Facebook Google+ Twitter

EuroBasket 2009: Ćwierćfinałowych zmagań ciąg dalszy

Dzisiaj dwie drużyny uzupełnią grono półfinalistów. Trudno wskazać kto dołączy do Serbii i Hiszpanii. Cztery drużyny prezentują niezwykle wyrównany poziom.

Turcja - Grecja

Pierwszy pojedynek zapowiada się niezwykle ciekawie. Obie drużyny w tym turnieju grają bardzo skutecznie. Jednak ostatnie spotkania nie były udane dla żadnej z drużyn. Turcy przegrali ze Słowenią, a Grecy z Rosją i Francją. Kto przerwie złą passą i będzie walczył o medale? Przekonamy się o tym około 20.

Bogdan Tanjevic może liczyć przede wszystkim na Ersana Ilyasove. 22-letni zawodnik Milwaukee Bucks spisuje się póki co wyśmienicie. W każdym meczu notuje średnio 17,3 punktów i 7,3 zbiórki. Jego silną stroną są rzuty za 3 punkty, które trafia niemal z 43 proc. skutecznością. Wspierają go Omer Asik i Ender Arslan. Obaj zdobywają ponad 10 punktów na mecz. Na początku mistrzostw nie zawodził również największy gwiazdor drużyny - Hedo Turkoglu. Jednak zawodnik Toronto Raptors obniżył ostatnio loty i widać, że jest zmęczony trudami turnieju. Tureccy zawodnicy jednak potrafią dobrze współpracować. Jednym z graczy, który stara się rozgrywać jest Kerem Tunceri. Właśnie on i wspomniani wcześniej zawodnicy będą wiodącymi postaciami w dzisiejszym spotkaniu.

Greków do triumfu ma poprowadzić Vassilis Spanoulis. "Kill Bill" w tym sezonie wygrał już Euroligę i ma ochotę na kolejny triumf. Około 16 punktów i 5 asyst w meczu są najlepszymi osiągnięciami w drużynie mistrzów Europy z 2005 roku. Ciekawą postacią tej drużyny jest Sofoklis Schortsanitis. Środkowy z Pireusu gra średnio w meczu 16 minut, ale mimo to zdobywa prawie 12 punktów. Może dzisiaj dostanie nieco więcej czasu i zdobędzie jeszcze więcej punktów. Ostatnim zawodnikiem, który zdobywa średnio ponad 10 punktów jest Ioannis Bourousis. Center Olympiakosu mierzy aż 215 cm, ale dzisiaj nie będzie miał dużej przewagi nad swoimi rywalami z Turcji. Siłą drużyny Jonasa Kazlauskasa jest gra zespołowa. Dzisiaj, aby myśleć o zwycięstwie, Grecy będą musieli być monolitem.

Kto okaże się lepszy? Zespołowo grający reprezentanci "Hellady", czy może opierający się na skrzydłowych gracze znad Bosforu? O tym poinformuje na pewno Paweł Majchrzak. Na zwycięzcę tego meczu w półfinale czeka Hiszpania.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.