Trzeci mecz pomiędzy Asseco Prokom Gdynia a greckim Olympiakosem Pireus miał być dla mistrzów Polski spotkaniem o być albo nie być w Eurolidze. Po dwóch porażkach na wyjeździe gdynianie musieli wygrać, aby przedłużyć swoje nadzieje na awans do turnieju Final Four.
Podopieczni Tomasa Pacesasa nieźle rozpoczęli wtorkowy mecz. Gdynianie grali mądrze i skutecznie w ataku, goście w pierwszych 10 minutach zagrali słabiej w defensywie zostawiając koszykarzom Asseco sporo miejsca. Choć prowadzenie często się zmieniało, pierwsza kwarta na korzyść mistrzów Polski 22:18.
Po przerwie przewaga gdynian szybko zaczęła maleć. Goście zbliżyli się na trzy punkty, świetnie funkcjonował układ Teodosić - Vujcic. Rozgrywający obsługiwał podaniami środkowego Olympiakosu, który bez większych problemów zdobywał kolejne punkty. Druga połowa III kwarty to istny koncert celnych rzutów za trzy punkty. Po celnych "trójkach" Woodsa i Ewinga, Asseco ponownie prowadziło różnicą 10 "oczek" (61:51). Na celny rzut zza linii 6,25 m Papaloukasa natychmiast odpowiedział tym samym Łukasz Seweryn i przed czwartą kwartą wciąż na prowadzeniu byli mistrzowie Polski (64:57).Zobacz także:
Artykuły
(316)
Galerie
(19)
Średnia ocen
(4.77)
Wiek: 29 | Miejscowość: Stargard Szczec./Frankfurt n.M. | Kraj: Polska/Niemcy
O mnie: Politolog z wykształcenia, dziennikarz z zamiłowania :) Ekspert W24 w dziale "Sport"-Koszykówka
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Maciej Łyk 31.03.2010 19:02
Łukaszu, opis zdobytych punktów wraz z wyszczególnieniem rzutów za 3 pkt. jest jak najbardziej poprawny i zgodny ze wszelkimi zasadami, pisanie za każdym razem (3x3) czy (1x3) przy każdym zawodniku jest bardzo nieczytelne i dziennikarze na całym świecie ujednolicili to w sposób, który prezentuje Paweł.
Paweł Kiliański 31.03.2010 15:17
Jupi! Wiec jednak się udało :D! Szczerze, to straciłem nadzieję na zwycięstwo z Olimpiakosem ;P. 5+ dla autora :).
Autor usunął profil 30.03.2010 23:03
Paweł że tak się tylko czepię szczegółu. Na koniec podając punkty poszczególnych zawodników piszesz np. Woods (3x3), a Ewing 18 (4) - zapewne oba nawiasy mówią o "3" ale fajnie jakbyś to ujednolicił - ktoś mniej zorientowany może się pogubić. A co do meczu to fajnie - udał się Ewing Packowi, będzie miał z niego pociechę, bo rośnie mu klasowy playmaker. Wydaje mi się, że Asseco brakuje jeszcze jednego strzelca, dlatego mimo wszystko obstawiam ostatecznie Olimpiakos - ale mimo to ważne "przetarcie" dla drużyny z Gdyni, która pewnie i tak nas zmiecie w finale PLK (mówię jako rodowity Włocławianin).
FC Barcelona - Valencia 2:0. Relacja na żywo w W24.pl [Wideo]
(odsłon: +574)