Facebook Google+ Twitter

Euroliga. Porażka Asseco Prokom Gdynia w Moskwie

Drużyna mistrzów Polski, koszykarze Asseco Prokom Gdynia ponieśli pierwszą porażkę w fazie TOP 16 Euroligi. Podopieczni Tomasa Pacesasa ulegli w Moskwie miejscowemu CSKA 73:84.

Początek środowego spotkania ułożył się po myśli gospodarzy, którzy szybko objęli prowadzenie 8:2. Po przerwie na żądanie Tomasa Pacesasa Asseco, po celnych rzutach za trzy punkty Logana i Vardy oraz akcji "dwa plus jeden" Woodsa, gdynianie odrobili straty i wyszli na prowadzenie 14:12. W końcówce pierwszej kwarty nieco skuteczniejsi byli zawodnicy CSKA, którzy po 10 minutach prowadzili 22:21.

Pierwsze minuty drugiej odsłony ponownie na korzyść mistrzów Rosji, którzy zdobyli pięć oczek z rzędu. CSKA uzyskało kilkupunktowe prowadzenie, podopieczni Pacesasa nie pozwolili jednak gospodarzom zbyt mocno odskoczyć, co podtrzymywało szanse gdynian na odwrócenie losów meczu. Na przerwę zespół Pacesasa schodził tracąc do CSKA zaledwie 4 punkty (36:40), zachowując realną szansę na zwycięstwo.

Początek trzeciej kwarty to koncert "trójek" w wykonaniu Asseco, dzięki czemu goście objęli prowadzenie 49:46. Od tego momentu gra się wyrównała, a prowadzenie zmieniało się kilkukrotnie. Pod koniec kwarty gospodarze złamali opór przyjezdnych. Rosjanie uzyskali siedmiopunktowe prowadzenie i przed ostatnimi 10 minutami aktualni wicemistrzowie Euroligi prowadzili 64:57.

Po przerwie obraz gry nie zmienił się w stosunku do końcówki trzeciej kwarty - to gospodarze zdobywali punkty, na co gdynianie nie mogli znaleźć recepty. Po ośmiu oczkach na początku IV kwarty prowadzenie CSKA wzrosło do 72:57 - nie ulegało wątpliwości, że mecz jest już rozstrzygnięty. W ciągu pierwszych pięciu minut ostatniej odsłony meczu zespół z Gdyni zdobył zaledwie 5 punktów! Mistrzowie Rosji w pełni kontrolowali wynik, a niewielkie odrobienie strat przez Asseco w końcówce meczu okazało się jedynie kosmetyką wyniku.

CSKA Moskwa - Asseco Prokom Gdynia 84:73 (22:21, 18:15, 24:21, 20:16)

CSKA - Kaun 18 (10 zbióek, 5 bloków), Langdon 14, Chrjapa 13 (2x3), Planinić 11 (1), Siskauskas 11 (1), Holden 17 (3), Mensah-Bonsu 0, Woroncewicz 0, Ponkraszow 0, Kurbanow 0.

Prokom - Woods 16 (3), Logan 15 (3), Jagla 5 (1), Hrycaniuk 2, Harrington 0, Varda 15 (1), Ewing 7 (1), Burrell 7, Zamojski 6 (2), Szczotka 0.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Dzięki za info... Nie interesuję się koszykówką zbytnio, ale czasem warto wiedzieć o takich meczach z udziałem polskich zespołów. Euroliga to jest jednak konkretna "półka". Sądząc z powyższego przekazu, była to przegrana feralna. W następnych spotkaniach będzie lepiej.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.