Facebook Google+ Twitter

Euro 2012. Kraków jednak wraca do gry

  • Źródło: Gazeta Krakowska
  • Data dodania: 2007-11-05 10:47

Nikt nie miał wątpliwości, że Kraków doskonale nadaje się na gospodarza Euro 2012. Widmo pozostania naszego miasta na ławce rezerwowej spędzało sen z powiek nie tylko kibicom. Deklarację Grzegorza Schetyny władze samorządowe i posłowie przyjęli z entuzjazmem

- Nie mam na razie potwierdzenia tej informacji z pierwszej ręki, ale to dla nas wszystkich świetna wiadomość - cieszył się poseł Jerzy Fedorowicz, który od początku był zaangażowany w walkę o Euro 2012 dla Krakowa. - Jeszcze dziś porozmawiam z Grzegorzem Schetyną i dam znać jak się sprawy mają - obiecał naszym reporterom. Fedorowicz zapewnia, że jeśli uda się sprowadzić do Krakowa mistrzostwa Europy w piłce nożnej - wybudowanie lepszych dróg i pozyskanie pieniędzy na stadiony, będzie tylko kwestią czasu. Optymizmem tryska również Bolesław Kosior z PiS, członek komitetu "Kraków Euro 2012". - To cudowna wiadomość - cieszy się radny PiS. - Pominąć nas przy organizacji mistrzostw byłoby grzechem śmiertelnym. Będziemy trzymać kandydata na wicepremiera za słowo - dodaje. O tym, że staniemy się gospodarzami europejskich rozgrywek nie ma wątpliwości marszałek małopolski Marek Nawara, który szykuje się na wyprawę do Chin, podczas której chce podejrzeć jak Chińczycy przygotowywali się do organizacji olimpiady. Zaprosił go tam chiński ambasador Sun Rongmin, który zaproponował władzom Małopolski pomoc przy Euro 2012. - Zamierzam razem z krakowskim sztabem organizacyjnym Euro 2012 stworzyć misję, która w Pekinie zapozna się z chińskimi metodami przygotowywania dużych imprez sportowych - zapowiada marszałek. - W końcu Chiny organizują olimpiadę i na rok przed zawodami mają już prawie wszystko gotowe. Dobrze by było wykorzystać ich doświadczenia, by w Polsce zdążyć na czas z mistrzostwami Europy - dodaje.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.