Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

70621 miejsce

Etyk – towar deficytowy

Ocena z religii wlicza się do średniej. A co z etyką? Też się wlicza, problem polega na tym, że etyki w szkołach nie ma. Podobno "nie ma etyków"...

Wrzesień przywitał uczniów zmianami – mundurki, ocena z religii wliczana do średniej ocen wraz z innymi przedmiotami. Jak zwykle na świadectwie, tak i teraz pojawi się do wyboru: religia lub etyka. Problem tkwi w „lub”. Powód? Rzeczywisty brak etyki, jako osobnego przedmiotu w szkole. Przedmiotu, który może nieść wiele pożytecznych treści uczniom i podwyższyć średnią ocen.

Brak specjalistów

Przeczytałam dziś w jednym z dzienników, że w szkołach nie ma zajęć z etyki, co tłumaczy się często brakiem kadry. Kto nie uczęszcza na religię, pewnie będzie spędzał czas w bibliotece... Czy rzeczywiście powodem takiej sytuacji jest brak specjalistów? Czy szkoły stoją otworem? W banku ofert pracy na stronie internetowej Kuratorium Oświaty w Rzeszowie znalazłam tylko dwie oferty dla nauczyciela etyki, przy czym w niepełnym wymiarze godzin.

Trudno, by etyki uczył matematyk. Do tego potrzebne są kwalifikacje, czyli w tym przypadku - studia filozoficzne. Bez kwitów nic nie zrobimy, musi być też kurs przygotowania pedagogicznego. Skąd brać takich ludzi?
W lokalnym - wrocławskim - wydaniu jednej z gazet czytam, ze na całe województwo jest 81 nauczycieli, którzy mogą uczyć etyki. W innej gazecie jest informacja, że "w ubiegłym roku szkolnym było 1025 nauczycieli, którzy mieli kwalifikacje do nauki etyki. A szkół jest blisko 33 tysiące"...

Etyka, czyli...

 / Fot. A. KarłowskaWarto zaznaczyć, że etyka jest jednym z obszernych działów filozofii. Nie można utożsamiać etyki z religią. Tymczasem często etykę, jako naukę o moralności, traktuje się jak nieodzowny element chrześcijaństwa… zatem wystarczy lekcja katechezy, czy pogadanka księdza. Nic bardziej błędnego.

Oczywiście, kwestia dobra i zła moralnego jest związana z religią, jednak sama etyka jest odrębną nauką. Przedmiotem etyki są – najogólniej rzecz ujmując - ludzkie działania i zasady moralne. W ramach etyki wyróżniamy m.in. aksjologię, czyli teorię wartości i deontologię – naukę o powinnościach. Etyk zajmuje się socjologią i psychologią moralności. Pyta o genezę i schematy ludzkich działań, bada zmieniające się przez wieki prawidłowości w dziedzinie moralności.

Już po tych kilku zdaniach widać, że przygoda z etyką może być dla ucznia interesującą porcją wiedzy, a nie tylko kilkoma punktami w rocznym bilansie średniej ocen.

Pamiętam, że jeszcze rok temu wiele szkół odsyłało z serdecznym i współczującym uśmiechem absolwentów filozofii. Tak było w przypadku moim i wielu moich kolegów i koleżanek. Nie ma etatu, nie ma zapotrzebowania - padała lakoniczna odpowiedź... Teraz jest zapotrzebowanie… i co dalej?


Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (10):

Sortuj komentarze:

I... jedna kluczowa sprawa, gdyby ktoś chciał powiedzieć, że religii i tak w szkole nie powinno być, bo, np. ksiądz jej uczący jest wymagający lub brzydki, to proszę o podanie konsekwencji - tzn. jakby to było, gdyby religii w szkole nie było, do czego prowadzi taka sytuacja. W innym przypadku, dyskusja zostanie sprowadzona do poziomu argumentów podanych wyżej - ksiądz nie musi być ładny:D

Komentarz został ukrytyrozwiń

W mojej szkole była opcja uczenia się etyki, tylko, że zawsze było mało chętnych:D

Komentarz został ukrytyrozwiń

Poza tym, co to za liberał, który żąda usunięcia ze szkoły religii? Czy nie powinien być on obojętny?

Jestem przekonany, że ten, kto domaga się usunięcia religii ze szkół swoim fundamentalizmem odpowiada zamachowcom islamskim. Tak jak oni w imię wiary, tak on w imię nie wiary niszczy i rujnuje!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Gdyby uczono religii w szkole i jednocześnie nie wymagano by zaangażowania się w jejuczenie, to po co w ogóle ona w szkole? Z drugiej strony etyka nie zastąpi religii. Od wieków widać, że człowiek potrzebuje religii, bo bez tego wpada we wszelkiego rodzaju zaburzenia natury psychicznej - warto odwołać się do Junga.

Idąc dalej, szczerze mówiąc, mam dość "inteligentów", którzy wypowiadają się o religii, a w rzeczywistości nic o niej nie wiedzą, bo się nie uczyli. Krowa, która najwięcej wyje, najmniej mleka daje. Żeby wypowiadać się o rzeczy w sposób kompetentny warto coś wiedzieć, poznać, a nie bazować na opinii. Czy na własnym "wydaizmie" - "wydaje się, że nauczanie religii w szkole jest złe" - prawda, wydaje się.

A poza tym, nie jestem przekonany, co do tego, czy nauczanie religii w szkole odbywa się: a) pod przymusem uczęszczania na nią - jeżeli ktoś będzie chciał nie iść, to nie pójdzie; b) nikt nikogo nie zmusza do wyznawania religii chrześcijańskie. W szkole się uczy "religii", a nie "religii chrześcijańskiej" mimo iż robią to księża, ale też katecheci, to że nie ma katechetów islamskich, to ich wina. Niech postudiują teologię islamską i zapraszam do szkół - chyba, że nauka o Bogu ich nie interesuje; c) czy przypadkiem plan do zrealizowania w szkolne nie opiera się o zakres materiału, który ma pobudzić w człowieku zdolność do wierzenia, czyli rozwijać jego wiarę, która może "obrać" w nazwę muzułmaństwo, hinduizm etc.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Średnia z religii jest w tej sytuacji nadużyciem. Niestety usankcjonowanym przez TK.

Komentarz został ukrytyrozwiń

@powyżej
Smutna polska szkoła, a czytanie ze zrozumieniem jeszcze smutniejsze. Etyka nie jest zależna od religii. Etyka to element filozofii. I w granicach nurtów filozoficznych subiektywnie interpretowanych tworzą się osobiste jej rozumienia.

5 za tekst :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeden jest tylko problem... wielość etyk. Inną etyką kieruje się żyd, chrześcijanin, muzułmanin, hindus, buddysta czy wyznawca Bogów religii shinto... Ateista też ma swoją etykę.

Komentarz został ukrytyrozwiń

> szafira

A może wiedza doczeka sie uznania... ;-)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pamiętam zmagania swoje i moich kolegów o znalezienie pracy w szkole jako nauczyciela etyki lub filozofi i współczujące uśmiechy dyrektorów. Były też propozycje, by etyki uczyli poloniści "po kursach"... Oj smutna ta polska szkoła, smutna... Kołacze się po głowie pytanie "I cóż po filozofie...?” Niestety może być znowu tak, że rzetelna wiedza przegra z oszczędnościowymi programami

Komentarz został ukrytyrozwiń

Alicjo, ja wyczytałam, że etyki będą uczyć... księża i katecheci. Bo mają wykształcenie (w pewnymn sensie) filozoficzne. Trochę mnie to zdziwiło - bo mamy nową ustawę - a nie zmieni się nic.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.