Facebook Google+ Twitter

Europa – kontynent radioaktywnego zagrożenia

Europa Zachodnia należy do obszarów najbardziej na świecie zagrożonych ryzykiem radioaktywnego skażenia na skutek poważnej awarii reaktorów jądrowych - twierdzą naukowcy z Moguncji.

Wyliczyli oni, że do niebezpiecznych dla życia i zdrowia awarii reaktorów może dochodzić nawet raz na 10 lat, a radioaktywne cząstki będą rozprzestrzeniać się poza granice kraju, w którym doszło do katastrofy.

Max-Planck-Institut (Instytut im. Maxa Plancka) w niemieckim Mainz (Moguncja) to jedna z najsłynniejszych placówek naukowych świata.

Czeka nas kolejna katastrofa nuklearna? Fukushima nadal niebezpieczna


22 maja na stronie Instytutu ukazał się artykuł, dotyczący radioaktywnego skażenia Europy w razie awarii któregoś z reaktorów jądrowych Starego Kontynentu (mpic).

Kłopoty rządu Japonii, właściwie bezradnego wobec skutków katastrofy w Fukushima Daiichi i globalna skala skażenia, spowodowały zainteresowanie niemieckich uczonych prawdopodobieństwem wystąpienia kolejnej awarii na miarę Czernobyla lub Wysp Japońskich.

Nie potrzeba było skomplikowanych modeli i algorytmów- zespół z Max-Planck-Institut zsumował godziny pracy wszystkich jawnych reaktorów cywilnych, działających obecnie w świecie, po czym podzielił je poprzez liczbę dotychczasowych katastrof.

Eksplozje w Japonii. Na terenie fabryki znajdują się odpady radioaktywne


Dzieląc 14,5 tys. lat (całkowita liczba godzin pracy ok. 500 czynnych reaktorów) przez 4 (1 reaktor zniszczony na Ukrainie i 3 w Fukushima Daiichi) otrzymano jedną katastrofę na 3625 lat pracy.

Na wszelki wypadek wskaźnik zaokrąglono w górę, do 5000. Gdy jednak owe 5000 podzielono przez ilość 500 reaktorów, to średni okres pomiędzy poważnymi katastrofami wyniósł tylko 10 lat. To już nie żarty.

Naukowcy z Mainz nie analizowali lokalizacji reaktorów, ani też ich typów, co ma ogromne znaczenie w praktyce, ale nie w badaniach statystycznych.

Już przy pomocy komputera opracowano model rozprzestrzenienia się groźnego izotopu 137Cs, biorąc pod uwagę znaną cyrkulację powietrza w ziemskiej atmosferze -czytamy w mpic.

Ten izotop cezu był najgroźniejszą składową skażenia po obu wielkich katastrofach w Czernobylu i Fukushimie.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Jak znam życie, dopóki nie wydarzy się poważna katastrofa w Europie, dopóty przeciwników EA będzie się traktować jako oszołomów, ciemnogród i zaścianek. Tylko, że wtedy będzie już za późno...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nareszcie ktoś to zauważył...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.