Współautorzy:
Natalia Klimczak
W Polsce są dwie niezwykle ważne daty: 1980 i 4 czerwca 1989. W dwadzieścia lat po pierwszych wolnych wyborach w Polsce, do Gdańska zjechali politycy - świadkowie tych wydarzeń, by przypomnieć światu jak ważny był to dzień.
- W Polsce są dwie niezwykle ważne daty. Pierwszy skok zrobiliśmy w sierpniu 1980 r. Uderzyliśmy system olbrzymim strajkiem. Potem był 4 czerwca 1989 r. Uderzyliśmy system podobnie dotkliwie kartą wyborczą. Po tych dwóch uderzeniach już się nie podniósł - tymi słowami otworzył konferencję marszałek senatu, Bogdan Borusewicz, niegdyś uczestnik strajku w Stoczni Gdańsk. Przypomniał, że to Lech Wałęsa, Jurek Borowczak, Bogdan Felski, Ludwik Prądzyński i on – rozpoczęli strajk, a zmiana ustroju mogła się udać tylko dzięki zaangażowaniu ludzi bezkompromisowych, którzy ryzykując wiele, nie załamali się i postanowili działać. - To dzięki determinacji kilkuset tysięcy Polaków, którzy tworzyli ruch oporu po wprowadzeniu stanu wojennego, "Solidarności" nie można już było izolować – mówił Marszałek. Tylko dzięki solidarnemu, zdeterminowanemu działaniu, jak również wsparciu moralnemu opozycjonistów z innych państw cała sprawa mogła zakończyć się sukcesem. Zobacz także:
Artykuły
(35)
Galerie
(2)
Średnia ocen
(3.77)
Miejscowość: Słupsk | Kraj: Polska
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Autor usunął profil 06.06.2009 11:10
Dobrze, że pozostało wolne, nie było wstydu powitań ze stołka :)
Autor usunął profil 06.06.2009 09:51
Świetnie napisana relacja! Czytając, miałem wrażenie: "Tak jak bym tam był..." A było przecież jedno wolne miejsce... :)) Marr
Sondaż TNS Polska: Platforma w górę, PiS i Ruch Palikota mocno w dół
(odsłon: +3781)