Facebook Google+ Twitter

Etyka, estetyka i iloraz inteligencji w polityce

Kilka dni temu prof. Staniszkis w wywiadzie telewizyjnym, omawiając najnowsze wydarzenia na polskiej scenie politycznej, zwróciła uwagę na estetykę w polityce. Na całym świecie przywiązuje się do niej wagę. Polska jest tu wyjątkiem.

Z mojego archiwum z pisma "Alternatywa". / Fot. Marek CiesielczykWiększość czytelników zgodzi się chyba ze mną, że Polacy uważają polityczny "establishment" za grupę łajdaków i głupców. Wartości moralne i intelektualne rzadko obserwowane są na scenie politycznej, zwłaszcza w Polsce. Gdy kilka lat temu zaproponowałem publicznie, by przed wyborami badać iloraz inteligencji kandydatów i dopuszczać do nich tylko tych, którzy przekroczyli pewien określony próg, obraziła się na mnie większość lokalnych radnych. Zbliżały się bowiem wybory samorządowe.

W XXI wieku inteligencja powinna odgrywać dużą rolę w polityce, zwłaszcza w tak opóźnionych gospodarczo krajach, jak Polska. Że jest inaczej, potwierdzić może każdy, kto od czasu do czasu obserwuje polskich polityków na szklanym ekranie. Podejrzewam, że spośród 460 posłów niewielu przekroczyłoby próg dla średnio inteligentnych, gdyby warunkiem dopuszczenia do wyborów parlamentarnych był w miarę dobry wynik podczas testu na inteligencję.

O wartościach moralnych lepiej w ogóle nie pisać w przypadku polskiej klasy politycznej (zresztą na całym świecie politycy nie należą do grupy wyróżniającej się uczciwością). Testu na uczciwość jeszcze nie wymyślono, więc pozostanę przy swojej propozycji, by przed wyborami przeprowadzane były tylko testy na inteligencję.

A co z estetyką. Profesor Staniszkis krytykując establishment polityczny, zwróciła uwagę na brak wartości estetycznych. Rządzące partie polityczne bardzo często delegują przed kamery ludzi nie tylko mało inteligentnych, ale - mówiąc eufemistycznie - niemedialnych. Nie będę wymieniał nazwisk, by nie urazić polityków, którzy nie wyróżniają się urodą. Jest ich wystarczająco dużo. Nie wiadomo, czy oni sami rwą się do kamer i mikrofonów, czy też kierownictwa partii nie mają poczucia smaku i delegują takich ludzi do mediów.

Oczywiście ktoś może powiedzieć, że wygląd jest ostatnią rzeczą, która jest ważna w polityce. Najważniejsze, by polityk był uczciwy i inteligentny. Nie sądzę jednak, by profesor Staniszkis mówiąc o braku estetyki w polskiej polityce, miała na myśli to, że politycy pchający się przed kamery, nie wyglądają np. jak Tomasz Lis czy Hanna Smoktunowicz. Np. krakowski publicysta Leszek Mazan (twórca partii łysych) nie należy do najpiękniejszych, lecz wygląda estetycznie. Jeśli zaś na naszym ekranie widzimy twarz np....(jednak nazwisk nie będę wymieniał), to odnosimy wrażenie, że jej właściciel jest nie tylko brzydki fizycznie, ale i intelektualnie. Od tysięcy lat filozofowie przekonują, że na twarzy wypisane jest wszystko o człowieku. Brak estetyki twarzy (co nie jest oczywiście równe klasycznej brzydocie) automatycznie wskazuje na brak intelektu i wartości etycznych. To chyba miała na myśli profesor Staniszkis i chyba musimy się z nią zgodzić.

patrz także:
Partia łysych

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (7):

Sortuj komentarze:

przykre, że w tak fajnym miejscu, jak wiadomości 24 trafiają się takie odpowiedzi jak powyższa. Daje mi to jako etykowi argument za tym, że autor jest niestety jak nasi polityce i prawie całe społeczeństwo.
ETYKA- fajne hasło, ale nie wiem o co w nim chodzi. A szkoda...

Komentarz został ukrytyrozwiń

macieklew:
kłamiesz
dowód:
www.uczciwosc.org.pl

Komentarz został ukrytyrozwiń

Etyka w polityce nie ogranicza się wyłącznie do uczciwości. A wartości, które warto przestrzegać w polityce jest znacznie więcej. A co z prawdą, dobrem ogółu,czy dbaniem o piękno kraju?? szkoda, że tak płytko potraktowane. O etyce mówi się mnóstwo,a w istocie mało kto wie jaka to nauka i o co w niej chodzi. Nie wiem, czy to też dotyczy autora, że tak pobieżnie ją potraktował???

Komentarz został ukrytyrozwiń

świetny pomysł szkoda tylko, że u nas tak mało realny...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pomysł z gatunku średnio możliwych do zrealizowania ;-)
Oczywiście kwestia rzetelnego przygotowania się do pełnionej funkcji - od ogłady po specjalistyczne wykształcenie oraz doświadczenie - powinna być wciąż żywa...

Komentarz został ukrytyrozwiń

w sondażach politycy zawsze zajmują ostatnie miejsce jako grupa, można więc domnimywać, że Polacy nie mają najlepszego zdania o politykach
także bardzo niska frekwencja wyborcza świadczy o braku zaufania do polityków

Komentarz został ukrytyrozwiń

To ze ludzie wysocy , ladni , postawni oraz z charyzma maja o wiele latwiej w polityce i w ogole w zyciu jest w wielu socjologicznych doniesieniach udowodnione i bezdyskusyjne. Te regule potwierdzaja wszystkie inne wyjatki ludzi ktorzy odnosza sukces bez tych wyzej wymienionych atrybutow.. A teza o opinii wiekszosci Polakow co do lajdakow i glupcow jest niesprawdzona i prowokacyjna. Nawet sondy w tej sprawie nie beda wiarygodne z bardzo wielu powodow.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.