Facebook Google+ Twitter

EuroBasket: Francja i Chorwacja awansowały do mistrzostw świata

Mistrzostwa Europy to nie tylko walka o medale. Dzisiaj przekonały się o tym ekipy Francji i Chorwacji, które dzięki zwycięstwom w meczach o miejsca 5-8 zagwarantowały sobie awans na MŚ. Zagra tam również mimo porażki Turcja, która będzie gospodarzem turnieju.

Marco Banic - Chorwacja / Fot. Andrzej Grygiel PAPFrancja - Turcja 80:68 (12:26, 20:17, 29:16, 19:9)
Parker 28 i 10 asyst, Pietrus 13, Diot 13, Batum 13 - Turkuglu 13, Asik 11 i 9 zbiórek

Osłabiona brakiem swojego najlepszego zawodnika - Ersana Ilyasova - Turcja z impetem rozpoczęła spotkanie z Francją. Kerem Tunceri dwukrotnie trafił z dystansu, a również skuteczni byli Hedo Turkuglu i Omer Asik. Ta trójka sprawiła, że po pierwszej kwarcie wydawało się, że ten mecz dla graczy znad Bosforu będzie spacerkiem. W kolejnych kwartach prowadzona do boju przez Tony'ego Parkera Francja się podnosiła. Zawodnik San Antonio wreszcie pokazał dlaczego uważany jest za jednego z najlepszych rozgrywających NBA. Zdobył 28 punktów i aż 10 razy jego podania otwierały kolegom drogę do kosza. Turcy nie grali z zębem, brakowało im wiary i... Ilyasovy, który w poprzednich meczach często brał ciężar gry na siebie.

Może było to spowodowane tym, że Francuzom bardzo zależało na awansie na przyszłoroczne MŚ. Turcy mieli ten komfort, że już nic nie muszą. To się zemściło. Francja po niezłym spotkaniu pokonała Turcję 80:68.

Rosja - Chorwacja 69:76 (14:18, 27:15, 15:25, 13:18)
Monia 18 - Ukic 18 i 8 asyst, Rozic 14, Kasun 12

W drugim meczu żadna z drużyn nie miała komfortu i obu tak samo zależało na zwycięstwie. Spotkanie było bardzo dziwne i sytuacja zmieniała się jak w kalejdoskopie. Po pierwszej, wyrównanej kwarcie w drugiej odskoczyli Rosjanie, aby całą przewagę stracić w trzeciej części gry. O wszystkim zadecydowało ostatnie 10 minut gry. W nich świetnie spisywał się Marin Rozic, który zdobył 8 punktów. W sumie zaliczył 14, co jest jego najlepszym wynikiem na turnieju. Kolejne świetne zawody rozgrywał Roko-Leni Ukic, który na swoim koncie zapisał 18 "oczek" i 8 asyst. Z drugiej strony swoją grą czarował Siergiej Monia, który obok Ukicia był najskuteczniejszym zawodnikiem meczu.

Rosjanie muszą być rozczarowani. Na MŚ mogą jeszcze pojechać, jeśli otrzymają "dziką kartę". David Blatt na pewno liczył na coś więcej niż mecz o 7. miejsce. Przed dwoma laty Rosjanie sprawili niespodziankę i zostali mistrzami Europy. Dzisiaj nie są nawet pewni występu na koszykarskim mundialu.

Mecz o 7. miejsce:
Rosja - Turcja (niedziela, 12.00)

Mecz o 5. miejsce:
Francja - Chorwacja (niedziela, 14.15)

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Zapraszam na forum: link

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.