Facebook Google+ Twitter

Euro 2012 okiem kibica. Polacy zdali egzamin!

Mecz z Rosją już za nami. Udało się osiągnąć remis, który też ma swoje niemałe znaczenie. Jak będzie w kolejnym meczu? Pewne jest, że dla ekipy Franciszka Smudy liczyć się będzie tylko zwycięstwo. Czy awansuje ona do ćwierćfinału?

Kolejny mecz, kolejne ogromne emocje. Polska zremisowała w Warszawie z bardzo silną Rosją. Mieliśmy swoje okazje strzeleckie, rywale też je mieli. Niedosyt pozostał, ale musimy uszanować rezultat wtorkowego boju. Jedni przed meczem podkreślali, że nie powinniśmy bać się „Sbornej”. Drudzy liczyli z pewnością po cichu na efektowne zwycięstwo. Jak się okazało, nie taki diabeł straszny, jak go malują. W pierwszej odsłonie pojedynku rzuciło się w oczy to, że nasi rywale nie postawili na szaloną ofensywę. Trener Smuda wiedział, co robi, ustawiając zespół bardziej defensywnie. Na całe szczęście Rosjanie nie skarcili nas, nie rozstrzelali, nie zapewnili sobie awansu do ćwierćfinału. Ciekaw jestem, czy znów po tym pojedynku znajdą się osoby, które będą pluły na kadrę? Czy znów znajdą się „wielcy” znawcy futbolu, którzy wyciągną swoje tezy?

Cieszmy się z tego, że z Rosją udało się zremisować. Polacy zremisowali z mocną Rosją i nie mają żadnych powodów do wstydu. Ja przed tym meczem, tak jak szkoleniowiec Smuda, brałem remis w ciemno. Wszyscy oczekiwaliśmy bardzo dobrego spotkania i muszę śmiało stwierdzić - nasi piłkarze zdali wczorajszy egzamin. Po raz kolejny zdali solidny egzamin, a moim bohaterem oprócz zdobywcy gola, Kuby Błaszczykowskiego, był bramkarz, Przemysław Tytoń. Ten mecz to już jednak historia. Teraz czeka ekipę Smudy kolejny i miejmy nadzieję, nie ostatni, egzamin na tych mistrzostwach. To jest nasz turniej, to nasza impreza i ona po prostu musi trwać jak najdłużej.

Czesi? Nie zrobili ogromnej furory w tym turnieju. Szybko zostali sprowadzeni na ziemię przez naszych wczorajszych rywali, Rosjan. Piłkarze Dicka Advocaata szybko ostudzili zapędy swoich przeciwników, wygrywając zdecydowanie 4:1. Polacy w swoim ostatnim meczu grupowym muszą po prostu gryźć trawę. Muszą wspiąć się na wyżyny umiejętności, zagrać wspaniałe spotkanie. Nie dlatego może, że Czesi są mocarzami, ale przede wszystkim dla polskich kibiców, którzy tak dzielnie dopingują podopiecznych Smudy. Wierzę, że w sobotę zapewnimy sobie awans do ćwierćfinału.

Znajdź nas na Google+

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Teresa
  • Teresa
  • 13.06.2012 09:42

"Solidarni 2010" obrzuceni obelgami. Przez Polaków

"Solidarni 2010" nie zapamiętają dobrze Euro 2012 w Warszawie. Polscy kibice obrzucili ludzi z stowarzyszenia niewybrednymi obelgami.ZASŁUŻENIE BO TA HOŁOTA {"Solidarni 2010"NIENAWIDZI NAS POLAKÓW I TEJ RZECZPOSPOLITEJ POLSKIEJ .
Ewa Stankiewicz i jej współpracownicy ze stowarzyszenia "Solidarni 2010" -czytaj pomylenców , zostali obrzuceni przez tłum obelgami ." Reżyserka " Stankiewicz Ewa stanęła z kolegami na trasie przemarszu kibiców. I to był jej błąd. Od przechodzących Polaków usłyszała, że ma "wyp...." Potem doszło do szarpaniny, tymczasem policja nie zareagowała.
To nie pierwsze problemy Ewy Stankiewicz podczas Euro 2012. Przed meczem otwarcia policja spisała ją za nielegalną demonstrację. Ewa Stankiewicz jest wcieleniem Róży Liksemburg.JEST TAK SAMO PASKUDNA , JEST TAK SAMO WREDNA , JEST TAK SAMO GŁUPIA .Odczep się Stankiewicz od nas Polaków .Poszła ty precz i razem z tym twoim guru psychopata Jarosławem Kaczyński.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Zachęcam wszystkich czytelników do wyrażania opinii na temat mojego komentarza :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.