Facebook Google+ Twitter

Euro 2012. Włosi skupieni przed ćwierćfinałem z Anglią

- Wyszliśmy z trudnej grupy, w której wiele nie straciliśmy ale wiemy też, że musi nam iść jeszcze lepiej - przyznał na konferencji prasowej Gianluigi Buffon, kapitan włoskiej reprezentacji. W obozie Azzurri trwa wielka moblizacja przed niedzielnym ćwierćfinałem z Anglią.

Gianluigi Buffon, Morgan De Sanctis i Salvatore Sirigu / Fot. Piotr DrabikNa piątkowej konferencji prasowej w Casa Azzurra pojawili się Gianluigi Buffon, Morgan De Sanctis i Salvatore Sirigu. Kapitan włoskiej reprezentacji, która w niedzielę w Kijowie będzie walczyć o awans do półfinału Euro 2012 z Anglią, rozpoczął od podziękowania dla prezydenta Włoch. Buffon nazwał Giorgio Napolitano "najwierniejszym kibicem" i zapowiedział, że wraz z kolegami z drużyny będzie chciał przynieść wiele radości. Zarówno my, jak i Anglicy chcemy tym meczem potwierdzić swoją wysoką formę. Czy baliśmy się o awans do ćwierćfinału? Absolutnie nie. Mierzyliśmy się z wieloma trudnościami, jednak byliśmy cały czas zrelaksowani. Jeśli chodzi zaś o mecz z Anglią, to mamy 50 procent szans, by znaleźć się w półfinale - podkreślał golkiper składy Azzurri.

Gianluigi Buffon i Salvatore Sirigu / Fot. Piotr DrabikLiderem Anglików jest bez wątpienia Wayne Rooney. To napastnik z wielką charyzmą. W zespole są poza tym tacy gracze jak Terry, Gerrard czy Ashley Cole. Oni wiedzą, jak wygrywać takie spotkania - ostrzegał jednocześnie kapitan Azzurri, jednocześnie obiecując walkę do końca, nawet jeśli miałoby dojść do rzutów karnych. Sirigu w podobnym tonie, jak kolega z drużyny, wypowiadał się o Rooneyu, dodając, że angielski środkowy napastnik ustępuje tylko Cristianowi Ronaldo i Messiemu.

Morgan De Sanctis / Fot. Piotr DrabikMam wielkie zaufanie do naszego zespołu, ale trzeba wziąć pod uwagę wartość drużyny przeciwnej. Hodgson znam od dobrej strony gdy prowadził jeszcze Udinese i wiem, jak spor nacisk kładzie na dobrą grę - mówił natomiast do dziennikarzy Morgan De Sanctis. Niedzielna konfrontacja z Anglią budzi wielką mobilizację w obozie Azzurri, ale nie odbiera im to dobrego humoru. Dziś wieczorem będziemy studiowali ich grę. Na pewno przyjrzę się temu, jak wykonują jedenastki (...) Zapewne czeka nas nocne oglądanie wideo - odpowiedział z przymrożeniem oka Buffon na pytanie o formę przed możliwym konkursem w rzutach karnych.

Znajdź nas na Google+

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Ela
  • Ela
  • 23.06.2012 11:56

EURO, EURO, a gdzie Dzień Ojca?

Komentarz został ukrytyrozwiń

5*

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.