Facebook Google+ Twitter

Euro w Polsce?

W Sejmie trwa debata w sprawie przyjęcia przez Polskę euro.

Jan Vincent-Rostowski / Fot. PAP Radek PietruszkaMinister finansów, Jan Vincent-Rostowski, przekonuje posłów w trwającym właśnie przemówieniu o konieczności przyjęcia wspólnej europejskiej waluty.

- Przyjęcie euro wzmocni polskich eksporterów, zwiększy konkurencję, co przyczyni się do spadku inflacji - przekonuje minister. Zdaniem ministra także dostęp do kredytów w euro nie jest bez znaczenia, rząd szacuje, że Polacy zyskaliby dzięki temu od 10 do 15 mld zł.

Zabezpieczeniu przed wzrostem cen, spowodowanym zaokrąglaniu ich przez sprzedawców służyć miałyby kilkuletnie podawanie cen w obu walutach oraz na wzór słowacki - wprowadzenie programu oznaczania towarów specjalnym logo, do którego mogliby przystępować producenci i sprzedawcy, którzy podpisaliby deklarację niezaokrąglania cen w górę. Ponadto rząd zobowiązuje się utworzyć "fundusz amortyzacyjny", którego celem ma być łagodzenie skutków wprowadzenia euro dla najuboższych Polaków.

- Zagrożenia, przed którymi przestrzega PiS, mają płytki, propagandowy charakter - stwierdził podczas swojego przemówienia minister finansów

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

  • Autor usunął profil
  • 22.03.2009 23:24

Droga Aleksandro trzeba patrzeć odrobinę szerzej i pamiętać że według planów powinien wejść już w życie traktat lizboński który przekształciłby wszystkie kraje w województwa państwa o nazwie unia europejska więc w takim wypadku wprowadzenie euro było naturalną konsekwencją w myśl zasady jedno państwo jedna waluta.

Drogi Adamie nie dziw się że ktoś proponuje ministra sprawiedliwości z poza polski bo byłby to już trzeci w obecnym rządzie który ma obcy paszport.

Euro to wynalazek który poza tym że jest bardzo kosztowny i całkowicie bezcelowy to właściwie nie ma plusów poza trochę nazbyt szumnie rozgłaszanym brakiem ryzyka kursowego na które są tak proste i banalne sposoby że aż wstyd że "ekonomiści" ich nie znają.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Zgadzam się z tym, że płytkie i propagandowe są argumenty rządu za euro. Anglia została przy funtach, bo przyjęcie euro jej się ekonomicznie nie opłacało i mam obawy, że z nami też tak będzie.
Natomiast jeśli chodzi o argument w stylu "waluta=niepodległość" to jest to moim zdaniem błędne myślenie, bo przecież Niemcy i Francja są niepodległymi państwami, a mają wspólną walutę, prawda?
Głównym celem jest tu opłacalność ekonomiczna, która w przypadku euro jest chyba krótkowzroczną opłacalnością... Euro w naszym kraju mówię nie tylko z tego względu.
PS.: A co do premiera obcokrajowca, to on nie miałby zaufania społecznego chociażby z tak prostej przyczyny, jak nieznajomość sytuacji państwa w takiej formie, w jakiej zna Polak. I przecież mamy tego typu lekcje za sobą - vide: szwedzcy królowie na tronie polskim (bo jeśli dobrze pamiętam, to o Szwedów chodziło).

Komentarz został ukrytyrozwiń

One nie są płytkie i propagandowe. Płytkie i propagandowe są argumenty rządu za euro. Pozbywać się możliwości wydawania własnej waluty, która jest wyznacznikiem, że jakiś kraj jest niepodległy...
Nawet jeśli taka operacja byłaby dla nas korzystna finansowo to nie zgodziłbym się, bo to chodzi o coś innego. Zresztą czasem nie powinno nam chodzić tylko o kasę a tak jest tutaj. Przedwczoraj słyszałem jak w szkle kontaktowym jeden z prowadzących mówił do gościa (siedzącego w studiu): "A co by pan powiedział na, bo mamy np trenera reprezentacji w piłkę zza granicy by także ministra sprawiedliwości wziąć zza granicy?" No wierzyć mi się nie chce, żeby takie rzeczy mówić. To może premiera też? Może wyszlibyśmy na tym lepiej finansowo, w końcu tylko o to nam chodzi. A może nie wszystkim? Może dla części ważne jest także by to Polak był premierem i ministrem bo tu chodzi o coś innego niż kasa.
Mówię euro głośne nie. Może jest jeszcze czas i szansa by nie przyjmować tej niepolskiej waluty.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.