Pozycja materiału w rankingach:
Mówią, że seks jest jak powietrze. Potrzebny każdemu. Mówią, że potrafią go smakować. Długo, z rozmysłem i bez żadnych lęków. Mówią, że erotyczna emerytura nie istnieje. To nic, że pięćdziesiątkę mają już dawno za sobą.
Dla naszych babek i prababek wiek średni oznaczał długie godziny spędzone na bujanym fotelu z robótką w dłoniach. Opiekowanie się gromadą wnuków, pielenie grządek w ogródku albo długie spacery z jamnikiem wokół domu. Współcześni aktywni pięćdziesięcio- i sześćdziesięciolatkowie ani myślą tak spędzać wolnych chwil. Kontrolują wagę, stosują rozmaite diety, ćwiczą jogę i pilates, farbują siwe włosy i noszą modnie wytarte dżinsy. I znacznie bardziej niż do ręcznych robótek ciągnie ich do... sypialni. A najdobitniej udowadniają to badania prof. Zbigniewa Izdebskiego. Wybitny seksuolog w ostatnim raporcie pokazał, jak to jest z seksem wśród osób powyżej 50. roku życia.Zobacz także:
Sortuj komentarze:
Zofia Polemberska 05.03.2009 09:57
Artykuł traktuje dośc pobieżnie sprawy seksu pięćdziesięciolatków niemniej jednak przeczytalam go z zainteresowaniem. Młodszym wydaje się, że tylko ich seks jest odlotowy a według mnie nic bardziej mylnego.
andrzej sprengler 21.12.2007 23:13
Bardzo ciekawy artykuł i zgodny,moim zdanie,jeszcze dziś z panującymi poglądami u wielu osób w Polsce.U młodszych,jak również u starszych.Przeczytało go prawie 1200 osób i moze z czasem zmienią niektórzy swoje poglądy...
Siostry lekkich obyczajów. Film o holenderskiej prostytucji. [Youtube]
(odsłon: +277)