Pozycja materiału w rankingach:
Trzeci mecz pomiędzy Asseco Prokom Gdynia a greckim Olympiakosem Pireus miał być dla mistrzów Polski spotkaniem o być albo nie być w Eurolidze. Po dwóch porażkach na wyjeździe gdynianie musieli wygrać, aby przedłużyć swoje nadzieje na awans do turnieju Final Four.
Zobacz także:
Artykuły
(317)
Galerie
(23)
Średnia ocen
(4.76)
Wiek: 29 | Miejscowość: Stargard Szczec./Frankfurt n.M. | Kraj: Polska/Niemcy
O mnie: Politolog z wykształcenia, dziennikarz z zamiłowania :) Ekspert W24 w dziale "Sport"-Koszykówka
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Maciej Łyk 31.03.2010 19:02
Łukaszu, opis zdobytych punktów wraz z wyszczególnieniem rzutów za 3 pkt. jest jak najbardziej poprawny i zgodny ze wszelkimi zasadami, pisanie za każdym razem (3x3) czy (1x3) przy każdym zawodniku jest bardzo nieczytelne i dziennikarze na całym świecie ujednolicili to w sposób, który prezentuje Paweł.
Paweł Kiliański 31.03.2010 15:17
Jupi! Wiec jednak się udało :D! Szczerze, to straciłem nadzieję na zwycięstwo z Olimpiakosem ;P. 5+ dla autora :).
Autor usunął profil 30.03.2010 23:03
Paweł że tak się tylko czepię szczegółu. Na koniec podając punkty poszczególnych zawodników piszesz np. Woods (3x3), a Ewing 18 (4) - zapewne oba nawiasy mówią o "3" ale fajnie jakbyś to ujednolicił - ktoś mniej zorientowany może się pogubić. A co do meczu to fajnie - udał się Ewing Packowi, będzie miał z niego pociechę, bo rośnie mu klasowy playmaker. Wydaje mi się, że Asseco brakuje jeszcze jednego strzelca, dlatego mimo wszystko obstawiam ostatecznie Olimpiakos - ale mimo to ważne "przetarcie" dla drużyny z Gdyni, która pewnie i tak nas zmiecie w finale PLK (mówię jako rodowity Włocławianin).
Polska – Słowacja. Kolejny test naszej kadry przed EURO 2012
(odsłon: +1025)