Facebook Google+ Twitter

Europa na wakacje. Perła renesansu w Krasiczynie. Zamek unikatowy w Europie

Położony niedaleko Przemyśla zamek w Krasiczynie to jeden z najcenniejszych zabytków architektury renesansu. Jego ściany zdobią sgraffita unikatowe na skalę europejską. Dziś dawna rezydencja Krasickich i Sapiehów jest atrakcją Podkarpacia.

Zamek w Krasiczynie / Fot. Ewa PalusińskaŚciany krasiczyńskiego zamku zdobią sgraffitowe dekoracje, a baszty ażurowe attyki, które dodają budowli niepowtarzalnego uroku. Wokół zamku rozciąga się duży, malowniczy park przez, który prowadzą trasy rowerowe Parku Krajobrazowego Pogórza Przemyskiego. Jest to miejsce pełne unikalnych okazów fauny i flory, w którym można spędzić czas, podziwiając piękno przyrody. W parku rosną sędziwe drzewa z kamiennymi tablicami umieszczonymi przy nich. Na tablicach są daty urodzin dzieci Sapiehów. Sapiehowie wprowadzili w parku zwyczaj sadzenia dębów, gdy w rodzinie urodził się syn i lip, gdy urodziła się córka. Te drzewa do dzisiaj są główną atrakcją parku otaczającego zamek.

Zachęcam do odwiedzenia Krasiczyna, jest to niezwykle miejsce do wypoczynku. Zwiedzanie zamku odbywa się z przewodnikiem. W historycznej rezydencji Krasickich i Sapiehów działają obecnie hotel i restauracja. Pokoje ulokowane są w kilku budynkach: w dawnej powozowni, pawilonie szwajcarskim, pawilonie myśliwskim i północnym skrzydle zamku. Zamek w Krasiczynie stanowi idealną bazę wypadową do wycieczek pieszych, rowerowych i konnych po pobliskim Parku Krajobrazowym Pogórza Przemyskiego, a także w Bieszczady, na Ukrainę i do Lwowa.

Baszta Boska krasiczyńskiego zamku / Fot. Ewa PalusińskaHistoria zamku

Pierwszym właścicielem wsi Śliwnica na terenie, której powstał dzisiejszy Krasiczyn, był Wacław Śliwnicki. W 1520 wybudował on na terenie swojego majątku dwór obronny. Ćwierć wieku później Jakub z Siecina nabył Śliwnicę i od majątku swojego teścia przyjął nazwisko Krasicki dając początek rodowi Krasickich herbu Rogala. Syn Jakuba - Stanisław w 1580 rozpoczął w tym miejscu budowę obecnej murowanej rezydencji.

Budowę tego obiektu ukończył dopiero syn Stanisława, Marcin Krasicki, który przekształcił tę typowo obronną budowlę w komfortową i wygodną rezydencję magnacką. Wznoszenie zamku trwało aż do jego śmierci w roku 1633 i było nadzorowane przez włoskiego architekta Galeazzo Appaniego. Natomiast prace zdobnicze i dekoracyjne wykonane zostały przez artystów przemyskich.

Marcin Krasicki zmarł bezpotomnie. Swoją rezydencję w Krasiczynie zostawił w spadku bratankowi, Marcinowi Konstantemu. Później zamek dziedziczyli synowie Marcina. Oni również byli bezdzietni i po ich śmierci Krasiczyn przechodził przez ręce kolejnych rodów m.in.: Potockich,Tarłów, Pińskich, Modrzewskich i Wojakowskich. Ostatecznie w 1835 pozbawiony swojej rodzinnej posiadłości, dobra krasiczyńskie nabył Leon Sapieha i uczynił z Krasiczyna swoją rodową siedzibę, w której osiadł na stałe. Dla krasiczyńskiej posiadłości zaczęły się wówczas lepsze czasy. Sapiehowie aż do 1944 roku przeprowadzali gruntowną renowację zamku, założyli również w okolicy tartak, destylarnię spirytusu, cegielnię, tkalnię lnu, browar oraz fabrykę maszyn rolniczych Dbali też o rozwój społeczny i gospodarczy regionu.

Baszta Szlachecka / Fot. Ewa PalusińskaZamek dwukrotnie w swojej historii został zdewastowany przez wojska ze wschodu. Po raz pierwszy w 1726 wojska rosyjskie i kozacy rozwalali mury, wybijali okna i wykradli wyposażenie, obrazy, srebro i złoto. Kolejnego aktu wandalizmu dokonała Armia Czerwona we wrześniu 1939 roku. Wówczas w wyniku paktu Ribbentrop-Mołotow Krasiczyn przypadł stronie radzieckiej. Ostatni właściciel Krasiczyna Leon Sapieha musiał opuścić zamek. Starał się przy tym uratować jak najwięcej wyposażenia. Pomogli mu w tym Niemcy, którzy zajmowali zamek dłużej, niż to wynikało z wcześniejszej umowy z sowietami. Dzięki temu Sapiehowie przewieźli do Korytnik po drugiej stronie Sanu wiele cennych ruchomości.

Sowieci, którzy zajęli miejsce Sapiehów, do czerwca 1941 roku zrujnowali doszczętnie zamkowe wnętrza i pobliski kościół. Mieszkańców Krasiczyna przeniesiono do innych miejscowości, zaś ich opuszczone domostwa Armia Radziecka rozebrała na opał.

