Facebook Google+ Twitter

Errare humanum est

Zamiast „bo komputer się pomylił” mamy teraz „błąd informatyczny”. Można nim tłumaczyć wszystko: zarówno opaczne wyniki badania, jak i zbrodnicze zbombardowanie wioski czy miasta.

Z badania, szeroko omawianego przez wszystkie media wynikało, że Polacy za najbardziej skorumpowaną partię uważają…Prawo i Sprawiedliwość. Tak twierdziło 35 proc. respondentów. Pomimo szokującego wyniku, stojącego w absolutnym kontraście z programem tej partii, nikomu nie przyszło do głowy podważyć wyników badań. Przecież zamówiła je szanowana Fundacja, a przeprowadził niezwykle uznany ośrodek badania opinii publicznej. No i tak sobie kopano tu i tam to PiS,  a to korupcję, trochę społeczeństwo, a życie sobie płynęło dalej.   W telewizorze oczywiście pojawiali się dyżurni „wszystkowiedzący”, kiwali głowami i biadolili. Normalka.

Kiedy już prawie wszyscy o tym zapomnieli, a obraz kto w Polsce bierze pewnie się utrwalił, 19 września wybuchła bomba. Fundacja Batorego oraz CBOS przyznały, że w wyniku „informatycznego błędu” wyniki badania są…nieco inne. Mała rewolucja, bo w poprawionych wynikach, lider okazał się maruderem. Też było głośno, ale „gadające głowy” gdzieś zniknęły, a życie płynie sobie dalej. CBOS poinformował, że wypaczone wyniki są wynikiem „błędu informatycznego”.

Pomińmy która partia bierze a która nie. Historia ta jest dla mnie ciekawa ze względów poznawczych. Co to jest błąd każdy z nas lepiej lub gorzej jest w stanie objaśnić. Jednak konia z rzędem temu, kto powie mi co to jest „błąd informatyczny”? Można się domyśleć, że autor tego stwierdzenia sugeruje, że jest jakiś nowy rodzaj błędu. Ciekawe.

Jest błąd ludzki, który każdy z nas przynajmniej raz w życiu popełnił. Ale „błąd informatyczny” to już inna para kaloszy. Czy autor tego określenia miał na myśli jakiś specyficzny rodzaj błędu przynależny informatyce? Nie wiem, więc postanowiłem sprawdzić. Przeszukałem kilka słowników, encyklopedii i leksykonów i…nic. Jest tak jak podejrzewałem, to znaczy coś co nazwano „błąd informatyczny” po prostu nie istnieje. To neologizm, ale źle skonstruowany.

Prawdopodobnie – to też ciekawe, że nikt nie tłumaczy na czym ten błąd polegał, co się tak naprawdę stało – chodzi o błąd, który popełnił któryś z pracowników CBOS. Skąd w takim razie przymiotnik „informatyczny”?. Wynika on zapewne z tego, że błąd ten powstał w trakcie wykonywania obliczeń na komputerze, a to wszystkim kojarzy się z informatyką. Per analogiam w powszechnym użyciu istnieje pojęcie „błędu lekarskiego” co jest zapewne uproszczoną wersją „błędu w sztuce lekarskiej”.

Kiedyś, w czasach gdy komputery dopiero wkraczały w nasze codzienne życie, powszechnym tłumaczeniem powstałych pomyłek i błędów było słynne „bo komputer się pomylił”. Teraz nikt już tak nie mówi, bo wiadomo, że komputer posługuje się tylko dwiema cyframi i trudno aby w tak prostym liczeniu się mylił J A poważnie to komputer samodzielnie nie myśli, więc nie może z definicji się pomylić.

No i tak to powstało nam nowe pojęcie, słowo klucz. Zamiast „bo komputer się pomylił” mamy teraz „błąd informatyczny”.  Można nim tłumaczyć wszystko: zarówno opaczne wyniki badania, jak i zbrodnicze zbombardowanie wioski czy miasta.

Gdyby autor „błędu informatycznego” trochę więcej czytał, to zapewne wiedziałby, że naturę każdego błędu odkrył już Seneka Młodszy. Powiedział on słynne „erarre humanum est”. Tak więc to nie „komputer się pomylił”, winny nie jest „błąd informatyczny”, tylko człowiek ma naturalną skłonność do błędów. Że konsekwencje tego poniosła jedna z partii politycznych? Trudno, takie jest życie.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

"[..] kto powie mi co to jest „błąd informatyczny”? - błąd informatyczny jest popełniany, gdy ktoś zamiast INFORMACYJNY napisze "informatyczny". Różnica? Za INFORMACYJNY "płaci" ten ,kto taki błąd wypuszcza, a za INFORMATYCZNY... wiadomo - komputer. :).
Dobry tekst. Pozdrawiam autora, p. SMS-a :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

No tak - nowa forma tłumaczenia ludzkich błędów. Zamierzonych błędów? Nie wiemy. Kiedyś moja babcia otrzymała emeryturę w wysokości 6 groszy - "Komputer się pomylił", usłyszała tłumaczenie w ZUS. Nie komputer, a człowiek - matoł jakiś popełnił błąd. Obowiązuje w Polsce stara zasada: sukces ma wielu ojców, a klęska matki znaleźć nie może. Stąd zapewne takie nonsensowne tłumaczenia. Plusik:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.