Facebook Google+ Twitter

Euro 2008. Kontra sposobem na zwycięstwo?

Za nami pierwsza kolejka, fazy grupowej, mistrzostw Europy rozgrywanych w Austrii i Szwajcarii. W 8 meczach, aż 7 bramek padło z kontrataków. Czy zatem taka taktyka może przynieść zwycięstwo na Euro?

Niekoniecznie. W meczu grupy D, Grecja uległa Szwecji 0:2. Doskonale wiemy, że piłkarze z półwyspu Bałkańskiego preferują grę z kontry. Oddają inicjatywę przeciwnikowi, cofają się, próbują wciągnąć rywali na własną połowę. Cztery lata temu taki sposób gry dał podopiecznym Otto Rehhagela triumf w całym turnieju. Na razie jednak, Szwedzi skarcili Greków i sprawili, że ci będą mieli poważne problemy z wyjściem z grupy. Nie można oczywiście wykluczyć, że Charisteas i spółka znów zwojują Europę, ale tym razem będzie to o wiele trudniejsze.

Potraktujmy jednak ten mecz jako wyjątek od reguły. Skoncentrujmy się teraz na spotkaniu Holandia - Włochy. Mistrzowie świata musieli uznać wyższość "Oranje" i mecz wyraźnie przegrali 0:3. Squadra Azzurra znana jest z dobrej gry w defensywie i świetnych kontrataków. Tak też Włosi grali do momentu, gdy van Nistelrooy wyprowadził "Pomarańczowych" na prowadzenie. Wtedy to Holendrzy zaczęli grać z kontry. I to w jakim stylu! Dwie kolejne bramki podopiecznych van Bastena padły po świetnych kontratakach. Włosi zostali pokonani własną bronią...

Kontratakami skarceni zostali także piłkarze "Sborny". Rosjanie ulegli Hiszpanom 1:4, a dwie bramki padły po szybkich atakach zawodników z półwyspu Iberyjskiego. Także Czesi zdobyli bramkę z kontrataku w meczu ze Szwajcarią. Doskonałe podanie wykorzystał Vaclav Sverkos i strzałem z woleja dał zwycięstwo naszym sąsiadom.

Mimo, że to Niemcy przeważali w meczu z Polakami, a biało - czerwoni częściej zmuszeni byli do gry w obronie, to jednak gole padły po szybkich atakach Ballacka i spółki. Nasi rywale potrafili kontrolować przebieg całego spotkania i jednocześnie przeprowadzić na tyle dobre kontrataki, by zdobyć decydujące o zwycięstwie bramki.
Wydaje się, że dopiero w późnej fazie turniejów, pada wiele bramek po kontratakach. Piłkarze są zmęczeni i często nie mają sił wracać do obrony. Tym razem jest jednak trochę inaczej. Stosowanie takiej taktyki jest jednak bardzo dobre i można ją połączyć z innymi sposobami gry. Trzeba jednak jeszcze mieć dobrych wykonawców...

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.