Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

9152 miejsce

Ernest Wilimowski - zapomniana megagwiazda

Niegdyś megagwiazda piłki nożnej, dziś niewygodny i zapomniany Ernest Wilimowski wart jest przypomnienia.

Czytaj także: Ezi - legendarny piłkarz. Bohater czy zdrajca?

 / Fot. http://pl.wikipedia.org/w/index.php?title=Plik:Mecz_Warta_Ruch_1937.jpg&filetimestamp=20070707140227Często wspominamy fantastyczny mecz na Wembley i chwalimy bohatera tego spotkania - Jana Tomaszewskiego. Przypominamy także Grzegorza Latę, króla strzelców Mundialu w roku 1974. Zachwycamy się Bońkiem i jego występami oraz sukcesami w Juventusie. Nie zapominamy również o wielu, wielu innych znakomitych polskich piłkarzach. Słusznie, gdyż oni zasłużyli na naszą pamięć. Zapominamy jednak o jednym, fantastycznym zawodniku, który swoją grą zapisał się w historii nie tylko polskiej ligi, lecz także mistrzostw świata.

Klasa sama w sobie



Cofnijmy się w czasie do Polski przedwojennej. Na polskich boiskach królował niewielki, nie do zatrzymania, za to niesamowicie skuteczny, rudowłosy piłkarz o pseudonimie Ezi. Ernest Wilimowski, bo o niego właśnie chodzi, dysponował niesamowitym dryblingiem, dzięki czemu obrońców mijał jak chciał. Jednak nie to sprawiło, iż trzeba go zapamiętać. Jego największym atutem była niesamowita skuteczność. W polskiej lidze strzelił dla Ruchu Hajduki Wielkie aż 112 goli w zaledwie 86 meczach! Dla porównania - lider klubu stu, Erenst Pohl do strzelenia 186 bramek potrzebował aż 264 meczy.

Na tym nie koniec niesamowitych wyczynów, jakich Wilimowski dokonał na boisku. Z tych 112 goli aż 10 zdobył w jednym meczu ligowym, co do dzisiaj jest wyczynem rekordowym. Bez dwóch zdań, był to zawodnik za mocny na polską ligę, którą wygrał 4 razy. Poradziłby sobie wszędzie. I radził. W reprezentacji jego dorobek bramkowy jest równie niespotykany; w 22 meczach 21 goli. Skuteczność godna podziwu, czyż nie? Był graczem światowej klasy! Owszem, ktoś może powiedzieć, że te bramki w polskiej lidze to nie to samo co w jednej z lig zagranicznych. Ale jak inaczej nazwać zawodnika, który strzelił 4 gole w jednym(bardzo pamiętnym i emocjonującym a także, niestety, przegranym) meczu na Mundialu? Ba, strzelił te gole Brazylii, której największa gwiazda(późniejszy król strzelców tej imprezy- Leonidas) strzeliła ledwie 3 bramki? Rekord Polaka przetrwał aż 56 lat ! Nic dodać, nic ująć. Polak był wtedy jednym z najlepszych, jeśli nie najlepszym piłkarzem świata. Wydaje się, że nic, absolutnie nic, nie mogło zahamować jego kariery i sukcesów z Polską reprezentacją. A jednak...

Zamiana orłów



Gdy wybuchła II wojna światowa Ernest Wilimowski podpisał volkslistę. Zmuszani do tego byli szczególnie Ślązacy, ale także Kaszubi oraz Wielkopolanie. Nie widzę jednak w tym nic co byłoby godne potępienia i nijako wymazania Eziego z historii Polski, gdyż był to być może jedyny sposób na ocalenie życia, tym bardziej, iż do jej podpisania zachęcał Rząd Polski na Uchodźstwie, w celu zapobiegnięcia zagładzie narodu.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

Janusz Uhma
  • Janusz Uhma
  • 26.03.2011 00:07

Młody człowieku, przestań czytać Gazetę Wyborczą, a jak już ją czytasz, staraj się stosować zasady logiki. Znajdź w Wikipedii hasła "Ruch Chorzów" i przeczytaj, jakie były losy kolegów Wilimowskiego z Ruchu. Oni też chcieli grać i nawet grali. Ale volkslistę podpisał tylko on. Poczytaj w ogóle o losach innych reprezentantów, zwłaszcza tych pochodzenia niemieckiego (Scherfke). Sprawdź, ile razy w trakcie kariery Wilimowskiego polska reprezentacja grała z Niemcami, w ilu meczach wystąpił Wilimowski, ile bramek strzelił.
Porównaj daty jego występów w reprezentacji Niemiec z wydarzeniami w Polsce i na świecie. Na przykład na 3 dni przed jego debiutem, Maksymilian Kolbe przekroczył bramę Auschwitz.
A jak już dojdziesz do tego, że GW kłamie nawet w takiej sprawie...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Polski Polaku, jeśliś łaskaw, podaj argumenty, na podstawie których wysuwasz wnioski obrażające mnie, i nie tylko mnie.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Polski Polak
  • Polski Polak
  • 16.12.2010 19:04

Dla mnie zdrajca i tyle. Volkslistę podpisywali tylko śmiecie i widać,że tragedia narodu polskiego niektórych nic nie nauczyła.Albo w rodzinie było to norma tak jak widać w artykule przyzwolenie i potwiedzenie.Hitler powiedział,że naród polski trzeba zniszczyć, a można to zrobić przy pomocy zdrajców.Widzę,że idee narodowosocjalistyczne są w dalszym ciągu żywe.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.