Facebook Google+ Twitter

Euroliga. Asseco w ćwierćfinale, Wisła Can-Pack w Final Four!

To był polski wieczór w koszykarskiej Eurolidze. W rozgrywkach mężczyzn mistrzowie Polski, Asseco Prokom Gdynia, walczyli o historyczny awans do ćwierćfinału, Wisła Kraków zaś o awans do najlepszej czwórki żeńskich klubów w Europie.

 / Fot. logoPoczątek spotkania w Kownie był wyrównany z lekką przewagą Asseco. Gdynianie wygrywali wiele pojedynków pod tablicami (4 zbiórki Burella, 3 Hrycaniuka), wynik jednak oscylował wokół remisu. Sporym problemem w późniejszych fragmentach meczu dla mistrzów Polski mogły być trzy faule już w pierwszej odsłonie Qyntella Woodsa, lidera Asseco. Po pierwszej odsłonie spotkania Żalgiris prowadził 22:18.

Druga kwarta rozpoczęła się od ostrego strzelania Asseco zza linii 6,25 m, a trafiali David Logan i Jan - Hendrik Jagla. Pod nieobecność Woodsa na parkiecie ciężar zdobywania punktów wziął na siebie Logan, Żalgiris jednak nie odpuszczał, a w drugiej połowie kwarty zdecydowanie zaczął przeważać na parkiecie. Gospodarze uzyskali kilkunastopunktową przewagę i po 20 minutach było 50:34 dla Litwinów.

 / Fot. PAPPo przerwie Asseco lepiej zaczęło grać w obronie i skuteczniej w ataku, przez co mistrzowie Polski zmniejszyli stratę do 7 punktów. Po przerwie na żądanie gospodarzy, koszykarze Żalgirisu nieco się przebudzili, jednak gdynianie nie pozwalali uciec rywalom podobnie jak to miało miejsce w drugiej kwarcie spotkania. Po potężnym wsadzie Woodsa Asseco Prokom przegrywało 55:66 (Woods brylował, zdobywając siedem "oczek" z rzędu dla gości), a przewaga Żalgirisu ustabilizowała się w tej części gry na poziomie około 10 punktów - taki wynik po końcowej syrenie - przy jednoczesnym zwycięstwie wieczorem CSKA z Malagą - dałby Asseco awans do fazy Elite 8 (ćwierćfinału) Euroligi. Po 30 minutach gdynianie przegrywali w Kownie 63:73.

IV kwarta rozpoczęła się od czterech punktów Vardy, Asseco traciło już zaledwie sześć „oczek“ do rywali. Po efektownym wsadzie Woodsa Żalgiris prowadził 73:69, po kolejnych punktach
Woodsa wynik zbliżył się do remisu (73:71), jednak skrzydłowy popełnił czwarte przewinienie i trener Pacesas postanowił zdjąć go z boiska. Gdy chwilę później Ronnie Burrell doprowadził do remisu, natychmiast celnym rzutem „z łuku“ odpowiedział niezawodny Brown. Odpowiedź Burrella za 3 była równie efektowna, jednak po wsadzie Begica Żalgiris prowadził ponownie dwoma punktami (78:76).

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

shaiawwjz
  • shaiawwjz
  • 14.07.2011 13:40

VxOBSn <a href="http://xhrzbhzqqwfh.com/">xhrzbhzqqwfh</a>, [url=http://isskilwpjgik.com/]isskilwpjgik[/url], [link=http://isvstpytxrcw.com/]isvstpytxrcw[/link], http://jznpcodwxagc.com/

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.