Pozycja materiału w rankingach:
Czy można w imię sławy dać się uprzedmiotowić i to do tego stopnia, by stać się dziełem sztuki - chodzącą rzeźbą? Odpowiedź na to pytanie znajdziecie w najnowszej powieści Erica Emmanuela Schmitta "Kiedy byłem dziełem sztuki".

Zobacz także:
Artykuły
(13)
Galerie
(7)
Średnia ocen
(4.50)
Wiek: 25 | Miejscowość: Warszawa | Kraj: Polska
O mnie: Student IV roku socjologii. Ukończyłem szkołę muzyczną pierwszego stopnia w klasie fortepianu i gitary. Aktor w teatrze życia codziennego...
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Klara Maj 23.12.2007 11:43
kryminalny, nie czytałam, bo nie przepadam za twórczością tego pisarza. "Oskar i pani róża" to taka kolejna produkcja a la Coelho, ale o gustach nie ma co dyskutować, natomiast o stylu pisania o ksiązkach, tak.
i słusznie moim zdaniem wychwyciłeś, że symbolika imion jest na pewno nieprzypadkowa.
Bartosz Krieger 21.12.2007 22:24
Zgadzam się z Klarą, Twój tekst Wojtku nieco traci na oryginalności stylu jakim powinna być recenzja. Tutaj ważne jest Twoje zdanie i możesz wyrażać je w sposób jaki chcesz ale wypisane przez Klarę sformułowania, które zawarłeś w swoim tekście są rzeczywiście wyświechtane... Szkoda, że nie zwróciłeś uwagi na imiona bohaterów (Hannibal i Zeus) i ich symboliczne znaczenie w powieści Schmitta. Klaro czytałaś? zgodzisz sie co do tej symboliki?
Wojciech Pilich 21.12.2007 21:31
Droga Klaro, doceniam Twoje uwagi, ale tak jak Tobie nie podoba się styl mojej recenzji, tak mnie nie podoba się styl Twojego komentarza. Co to znaczy "wyświechtane kalki"? Kalki czego? Czy to nie aby za daleko idące stwierdzenie?
Zaproponuj, proszę, lepsze Twoim zdaniem zamienniki dla wymienionych przez Ciebie stwierdzeń - cytatów z recenzji.
Oczywiście, wielu bohaterów książek ewoluuje i ten czasownik "ewoluować" wydaje się być odpowiedni dla wskazania na zmiany bohatera.
Ja opsiałem na czym polega ta ewolucja, jak bohater się zmienia, co jest w tej zmianie zaskakującego. Nie rzuciłem tego słowa w próżnię, bez uzasadnienia.
Dziwne, że nazywasz przykłady zdań komunałami...moim zdaniem to nie jest uniwersalny przepis, a już na pewno nie na "praktycznie każdy tytuł książkowy".
Klara Maj 21.12.2007 20:31
nie podoba mi sie styl recenzji, w której autor operuje kilkoma wyświechtanymi kalkami typu:
- bohater ewoluuje
-ksiązka zmusza do refleksji
-każdy ma swoją odpowiedż
-może warto się zastanowić
- powieść ma trzymającą w napięciu fabułę
- ksiązkę czyta się przyjemnie
i mamy dzięki tym komunałom taki uniwersalny przepis, pod który można podłączyć każdy praktycznie tytuł ksiązkowy.
Recenzja też powinna być oryginalna, zaskakująca, ciekawa, nie mniej niz recenzowana ksiązka.
Piotr T. Bogdanowicz 21.12.2007 17:50
(+) Ja tak żartobliwie odniosę się do tytułu: "A jeśli nie zachwyca?" :)
5. Festiwal Muzyki Filmowej w Krakowie oraz 80. urodziny Wojciecha Kilara. Relacja
(odsłon: +566)