Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Moje Trzy Grosze > Wolna myśl > Czy istnieje etyka mediów?

Pozycja materiału w rankingach:

56913 miejsce

Dział: Wolna myśl

Ocena: 23pkt

Oceń:

Czy istnieje etyka mediów?


Czy istnieje coś takiego jak etyka mediów? Jaką drogę przeszły media od upadku PRL do dziś?

Należy stwierdzić, że od momentu transformacji ustrojowej do dnia dzisiejszego, media w Polsce przeszły daleką drogę. Jest to droga jak najbardziej pozytywnych zmian, szczególnie pod względem standardów zdobywania i prezentowania informacji. Przede wszystkim dlatego, że przed rokiem 1989 instytucja państwa koncesjonowała i ograniczała przekaz medialny w sposób dwojaki. Po pierwsze monopolizując go, w tym tworząc Komitet do Spraw Radia i Telewizji, którego zadaniem było „(…) tworzenie i przekazywanie do powszechnego odbioru (…) radiotechnicznych i telewizyjnych programów (…) na zasadach wyłączności.” oraz poprzez kontrolę nad głównymi wydawnictwami prasowymi, które działały – co ciekawe - na podstawie prawa prasowego z roku 1938, a następnie w ramach obowiązującej do dzisiaj w znowelizowanej formie, ustawy z roku 1984.

Po drugie - stosując agresywną cenzurę, którą zajmował się od 1946 roku Główny Urząd Kontroli Prasy, Publikacji i Widowisk, a później także okręgowe urzędy kontroli publikacji i widowisk. I chociaż art. 1. ustawy z 1981 r. o kontroli publikacji i widowisk PRL zapewniał wolność słowa w publikacjach i widowiskach to już art. 3. tejże ustawy stanowi, że podlegają one „kontroli wstępnej” wyżej wymienionych organów. Nie można również nie doceniać zjawiska autocenzury występującego wśród dziennikarzy w związku z odpowiedzialnością karną za niepożądane publikacje, czy wypowiedzi.

W tym kontekście trudno jest mówić o etyce, czy też etycznym postępowaniu mediów i dziennikarzy w szczególnie istotnych społecznie kwestiach. Stanowiąc integralną część autorytarnego i opresyjnego systemu ich immanentną cechą był w mojej opinii brak etyki. Nie można w tym miejscu jednak nie zauważyć, że istniały pewne kręgi intelektualne, m.in. ruch „Znak” ze Stefanem Kisielewskim, którym udawało się przemycać treści w sposób aksamitny kontestujące rzeczywistość, leczy były to raczej wyjątki. Przymykanie przez władzę ludową na takie działanie oka miało raczej charakter socjotechniczny i wizerunkowy, bądź miało pełnić charakter wentyla bezpieczeństwa, który choć w niewielkim stopniu mógł rozładować napięcia społeczne.

Zobacz także:

Pozycja autora w rankingach:

Komentarze: 1

Sortuj komentarze:

Adam Podgórski 29.03.2011 21:48

Ocena: Ocena pozytywna 85 Ocena negatywna 58

Ważna publikacja!

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.