Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

82466 miejsce

Etykiety będą czytelne dla klientów

Już w grudniu wchodzi w życie unijne rozporządzenie, które unormuje radosną twórczość producentów, handlowców i sprzedawców w zakresie etykiet umieszczanych na oferowanych produktach.

Papierowa metka z numerem NSN przy spodniach BDU (woodland). By MAx 92 (Own work) [CC-BY-SA-3.0 (http://creativecommons.org/licenses/by-sa/3.0)], via Wikimedia Commons / Fot. MAx 92Skompresowanie multum informacji o produkcie do rozmiarów nastręczających trudności w poszukiwaniu pełnych danych o towarze to codzienna praktyka handlowców. Substancje jakimi wzbogacono wartości składowe towaru, czy kraj pochodzenia są najzwyczajniej niewidoczne. Dziennikpolski24.pl pisze, że "zdarza się, że "jogurt truskawkowy" ma 0,05 proc. truskawek, zaś "pasztet z indykiem" – 0,02 proc. indyka".

Stan rzeczy uciążliwy dla klientów zmieni się za sprawą unijnej regulacji, która wchodzi w życie już w grudniu. Rozporządzenie z 2011 r. wyeliminuje drukowanie informacji na etykietach czcionką o znikomej wielkości liter. Zamiast upychania danych liternictwem o wysokości nawet 0,1 mm, "nie wolno będzie użyć liter mniejszych niż 1,2 mm (na drobnych produktach – 0,9 mm)". Należy też oczekiwać równie precyzyjnych wskazań co do wymaganych informacji o towarze.

Producenci i przedsiębiorcy dzielą się swoimi pierwszymi obawami: "Towary sprzedaje się dziś za pomocą opakowań, których koszt stanowi nawet 10 proc. ceny. Jeśli ktoś, dostosowując etykiety do nowych wymogów unijnych, popełni błąd, może pójść z torbami"Dziennikpolski24.pl cytuje radnego wojewódzkiego PO Kazimierza Czekaja, który jest piekarzem z Zabierzo­wa.

Wszystkie czynniki oficjalne służące na co dzień handlowcom, przedsiębiorcom, producentom i samym klientom czują się bardzo niepewnie wobec unijnych rozporządzeń, które sprawiają trudności interpretacyjne oraz swoją obszernością treściową. Preambuła, 55 rozbudowanych artykułów i 15 dalszych załączników to całe mnóstwo szczegółowych przepisów, które mają stanowić mocne oparcie dla praw konsumentów.

Informacja dla klienta w Leroy Merlin w warszawskiej Arkadii. http://pszetfurnia.blogspot.com/2012_05_01_archive.html licencja: CC3.0 / Fot. pszetfurniaW dalszej kolejności można już tylko życzyć sobie wprowadzenia rozporządzeń normujących wykonywanie swoich obowiązków przez wszystkie federacje konsumenckie czy rzeczników praw konsumenta. Obecne trendy raczej forują sprzedawców i spychają klienta do roli obserwatora, który nie ma prawa dochodzić swoich racji w przypadku ewidentnej niezgodności cenowej za oferowany produkt lub oszukańczej promocji, gdzie "drobne" wpłaty przekraczają rzeczywistą wartość towaru.


źródło: Dziennik polski24.pl

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.