Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

16596 miejsce

Eurobank do klienta: żona i dzieci się już z pana śmieją?

Jak wygląda próba odroczenia spłaty kredytu w Eurobanku? Dla pana Włodzimierza zakończyła się pogróżkami i salwą obelg wykrzykiwanych przez pracownika firmy.

TVN24 / Fot. screenW lutym tego roku, pan Włodzimierz pożyczył w Eurobanku 20 tys. złotych. Raty spłacał w terminie. Kłopot zaczął się, gdy pan Włodzimierz zgłosił niemożność uiszczenia dwóch ostatnich należności. Bank otrzymał podanie, w którym klient wystąpił o rozłożenie dwóch ostatnich płatności na mniejsze. Pan Włodzimierz nie otrzymał odpowiedzi. Zamiast tego, stał się obiektem wielokrotnych, telefonicznych ataków windykatora.

"Wstyd i hańba" - to jedne z łagodniejszych słów, które usłyszał dłużnik Eurobanku. Potem było już tylko gorzej - "Żona się śmieje już? Dzieci się z pana śmieją?".

"Cwaniaka pan próbuje zgrywać. Panie W., pan jest niżej, panie W., Eurobank jest wyżej i to my panu zrobimy, i pana cwaniactwo wyjdzie panu bokiem" - takie słowa wypowiadał przez telefon windykator Eurobanku. Nie zabrakło również gróźb. - Musiałem iść do sąsiadów, wziąć leki uspokajające. Bo jeżeli ktoś chce mnie na podłodze położyć spać lub do więzienia wsadzić, to każdy człowiek przeżyje stres - mówi klient Eurobanku.

Wszelkie próby uspokojenia windykatora, nie przynosiły efektu. Pan Włodzimierz poinformował pracownika banku, że rozmowa jest nagrywana. Mężczyzna uwagę kompletnie zignorował: - "Bardzo dobrze panie W., proszę nagrywaj pan, ja się trzymam zgodnie z procedura, którą narzucił na mnie Eurobank. I wszystko mamy zgodnie z prawem, panie W".

Owe procedury i sposób traktowania klienta są wg. gdańskiej rzecznik praw konsumenta, Aliny Rockiej - skandaliczne. - Jeżeli klient rzeczywiście ma problemy finansowe i nie był w stanie spłacić ostatnich rat, ale nie chował głowy w piasek, wysłał pismo, poprosił pomoc i zawarcie ugody, to nie ma w ogóle żadnego powodu, żeby nękać go telefonami - wyjaśnia Rocka.

- Czy ten pan zgłosił reklamację? Czy została uznana? Jeśli to zrobił, prawdopodobnie zostałaby uznana i przeprosilibyśmy klienta za ten ton - tłumaczy dyrektor departamentu PR i komunikacji Eurobanku, Alina Stahl.

Eurobank obiecuje poprawę

W czwartek Eurobank przeprosił za skandaliczne zachowanie swojego pracownika. - Eurobank przeprasza swoich klientów oraz wszystkich, którzy za pośrednictwem mediów byli świadkami windykacyjnej rozmowy - powiedziała w TVN24 rzeczniczka banku, Alina Stahl.

Firma zapowiedziała weryfikację procedur windykacyjnych i wzmocnienie nadzoru nad tym działem.

Źródło: TVN24

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (8):

Sortuj komentarze:

Eurobank wyjatkowo paskudny i tandeciarski "bank".
1,5 roku temu wzialem u nich maly kredyt na 0,5 roku, jednak juz po miesiacu w calosci go splacilem. Po 9 miesiacach od splacenia kredytu jakas wredna larwa zaczela mnie telefonicznie molestowac, tupeciarsko domagajac sie splaty kilkudziesieciu zl, ktorych nie zaplacilem (potem sprawdzilem, ze popelnilem czeski blad, w przelewie i zaplacilem za malo o 40 zl).
Zaskoczyla mnie jednak forma rozmowy, bo traktowany bylem jako ogromny permanentny dluznik, uchylajacy sie od placenia.
Babsko zaczelo straszyc mnie wpisem do krajowego rejestru dlugow. Oswiadczylem paskudzie, ze nie zycze sobie takiego tonu, bo kredyt splacilem przed terminem, a poza tym nie lubie starszych nieuprzejmych kobiet. Baba jaga dostala piany i zaczela znowu grozic. Uprzedzialem ja, ze zloze na nia oficjalna skarge.
Potem zaplacilem brakujaca kwote i wyslalem dlugasna skarge do centrali tego czerwonego banku.Napisalem, ze tak nieprofesjonalnego banku nigdy nie widzialem, ze bede odradzal wszystkim znajomym kontakt z Eurobankiem oraz ze mogą sobie wsadzic w tylek reszte moich pieniedzy, naleznych z rozliczenia kredytu.
Bowiem, ze wzgledu na to, ze nieomal caly kredyt splacilem przed terminem, kredyt powinien byc na nowo przeliczony, a nadwyzka odsetek zwrocona na moje konto.Ale ja tej kasy nie chcialem,,podobnie jak nie chce juz widziec tego banku na oczy.
Po miesiacu dostalem krotkie standardowe pismo dwuzdaniowe -quasi przeprosiny. Nic nie wspomniano o przeliczeniu kredytu, wiec nawet nie wiem ile podarowalem temu kasztanskiemu bankowi. Trzymajcie sie z dala od EUROBANKU !!!!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dominik - zamieściłem źródło, ale nie sprawdzałem czy "weszło".

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 19.11.2009 14:22

Bo to nawet umocnione jest prawem, no ciekawe Sławo!

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 19.11.2009 14:05

Bo Polacy są narodem wyjątkowo łagodnym, lubią stać w kolejkach, czy to na poczcie, czy w hipermarketach, u lekarza. Lubią dostawać listy z pogróżkami z państwowych urzędów, i dziwią się, gdy młodzi często się przeciwko temu buntują. Pozwalają bezkarnie sprzedawać przez cwaniaków polityków majątek narodowy i jeszcze dawać się opluwać przez tych poprawnie myślących - mówiących, wręcz krzyczących o pozbyciu się patriotyzmu, wyrzuceniu krzyży na śmietnik, itp. itd. Polacy to pokorny Naród.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Zgadzam się z Dominikiem, powinno być podane źródło informacji i cytatów.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tak postępują również windykatorzy z innych banków.Tu akurat padło na Eurobank.Pocieszający jest fakt,że bank przeprasza i nie tuszuje sprawy.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 19.11.2009 13:51

Tego windykatora to powinni wywieźć na Kamczatkę to by miał dopiero smutne święta jak straszył rodzinę.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Przy takiej informacji, która w całości jest wykryta i podana na talerzu przez TVN24 brakuje wskazania źródła w samym artykule.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.