów czasem nawet już po zakończeniu projektu nadal pozostaje tajemnicą. Jednym z najważniejszych dokumentów jest zaświadczenie o znajomości języka kraju, do którego chcemy jechać. Nie zawsze wystarcza znajomość jedynie języka angielskiego. Po powrocie na swą macierzystą uczelnię stypendysta jest również zobowiązany do napisania sprawozdania ze swego pobytu w innym kraju.

- Z kasą jest różnie. Wysokość stypendium trzyma się raczej w dolnych granicach. Trzeba pracować samemu, ale u siebie w kraju robię dokładnie to samo. To nie jest duży problem -twierdzi Pavel ze Słowacji, który rozpoczął właśnie swój pobyt na Uniwersytecie Humboldtów w Berlinie.

Finanse

Wysokość stypendium zależna jest zarówno od rodzimego uniwersytetu, jak i kraju, do którego się wybieramy. Na przykład berlińscy studenci udający się do Polski liczyć mogą na 150 euro miesięcznie. Wypłacane jest ono zazwyczaj w dwóch ratach. Studenci dostają przydział do akademików, mają prawo także do dorywczej pracy. - Studiowanie? Nie pamiętam za bardzo- na to nie było zbyt wiele czasu. Impreza goniła imprezę! Legendę o "erasmusowskiej swawoli i hulance" potwierdza Charlotte, która przedłużając swój program aż 2 semestry spędziła piękne chwile w Paryżu.

Studia

Program swego półrocznego pobytu (możliwe jest także przedłużenie projektu) ustala się przed wyjazdem z koordynatorem Erasmusa na swym wydziale. Byli stypendyści Erasmusa radzą jednak odbyć na goszczącym nas uniwersytecie więcej zajęć. Czasem zdarza się tak, iż występują problemy z zaliczeniem niektórych zajęć przez nasz rodzimy uniwersytet.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

  • Autor usunął profil
  • 22.11.2009 16:50

Erasmus - świetna sprawa. Ja swoje dokumenty już złożyłam. Teraz czekam na decyzję po której i ja będę mieć tę watpliwą przyjemność wypełniania stosy formularzy i dokumentów. A zabawniej jest o tyle, że wybieram się do Polski :D

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.