Utkwiły mi w pamięci, słowa przewodnika, który oprowadzał po zamkowych wnętrzach. Opowiadał o tym jak czerwonoarmistki znalezione w zamku koszule nocne uznały za suknie balowe i stroiły się w nie. I o tym, że Armia Czerwona zbezcześciła kaplicę rodową, szczątki ludzkie wyrzuciła, a metalowe trumny używała do kąpieli na dziedzińcu zamkowym.

Wnętrze zamku całkowicie zrujnowane pozostało puste. Jedynym autentycznym wyposażeniem jest pokój myśliwski. Uratował się jedynie dlatego, że drzwi pokoju zostały zamurowane przez jednego ze służących Sapiehów i sowieci nie wiedzieli o jego istnieniu.

Po II wojnie światowej zamek przeszedł na własność państwa polskiego. W 1996 r. zespół zamkowo-parkowy w Krasiczynie przejęła Agencja Rozwoju Przemysłu i zarządza nim do dnia dzisiejszego.

W mediach jest głośno o zabieganiu o zwrot zespołu zamkowo-parkowego przez spadkobiercę. Jest nim mieszkający w Belgii książę Michał Ksawery Sapieha. Planuje on w zamku utworzyć uniwersytet dla studentów z Europy Środkowo-Wschodniej.

Widok na zamek w Krasiczynie / Fot. Ewa PalusińskaWygląd zamku

Obronny zespół zamkowy powstał na planie czworokąta zbliżonego do kwadratu o długości boku 70 metrów. Otoczono go murem obronnym z czterema narożnymi basztami. Baszty różnią się od siebie kształtem i wykończeniem. Wzdłuż muru, przy wschodniej stronie wybudowano nowe skrzydło mieszkalne. Od północy i zachodu pałac otaczały rozlewiska zwiększając możliwości obronne budowli.

Największa baszta zwana Królewską zwieńczona została maleńkimi wieżyczkami, które imitują koronę. Kolejna to baszta Szlachecka, ozdobiono ją attyką, a basztę Boską zwieńczono kopułą. Czwarta to baszta Papieska zakończona attyką naśladującą tiarę papieską.

Zewnętrzne i wewnętrzne ściany budowli pokryto dekoracją wykonaną techniką sgraffito przedstawiającą sceny myśliwskie, ornamenty, postacie królów i świętych. Ogółem powierzchnia tych elementów zdobniczych zajmuje około 7 tys. m2. Unikatowe sgraffita zdobiące krasiczyński zamek są jednymi z najpiękniejszych w Europie.



Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (10):

Sortuj komentarze:

Pani Ewo, zamek przepiękny, świetna relacja, a opowiadanie przewodnika, chyba na długo zostanie w mojej pamięci :( Dziękuję za możliwość poznania tego zamku. Pozdrawiam Panią !

Komentarz został ukrytyrozwiń

Piękny zamek . Bardzo interesujący opis . Tylko jechać :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Marku ślicznie dziękuję :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Przepiękne okolice, zielono. Warty uwagi jest również szlak architektury drewnianej z zabytkowymi cerkwiami. Polecam Zagórz z ruinami klasztoru. Przemyśl też zwiedzałam, zahaczyłam też o Sanok i Arboretum w Bolestraszycach.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pani Ewo, gratuluję. Miło czyta się takie teksty.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dodam, że wojska sowieckie w podobny sposób dewastowały zamki i pałacyki w Austrii, którą okupowały do września 1955 roku.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Taki los spotkał wiele polskich zamków, zameczków, pałaców i dworów, które może nie były aż tak błyszczące świetnością jak ten, ale była w nich polska kultura i tradycja zawarta w zbiorach, bibliotekach i dziełach rzemieślniczych mistrzów. Wszystko nadawało się na coś, nie tylko na opał. Nie tylko książki i parkiety padały ofiarą opału, a klamki i poręcze, balustrady "szczytnemu zbieraniu złomu".
Odwiedzę Krasiczyn jak tylko dojadę do Przemyśla, który mam zamiar odwiedzić w pierwszej kolejności.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pani Ewo, trzeba będzie pójśc za pani głosem, i koniecznie odwiedzić Krasiczyn.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Zamek jest przepiękny z zewnątrz. Za to puste komnaty zrobiły na mnie przerażające wrażenie. Do jakich strasznych zniszczeń doprowadzili nasi 'przyjaciele'? To przechodzi wszelkie pojęcie! Na dzień dzisiejszy remontowane komnaty zamku powoli się zapełniają. Przepiękna jest odrestaurowana kaplica porównywana do Zygmuntowskiej. Niestety mój aparat jest kiepski i dlatego zdjęcia z wnętrz nie nadają się do publikacji.
Naprawdę warto pojechać i zobaczyć wszystko na własne oczy.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Zamek jest bardzo piękny. Kiedy wiele lat temu zwiedzaliśmy okolice Przemyśla, zamek w Krasiczynie był cały w rusztowaniach. Może z czasem przywróci się chociaż trochę splendoru komnatom zamku.
Z przyjemnością przeczytałam tekst i obejrzałam zdjęcia.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.