Pozycja materiału w rankingach:
Jesteś studentem i masz dość rutyny na uczelni? Może chciałbyś wyjechać za granicę, usamodzielnić się, poznać język i przeżyć coś niezwykłego? Tak? W takim razie program Erasmus to coś dla Ciebie!

Zobacz także:
Artykuły
(3)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(4.81)
Miejscowość: Konin/Poznań/Almeria | Kraj: Polska
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Isabella Degen 04.02.2011 13:37
Przygoda życiowa w moim pojęciu, to nie upijanie sie do nieprzytomności. Przygoda z życiem to własnie nauka jęzka i poznawanie obcej kultury.
Erasmus 04.02.2011 11:01
Ale macie dziwne poglądy i płytkie myślenie. Przygody należy tak dopierać, aby nas rozwijały. Nie wszyscy się upijaj tak jak myślicie. Zawsze znajdziecie wiele osób, które będą chciały podróżować, robić coś dodatkowego, zwiedzac świat, poznawac kulturę. A do tego nauka języka, to chyba najważniejsze. Do tego cenny wpis do CV, studiowanie na zagranicznej uczelni to nagroda i wyróżnienie na które trzeba cięzko pracować. To nie kara, która krzywdzi! Każdy ma wybór i może spędzić ten czas tak jak chce! A może próbowaliście i zwyczajnie nie udało się wam? a teraz pozostał żal i złość ....
ATO 04.02.2011 07:56
Daje Łukaszowi najwyzsza ocene za trafioną wypowiedz !!!cyt: "Oczywiście to jest wybór, ale jeśli wszyscy wokół codziennie upijają się do nieprzytomności,....., to spędzenie 3 miesięcy w samotności jest średnią opcją." A pani Isabell powiem , że przygody szybko sie konczą a te zakrapiane są pustym bezwartosciowym epizodem i okaleczajace ludzi .
Gość 03.02.2011 22:42
Pieknie powiedziane wiec powtorze : "Jestem optymistą. A przygody trzeba dobierać tak, by nie skrzywdzić siebie, a tym bardziej, by krzywdy nie wyrządzić komuś innemu.
Łukasz Wolski 03.02.2011 20:57
Jestem optymistą. A przygody trzeba dobierać tak, by nie skrzywdzić siebie, a tym bardziej, by krzywdy nie wyrządzić komuś innemu.
Isabella Degen 03.02.2011 11:53
Panie Łukaszu pesymisto... życie to przygoda i tylko tacy je wygrywają.
Łukasz Wolski 03.02.2011 10:59
Hm, co do orgazmusa. Oczywiście to jest wybór, ale jeśli wszyscy wokół codziennie upijają się do nieprzytomności, a poziom nauki jest tak niski, ze nie ma się czego uczyć, to spędzenie 3 miesięcy w samotności jest średnią opcją. Tak naprawdę nie wiemy zbyt wiele o miejscu, w które jedziemy.
Siostry lekkich obyczajów. Film o holenderskiej prostytucji. [Youtube]
(odsłon: +277)