Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

28358 miejsce

Europa nie chce amerykańskiej wołowiny z hormonami i upraw GMO

Ważą się losy największej na świecie umowy o wolnym handlu, nad którą pracują Stany Zjednoczone i Unia Europejska. Kością niezgody jest GMO i amerykańska wołowina naszpikowana hormonami.

 / Fot. PAP/EPAUE zapewnia, że nie zmieni restrykcyjnych przepisów dotyczących GMO, zaś USA starają się Unię do tych zmian jednak przekonać, by umowa o wolnym handlu (Transatlantic Trade and Investment Partnership - TTIP) umożliwiła sprzedaż do Europy amerykańskiej wołowiny poddawanej działaniu hormonów wzrostu oraz upraw modyfikowanych GMO.

Dla USA argumentem koronnym jest brak naukowych dowodów. Unia nie przedstawiła żadnych wyników badań, które jednoznacznie potwierdzałyby, że wołowina naszpikowana hormonami jest szkodliwa, podobnie jak żywność modyfikowana GMO.
W Stanach Zjednoczonych nie ma obowiązku specjalnego jej znakowania. W USA informuje się o braku obecności GMO, a nie jego zawartości w żywności. Poza tym, od 1992 roku obowiązuje decyzja Food and Drug Administration, że żywność GMO nie wymaga oznakowania, ponieważ nie różni się od konwencjonalnej. UE zależy na czytelnym znakowaniu produktów, by móc konkurować na rynkach trzecich z amerykańską żywnością (modyfikowaną czyli mniej ekologiczną).

Eksperci podkreślają, że zwolennikami GMO są przede wszystkim wielkie korporacje, mające patenty na GMO - informuje PAP.

Punktem spornym w negocjacjach jest też podejście do odkażania substancjami chemicznymi drobiu. W UE obowiązuje całkowity zakaz ich używania. Nie ma też zgody na wprowadzanie do obrotu obrabianego w ten sposób mięsa. Wg Amerykanów nie ma dowodów, że jest to działanie szkodliwe dla konsumentów.

W połowie czerwca sekretarz stanu USA ds. rolnictwa Tom Vilsack podczas swojej wizyty w Brukseli przekonywał, że umowa o wolnym handlu między UE a USA powinna znieść niepoparte dowodami naukowymi bariery m.in. w handlu uprawami GMO. Urzędnicy Komisji Europejskiej odpowiedzieli mu jednak, że nie ma mowy o zmianie prawa UE w tym zakresie, a kwestie genetycznie modyfikowanej żywności czy wołowiny z hormonami nie będą negocjowane w czasie rozmów o TTIP.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

Dla amerykanów nie ma dowodów naukowych, to jak NSA nie szpieguje nikogo,nawet p.Merkel.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Europejska lekcja gramatyki dla "nie" z przymiotnikami w stopniu upolitycznionym.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nie ma dowodów, jasne, to raczej po stronie amerykańskiej leży udowodnienie, że to jest zdrowe. A nie jest i dowodów na to jest pełno. Dobrze, że UE pilnuje chociaż tego.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.