Facebook Google+ Twitter

Eurobasket - dzień drugi. Polacy pokonują faworyzowanych Litwinów

Drugi dzień Eurobasketu był bardzo udany dla naszej reprezentacji, która odniosła drugie zwycięstwo i zapewniła sobie awans do kolejnej rundy. Za największą niespodziankę drugiego dnia mistrzostw można uznać porażkę obrońców tytułu z Niemcami.

Grupa A
Izrael - Macedonia 79:82 (17:19, 23:20, 20:16, 22:24)
Grecja - Chorwacja 76:68 (20:15, 32:16, 13:16, 11:21)

Macedonia po porażce w pierwszym meczu chciała zatrzeć złe wrażenie. Udało jej się i minimalnie pokonała Izrael. Tym razem drużyna z Bałkanów od początku wzięła się do roboty. Szczególnie dobrze zagrał zdobywca 19 punktów Pero Antić. W barwach Izraela tym razem słabiej spisał się Eliyahu. Próbowali go zastąpić Tal Burstein i Yotam Halperin. Ale nawet ich 25 i 20 - punktowe zdobycze nie dały zwycięstwa.

Grecy już po 20 minutach byli pewni zwycięstwa nad Chorwacją. W drugiej połowie kontrolowali wynik meczu i nie dali sobie zrobić krzywdy. To już drugie zwycięstwo "Hellas" w tym turnieju. Oznacza to, że Grecy są już pewni awansu do kolejnej rundy. Najskuteczniejszym zawodnikiem meczu był Ioannis Bourousis, który 17 ze swoich 19 punktów zdobył w pierwszej połowie.

Grupa B
Niemcy - Rosja 76:73 (26:12, 19:19, 15:19, 16:23)
Łotwa - Francja 51:60 (8:13, 13:3, 16:25, 14:19)

W pierwszym spotkaniu grupy B nieoczekiwanie Niemcy pokonali obrońców tytułu - Rosjan. Nasi zachodni sąsiedzi świetnie spisali się w pierwszej kwarcie, a szczególnie Heiko Schaffartzik, który w tej części gry zdobył 10 punktów. Później dorzucił jeszcze 3. Skuteczniejszy od niego był jedynie Jan-Hendrik Jagla, który był bohaterem spotkania. Rosjanie zawiedli. Szczególnie Bykow i McCarthy, którzy wczoraj poprowadzili swoją ekipę do zwycięstwa. / Fot. Adam Hawałej PAP

Kibice łotewscy szczelnie wypełnili Halę Olivię. Około 2000 rzesza kibiców nie pomogła jednak reprezentacji, która przegrała z Francją, w której barwach świetnie spisał się Tony Parker. Zawodnik San Antonio kierował grą "Trójkolorowych" i ponownie nie zawiódł. W barwach Łotyszy szczególnie dobrze spisał się porównywany do Rocky'ego Balboy - Kaspars Kambala, który zdobył 18 punktów. Francuzi odnieśli drugie zwycięstwo, Łotysze natomiast zanotowali drugą porażkę.

Grupa C
Słowenia - Serbia 80:69 (22:15, 17:14, 21:15, 20:25)
Hiszpania - Wielka Brytania 84:76 (25:15, 19:20, 22:21, 18:20)

17 punktów i 9 zbiórek wystarczyło do tego, by bohaterem Słoweńców został Bostjan Nachbar. Skrzydłowy reprezentacji Turcji był motorem napędowym swojej drużyny i to głównie dzięki niemu przewaga nad Serbią szybko wzrosła.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

5+ :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.