Facebook Google+ Twitter

Erykah Badu w Warszawie

Porównywanie koncertu sprzed dwóch dni z jej pierwszym koncertem w warszawskiej Sali Kongresowej byłoby dużym błędem. Artystka poraz kolejny zachwyciła, choć w zupełnie inny sposób niż przed dwoma laty.

fot. Marek Miller Zaledwie półtora roku po swoim pierwszym koncercie w Polsce, królowa neosoulu wróciła, by zachwycić polską publiczność. Wtorkowy koncert przyciągnął tłumy fanów z całej Polski.

Podobnie jak za pierwszym razem, nie zabrakło osób w charakterystycznych dla subkultury hip hopowej spodniach, do której artystce jest zdecydowanie najbliżej. Nikogo nie dziwiła jednak obecność osób ubranych wyjściowo, w garniturach oraz rodziców, którzy na koncert przyszli z dziećmi. Erykah Badu po prostu łączy pokolenia.

Publiczność została przygotowana na koncert gwiazdy m.in. dzięki fantastycznemu występowi grającej przed Eryką grupą SiStars. Ta z kolei mając już doświadczenie w otwieraniu koncertów gwiazd takich, jak Macy Gray, doskonale poradziła sobie ze stojącym przed nią zadaniem. I mimo że świat polskiego showbiznesu huczy od pogłosek, że zespół znalazł się na rozdrożu, siostry wypadły rewelacyjnie, w wyjątkowy da nich sposób zachowując bliski kontakt z fanami. Atmosfera mimo 30 stopniowego upału doprowadzona została do wrzenia.
fot. Marek Miller
Punktualnie o godz. 20, na scenę wkroczyła zespół towarzyszący Eryce. Podobnie jak w przypadku innego wielkiego zespołu - The Roots, muzyka w trakcie koncertu artystki odgrywana jest na żywo. Z Eryką do Polski przyjechało 8 osób: dwa piękne kobiece głosy będące tłem dla śpiewu Królowej, a także sześciu muzyków obsługujących: gitarę, gitarę basową, perkusję, bębny, keyboard i... flet.

fot. Marek MillerPodstawowym instrumentem w trakcie całego koncertu był głos Eryki Badu, którym wokalistka fantastycznie potrafi się bawić. Dwugodzinna zabawa trwała od pierwszego dźwięku wydanego przez gwiazdę, aż do jej zejścia ze sceny. W repertuarze pojawił się materiał z ostatniej, wydanej prawie dwa lata temu, płyty "Worldwide Underground", nie zabrakło też wcześniejszych przebojów. Piosenki "Green Eyes" z płyty "Mama's Gun" lub "Tyrone" z koncertowej "Baduizm Live" dodatkowo pobudziły fanów. Erykah sięgnęła również do korzeni rapu, wplatając własne aranżacje dzieł takich, jak np. "Rappers' Delight" grupy Sugarhill Gang.

Warto zwrócić uwagę na postawę fanów, niestety, rzadko spotykaną na koncertach w Polsce. Publiczność była doskonale przygotowana - teksty były dośpiewywane przez obecnych na koncercie. Kontakt nawiązany przez gwiazdę z publicznością robił ogromne wrażenie, jej witanie się z nimi, śpiewanie do nich, całkowicie obaliły mit mówiący o obojętności i niedostępności Eryki. Dodatkowo, na scenie osobiście podziękowała i czule uścisnęła polską autorkę anglojęzycznej strony internetowej o wokalistce - www.erykah-badu.com .

Ten koncert na długo zapadnie w pamięci fanów. Wspaniały głos, brzmiący lepiej na żywo niż ze studia, rewelacyjne ruchy sceniczne, taniec, zabawa z publicznością, oprawa muzyczna - wszystko w idealnej harmonii, nie mogą pozostawić obojętnym jakiegokolwiek muzycznego konesera.


Podziękowania należą się agencji Good Music, organizatorowi obu koncertów. Park Sowińskiego tętnił życiem; osoby, które nie zdołały, lub nie chciały kupić biletu na to wydarzenie, zgromadziły się wokół amfiteatru, tylko słuchając koncertu.

Erykah zakończyła koncert bez słowa, zeszła ze sceny i mimo głośnych owacji oraz nawoływań, nie wróciła na nią. Być może artystka nie żegnając się z fanami chciała pokazać, że zamierza Polskę ponownie odwiedzić? Miejmy nadzieję.

(eM)

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Hm, z moich doświadczeń wynika, że polska publiczność jest praktycznie zawsze świetnie przygotowana do koncertu. Co więcej, sami muzycy często podkreślają, że jest np. bardziej żywiołowa i spontaniczna niż ta z zachodniej Europy. Oby więcej ważnych koncertów w Polsce! Coś się powoli rusza w tym kierunku.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.