Wiadomości24 > Kultura > Etanis: kariera należy się nam jak psu żarcie!

Kultura

Dodaj do:

Zmniejsz rozmiar tekstu Powiększ rozmiar tekstu

Wyślij Drukuj

Etanis: kariera należy się nam jak psu żarcie!

2009-03-19 17:15, aktualizacja: 2009-03-19 17:15:53

0 0 517 Etanis Marcin Wolański muzyka pop i rock

Zespół Etanis występuje na scenie od 2000 roku. Gra muzykę pop i rock. Miał koncerty w Niemczech oraz był i jest zapraszany na Ukrainę. Z Marcinem Woldańskim, liderem grupy, o przeszłości i przyszłości zespołu rozmawia Agnieszka Szczepanik.

Kiedy powstał zespół Etanis?
- Zespół ma długą tradycje. Zaczynaliśmy w 1996 roku. Z początku przez parę lat graliśmy ostry gotycki metal, od 1999 roku zespół zaczął ewoluować. Mieliśmy dość kojarzenia nas z ciężkim odłamem gotyku i kilkoma wywiadami w radiu o pierwszej w nocy, w niszowych stacjach radiowych. Chcieliśmy grać muzykę, która będzie słuchana w radiu i na koncertach, w dzień i w nocy. Tak naprawdę ten stary Etanis umarł, a na początku roku 2000 narodził się nowy. Zazwyczaj podajemy, że zespół istnieje w tym składzie od 2002 roku, kiedy przyjęliśmy na bas Krzysztofa Staszaka i tak naprawdę od tamtego czasu zaczęliśmy grać pop-rocka. W obecnym składzie (z nowym perkusistą – Maciejem) gramy od 2008 roku. Myślę, że teraz jest dla nas najlepszy okres na karierę, ponieważ gramy dojrzałą i emocjonującą muzykę rockową z dużą dawką popu, melodii i mocnych gitar.

Co było powodem założenia zespołu?
- Powodem była oczywiście pasja do muzyki. Wychowaliśmy się na death, trash i gothic metalu, stąd początki były ostre i ciężkie "klimatowo". Potem stwierdziliśmy ze chcemy grać muzykę niezaszufladkowaną w jednym klimacie i zaczęliśmy tworzyć z chórkami, wokalistkami, orkiestrą itd.

Czy uczył się pan w szkole muzycznej? W jakiej i kiedy?
- Nigdy nie uczyłem się gry w szkole muzycznej, śpiewu też nie. Tego drugiego żałuję, bo pewnie 100 razy lepiej wykorzystałbym moje możliwości wokalne i wreszcie nauczył się śpiewać! Niestety mam wrodzoną niechęć do trenowania głosu. Gry na gitarze uczyłem się w domu i z kolegami. Nie znam nut i nigdy ich się nie uczyłem. Oczywiście nasze numery są zapisane w nutach, ale ja się tym nie zajmuję. Wszystkie utwory gram na pamięć i ćwiczę je na próbach. Mam niezły słuch i dużo z niego gram. Rytmika to również moja mocna strona.

Na jakim gra pan instrumencie?
- Gram na gitarze elektrycznej i śpiewam; przynajmniej tak mi się wydaje (śmiech).

Co inspiruje pana do tworzenia muzyki?
- To bardzo prosta odpowiedź: życie, miłość, seks, namiętność, smutek, bezradność, kobiety, pora roku, inna muzyka, filmy itd.

Opcje zaawansowane

NaszeMiasto.pl

Copyright 2010 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.