Facebook Google+ Twitter

EuroBasket 2009. "Brązowi" Grecy!

W przedostatnim spotkaniu turnieju, którego stawką był brązowy medal EuroBasketu, Grecja pokonała Słowenię 57:56.

 / Fot. PAPGrecy spotkanie o brązowy medal rozpoczęli od pięciu punktów zdobytych z rzędu. Słoweńcy jednak szybko odpowiedzieli dwoma rzutami za trzy punkty Bostjana Nachbara. Kolejne minuty to lekka przewaga Słowenii, lecz podopieczni Jonasa Kazlauskasa zdołali pod koniec kwarty wyjść na prowadzenie 16:13, a duża w tym zasługa Schortsanitisa, zdobywcy 8 punktów. Wynikiem 16:13 zakończyła się pierwsza odsłona meczu.

Druga kwarta zaczęła się ponownie od mocnego uderzenia i pięciu punktów zespołu Grecji.
Koszykarze Hellady objęli prowadzenie 21:13. Słoweńcy próbowali odrabiać straty, jednak przy skuteczności rzutów z gry na poziomie 26 proc. nie było to zadaniem prostym. Na szczęście dla podopiecznych Jure Zdovca, Grecy również nie imponowali skutecznością, notując 39 proc. celnych rzutów. Ozdobą pierwszej połowy był pojedynek podkoszowych, Erazema. Lorbeka z Sofoklisem Schortsanitisem, w którym po 20 minutach lepsze statystyki notował Grek (14 punktów, 100 proc. skuteczność z gry przy 9 punktach Lorbeka). Do szatni Grecy schodzili prowadząc 31:24. Słabsze spotkanie do tej spory notowali rozgrywający obu ekip - Jaka Lakovic (zaledwie 1 zbiórka i 1 asysta) oraz Vasileios Spanoulis (2 punkty, 3 zbiórki i 2 asysty).

Druga połowa rozpoczęła się ponownie od słabej skuteczności Słoweńców. Po akcji "2+1" Schortsanitisa Grecy prowadzili już 36:26 po trzech i pół minuty gry w trzeciej kwarcie. Podopiecznym Jure Zdovca udało się zmniejszyć stratę do rywali do pięciu punktów (37:42).

W ostatniej kwarcie Grecy starali się kontrolować grę i nie pozwolić na zbliżenie się się Słoweńcom na mniej niż pięć punktów. Na tablicach lepiej zaczął grać Erazem Lorbek, który zdominował "deskę" i notował coraz więcej zbiórek, a Słoweńcy zniwelowali stratę do przeciwników do zaledwie jednego punktu (44:45). Na 1:10 min. Przed końcową syreną wciąż nie było wiadomo, kto wywalczy 3. miejsce w turnieju. Bliżej celu byli Grecy, którzy prowadzili 51:49. Po celnym rzucie za trzy punkty Fotsisa na 30 sek. przed końcem spotkania wynik brzmiał 54:49 dla drużyny Hellady. Odpowiedź Lakovica zza linii 6,25 m na 9 sekund dała Słoweńcom nadzieję. Gdy Spanoulis nie wykorzystał dwóch rzutów osobistych, zespół Jure Zdovaca miał 2 sekundy na przechylenie szali zwycięstwa na swoją korzyść. Bojan Nachbar nie wykorzystał jednak rzutu za trzy, i to Grecy świętowali wywalczenie brązowego medalu EuroBasket 2009.

Grecja - Słowenia 57:56 (16:13, 15:11, 11:13, 15:19).

Najwięcej punktów zdobyli:

Grecja: Schortsanitis 23 (6 zbiórek), Bourousis 9 (7 zbióek), Zisis 6

Słowenia: Lakovic 16, E. Lorbek 12 (9 zbiórek)

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.