Facebook Google+ Twitter

EURO 2012: Stadiony nie tak szybko ...

  • Źródło: Dziennik Zachodni
  • Data dodania: 2007-08-07 14:06

Do połowy września tego roku kupcy mają opuścić koronę Stadionu Dziesięciolecia - to decyzja minister sportu i turystyki Elżbieta Jakubiak. Na miejscu tego obiektu ma powstać Narodowe Centrum Sportu, ze stadionem piłkarskim. Jakubiak poinformowała także, że zleci odwołanie obecnego konkursu na projekt nowego stadionu. Zdaniem minister założenia konkursu obarczone były licznymi wadami, zarówno merytorycznymi jak i formalnymi.

Imponująco prezentujący się projekt stadionu Baltic Arena w Gdańsku. / Fot. Fot. gdansk.pl.Do 15 września zapadnie decyzja o lokalizacji stadionu. Miesiąc później powinny już być znane zasady wyłaniania przyszłych kontrahentów oraz tryb dalszych prac - w tym ustalenie czy wykonawca podejmie prace kompleksowo, od projektu po wykonanie. Ze względu na konieczność spełnienia procedur związanych z konkursem i przetargami rozpoczęcie budowy możliwe będzie nie wcześniej jak wiosną 2009 roku.

Za jedno z najważniejszych zadań resortu minister uznała przygotowanie tak zwanej ustawy o Euro i przedstawienie jej do akceptacji Radzie Ministrów a po akceptacji wprowadzenie na szybką ścieżkę legislacyjną w parlamencie. Obok szeregu regulacji z dziedziny prawa budowlanego czy prawa o zamówieniach publicznych ustawa ma powołać instytucję organizatora mistrzostw.

- Projekt Euro 2012 da się zrealizować. Wymaga jednak szczególnego potraktowania, jeśli chodzi o tempo jego realizacji. Projekt tzw. ustawy o Euro będzie mówił o specjalnym trybie traktowania przygotowań do mistrzostw - powiedziała minister sportu.

Minister Jakubiak podkreśliła, że przy najlepszych chęciach i możliwościach nikomu nie udało się zbudować nowoczesnego stadionu w dwa i pół roku i zapowiedziała, że podejmie rozmowy z UEFA w sprawie renegocjacji terminów oddania do użytku obiektów sportowych. Powołała się przy tym na przykład Portugalii, której udało się skłonić UEFA do ustępstw w obliczu faktu, że jeden ze stadionów nie był gotowy na rok przed imprezą. W opinii Jakubiak realnym terminem oddania do użytku stadionów na Euro-2012 jest połowa 2011 roku, co pozwoli jeszcze na przeprowadzenie praktycznych prób poprzez zorganizowanie na nich imprez sportowych lub kulturalnych.

- Według umowy z UEFA inwestycje stadionowe muszą być gotowe do połowy 2010 toku. To jednak mało realny termin, który musimy renegocjować. Myślę, że optymalne byłoby przesunięcie tego terminu o rok, tak, by w lecie 2011 roku można przeprowadzić imprezę sprawdzającą - podkreśliła Elżbieta Jakubiak.

A tymczasem nadal najlepiej przygotowanym naszym stadionem na organizację Euro 2012 jest obiekt w Chorzowie.

(l.jaź.)
-
Dziennik Zachodni

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Już koniec września, a pani minister jeszcze nie wybudowała targowiska w innym miejscu dla kupców ze Stadionu Dziesięciolecia. Może warto zaplanować jednak Stadion Narodowy w innym miejscu?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Odezwa do kibiców sportu

