Facebook Google+ Twitter

Euro 2012. Grzegorz Lato o meczu Polska-Grecja i niemęskim narzekaniu

Długo jeszcze zapewne będą trwały dyskusje o meczu otwarcia Euro 2012, w którym Polska zremisowała z Grecją. Wśród komentatorów znalazł się też prezes PZPN i były piłkarz reprezentacji narodowej, Grzegorz Lato.

 / Fot. Rafał Guz, PAPPrezes PZPN Grzegorza Lato ocenił w programie RMF FM decyzję UEFA o zamknięciu dachu Stadionu Narodowego oraz brak zmian zawodników podczas meczu Polski z Grecją. Jednoznacznie odciął się od rzekomej jego odpowiedzialności za decyzję w sprawie zamknięcia dachu na Narodowym.

W rozmowie z dziennikarką RMF FM powiedział - "nie do mnie ta decyzja należała" – cytuje rp.pl. "Zresztą była straszna ulewa przed meczem, gdzie dach był zamknięty. Dzisiaj będziemy zwalali na dach?" - pyta Lato.

Grzegorz Lato nie wie, jaka będzie decyzja 12 czerwca, w czasie meczu Polska – Rosja. O tym czy dach będzie zamknięty zdecyduje UEFA. Dzisiaj rozprawianie o złych warunkach na stadionie w związku z zamkniętym dachem i utyskiwanie na warunki spowodowane dachem – to byłoby według prezesa Lato - "niemęskie". Podkreślił, że "warunki były równe dla wszystkich".

Zdaniem byłego piłkarza reprezentacji Polski, czerwona kartka nie obciąża konta, Wojciecha Szczęsnego. "To nie jego błąd" – mówi Grzegorz Lato i sugeruje błędy obrony, "która pozwoliła sobie zagrać piłkę za plecy. W tempo wszedł zawodnik i w zasadzie on był już bez wyjścia" - ocenia szef PZPN.

Według oceny prezesa Lato, "błędem Wojtka Szczęsnego była pierwsza bramka i "nieszczęśliwe wyjście do piłki". "Jeśli by nie wyszedł, to myślę, że z tego nic by nie było" - powiedział i dodał, że "na nowego bohatera wyrósł Przemysław Tytoń".

Na pytanie, jak i czym tłumaczyć brak zmian w naszej drużynie w czasie meczu z Grecją, prezes PZPN odpowiedział, że trener Franciszek Smuda planował zmianę. "Paweł Brożek [...] miał wchodzić, ale akurat nieszczęsna sytuacja z rzutem karnym pokrzyżowała plany. W tym momencie trzeba ściągnąć zawodnika i wpuścić bramkarza" – wyjaśnił Lato.

Komentując w Polskim Radiu remis polski w meczu z Grecją, prezes PZPN powiedział, że nic nie jest jeszcze stracone. Z Rosją i Czechami można wygrać. W 1982 roku, kiedy on grał w reprezentacji i polska drużyna, po dwóch kolejnym remisach była w podobnej sytuacji – wygrała trzeci mecz stosunkiem 5 : 0 i przeszła do dalszej rundy rozgrywek.
Znajdź nas na Google+

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.