Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

179120 miejsce

Euroliga: Prokom Trefl Sopot przegrał, ale nie dał plamy

W trzeciej kolejce TOP 16 Euroligi, koszykarze Prokomu Trefl Sopot zmierzyli się z potęgą Greckiej koszykówki – Panathinaikosem Ateny. Koszykarze Prokomu Trefl Sopot przegrali, ale zagrali dobre spotkanie.

Rashid Sultan Atkins z Prokomu Trefl Sopot mija z piłką Milosa Vujanica z Panathinaikosu Ateny. Fot. PAP/Stefan KraszewskiGoście z Grecji, to jeden z lepszych zespołów w Europie. W pierwszej fazie rozgrywek dzisiejsi rywale Prokomu wygrali 11 spotkań, a w obecnej fazie wygrali już dwa spotkania.

Do tego meczu gospodarze przystąpili bez kontuzjowanego Adama Wójcicka. Mówiło się, że nie będzie to miało zbytniego znaczenia w ostatecznym rozrachunku. Tydzień temu Prokom niespodziewanie pokonał na wyjeździe Efes Pilsen Stambuł. Dzisiaj jednak poprzeczka powędrowała znacznie wyżej.

Panathinaikos dysponuje zgranym zespołem, w którego szeregach znajdują się zawodnicy, których doświadczenie i zgranie jest bardzo cenne. Goście świetnie radzą sobie zarówno w obronie jak i w ataku. Od pierwszej piątki nie odstają zawodnicy rezerwowi, którzy w każdej chwili mogą wnieść do gry sporo ożywienia.

Już po pierwszej połowie dzisiejszego spotkania kibice zgromadzeni w hali Olivia przecierali oczy ze zdumienia. Po pierwszych 20 minutach gry Prokom prowadził z Panathinaikosem Ateny różnicą sześciu punktów 36:30. Mecz był bardzo wyrównany. Goście trafili aż 6 „trójek”, lecz nie zrobiło to wielkiego wrażenia na podopiecznych Eugeniusza Kijewskiego. Koszykarze Prokomu trafiali dziś z 55 proc. skutecznością „za dwa”. Bardzo wyrównana był walka o zbiórki. Gracze Prokomu popełniali jednak więcej strat, mając ich na swoim koncie po pierwszej połowie siedem, przy jednej Panathinaikosu.

Efektowny wsad piłki do kosza Prokomu Trefl Sopot w wykonaniu zawodnika Panathinaikosu Ateny Michaela Batiste. Fot. PAP/Stefan KraszewskiNajwięcej, osiem punktów dla Prokomu rzucił Donatas Slanina. Po sześć „oczek” rzucili Rashid Atkins i Christian Dalmau. Dwa rzuty „za dwa” i jeden wolny trafił Michael Andersen, który pierwszą połowę zakończył z dorobkiem pięciu punktów. Tyle samo zdobył Huseyin Besok. Cztery punkty rzucił Tomas Masiuli, a dwa „oczka” Jasmin Hukic Dla przyjezdnych najlepiej punktował Grecki skrzydłowy Nikos Chatzivrettas, który zdobył 11 punktów.

Pod koniec trzeciej kwarty goście wyszli na prowadzanie. Prokom trzymał się blisko Greków, lecz ci sprawiali wrażenie jakby już było po meczu. Na pięć minut przed końcem meczu gospodarze doszli rywala na jeden punkt. Goście nie dali się wyprzedzić i dowieźli zwycięstwo do końca meczu.

Najwięcej punktów dla Prokomu Trefl Sopot zdobyli – Donatas Slanina (15), Andersen (12), Atkins (11), Besok (9). Dla Panathinaikosu rzucali: Becirovic (18), Chatzivrettas (14), Batiste (12), Siskauskas (11).


Prokom Trefl Sopot - Panathinaikos Ateny 69:75
(16:17, 20:13, 12:21, 21:24)

Grupa F:
1.Panathinaikos Ateny 5 pkt.
2.Prokom Trefl Sopot 5 pkt.
3.Barcelona 3 pkt.
4.Efes Pilsen 2 pkt.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.