Ja, Król Polskich Kibiców, dla co poniektórych samozwaniec, wzywam wszystkich kibiców sportu w naszym kraju, którym na sercu leży dobro sportu polskiego, a w szczególności piłki nożnej, do nieposłuszeństwa obywatelskiego poprzez zbojkotowanie najbliższych wyborów parlamentarnych. Zbojkotujcie dlatego, że polscy politycy, rząd, a Pan Prezydent osobiście, z euforią przyjęli przyznanie Polsce i Ukrainie organizacji finałów Euro 2012, a nic w tym kierunku nie robią.
Czas nieubłaganie ucieka, a rząd i opozycja, pomimo deklaracji składanych przez panów Jarosława Kaczyńskiego i Donalda Tuska, że dla idei Euro 2012 zapalą zielone światło bez względu na reprezentowaną opcje polityczną i będą jednym głosem popierać ustawy, które przyspieszą realizacje zaplanowanych inwestycji – nic nie robią. Zamiast grać w jednej drużynie, która nazywa się Polska, walczą ze sobą, już nie bardzo wiadomo o co, być może o stołki. Jedna orientacja polityczna usiłuje przekonać drugą o swoim monopolu na rację i w myśl zasady „czym gorzej, tym lepiej” zwalczają się niemiłosiernie, zapominając o swoich obowiązkach wobec nas, Narodu. Parlamentarzyści, pożal się Boże, dbają tylko o siebie, zapominając, po co zostali wybrani i kto jest dla kogo. Tabakiera dla nosa, czy nos dla tabakiery?. Nie wystarczy im, że sami znaleźli się w parlamencie, ciągną za sobą całe tabuny, ciotków, pociotków, a społeczeństwo ledwo wiąże koniec z końcem. A może by tak popracować społecznie – dla dobra kraju, dla samego splendoru bycia posłem czy senatorem, a nie wozić się tylko za pieniądze społeczeństwa?!
Ostatnio media donoszą, że nie mamy szans wybudowania na czas stadionów, co jest wierutnym kłamstwem, chyba ze chodzi o... „reanimację trupa”, czyli Jarmarku Europa na terenach Stadionu Dziesięciolecia w Warszawie. Nie słuchajmy pesymistów, hamulcowych, nieudaczników i sprawy bierzmy w swoje ręce. Panie Premierze! Na warszawskiej Białołęce można zbudować nie tylko nowy stadion, ale i Narodowe Centrum Sportu. Wysłałem ostatnio list otwarty do Pana, ale, widocznie zaginął w urzędniczym sicie. Wszyscy chyba się boją wskazać Panu, że podjął Pan nieszczęśliwą decyzje odnośnie Stadionu Dziesięciolecia, chyba ciąży jakaś klątwa nad tym reliktem socjalizmu.
Na podstawie informacji prasowych można wyrobić sobie pogląd, że jesteśmy jakoby narodem nieudaczników, potrafiącym się tylko kłócić, politykować. Zadajmy temu kłam!
Może jedni lub drudzy wygracie te wybory, ale już bez naszego – kibiców – poparcia. Przegracie je w oczach społeczeństwa, które ma już dosyć waszego PO-PIS-u. Liczyliśmy na Was, że jesteście w stanie zorganizować przynajmniej igrzyska dla mas – finały Euro 2012, ale jak na dzień dzisiejszy i na to nawet Was nie stać.
Najważniejszą dla Was sprawą jest to, jak dokopać przeciwnikowi politycznemu, nie licząc się z realiami. Liczę, że ta Odezwa zmobilizuje Was i w Waszych programach przedwyborczych znajdą się zobowiązania współpracy z innymi opcjami politycznymi, współpracy dotyczącej harmonijnej i terminowej realizacji planu przygotowań do Euro 2012. I że po wyborach będziecie ten plan realizowali, by pokazać i światu, że Polak potrafi wywiązać się z obietnic i przyrzeczeń, tym bardziej że po mistrzostwach pozostałaby cała infrastruktura, która mogłaby nam służyć przez długie lata.
Głosów wyborców nie potrzeba szukać za granicą, natomiast można je utracić we własnym kraju. Poddaję Wam to pod rozwagę. Zawsze pamiętajcie: jak Kuba Bogu, tak Bóg Kubie. Pracujcie w myśl zasady „co masz zjeść dzisiaj, zjedz jutro, a co masz zrobić jutro, zrób, dzisiaj”. I wtedy na pewno zdążymy.
Musimy! Tego życzę Polsce i sobie z całego serca.

Ze sportowym pozdrowieniem
Andrzej „Bobo” Bobowski
Król Polskich Kibiców

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.