Facebook Google+ Twitter

Europa Plus na minus

Europa Plus miała być inicjatywą zmierzającą do zjednoczenia i uzdrowienia polskiej lewicy. Jednak, póki co, wydaje się, iż ruch ten zamiast leczyć, coraz bardziej lewicę zachwaszcza.

 / Fot. natemat.plMglisty przekaz

Praktycznie we wszystkich podręcznikach dotyczących marketingu politycznego możemy przeczytać, iż jedną z naczelnych zasad skutecznego komunikowania się z wyborcami jest jasność i klarowność przekazywanych treści. A jak elektorat widzi Europę Plus? Nowa partia polityczna, koalicja lewicowa, ruch Aleksandra Kwaśniewskiego - to najczęstsze określenia obywateli. No i trzeba przyznać, iż każde z nich jest po części prawdziwe. Bowiem, Europa Plus rzeczywiście jest inicjatywą, której patronuje Aleksander Kwaśniewski, Europa Plus faktycznie miała zacieśniać współpracę ugrupowań lewicowych (a więc tworzyć coś w rodzaju lewicowej koalicji), a także jest również prawdą, iż Europa Plus w przyszłości miała wygrać wybory parlamentarne (czyli stanowić coś na wzór ugrupowania politycznego). Wydaje się, że najtrafniej inicjatywę tę określa Janusz Palikot, który nazywał Europę Plus „tworem społeczno-politycznym”. Jednak warto zauważyć, że ma on pewną przewagę nad resztą wyborców, gdyż… jest jednym z jej założycieli.

Chwiejny filar

Gwarantem sukcesu Europy Plus miał być patronat Aleksandra Kwaśniewskiego. Czar prysł 12 kwietnia br., kiedy zarząd Europy Plus zorganizował konferencje prasową dotyczącą dalszego funkcjonowania ruchu. Jednak uwagę dziennikarzy, zamiast kwestii merytorycznych, bardziej przykuło dziwne zachowanie Kwaśniewskiego, po którym, mówiąc delikatnie, widać było lekką „niedyspozycje”. Były prezydent chwiał się, cały czas trzymając jedna rękę w kieszeni, mrużył oczy, dziwnie się uśmiechał i niekiedy sprawiał wrażenie nieobecnego. I choć sam zainteresowany tłumaczył później, że w dniu konferencji był tylko zmęczony i niewyspany, to jednak zaczęły się spekulacje na temat wątpliwego stanu trzeźwości Kwaśniewskiego, który nie pierwszy już raz przed kamerami dziennikarzy był nazbyt „wesoły”.

Dom Wszystkich

Wydaje się, że oliwy do ognia spalającego wizje zjednoczonej i silnej lewicy dolał (być może zupełnie nieświadomie) w zeszły poniedziałek Ryszard Kalisz. Na zorganizowanej przez siebie konferencji prasowej ogłosił, że zakłada stowarzyszenie „Dom Wszystkich-Polska”, które ma m.in. wspierać Europę Plus i stanowić jeden z jej filarów. Kiedy jeden z dziennikarzy zasugerował, że brzmi to dość skomplikowanie, Kalisz wziął do ręki dwa mikrofony i zaczął w powietrzu rysować schemat współpracy. Warto dodać, iż czyniąc to, były członek SLD, był w świetnym humorze. Tłumaczył, żartował, zabawiając tym samym wszystkich zgromadzonych. No cóż… nie ma wątpliwości, że Ryszard Kalisz rzeczywiście chce pomóc w budowaniu nowej jakości lewicy. Tylko czy sposób, w jaki się do tego zabrał okaże się skuteczny? Wątpliwe. Większość wyborców od osób na najwyższych państwowych stanowiskach oczekuje merytoryczności i wyważenia - zarówno w słowach, jak i czynach. Natomiast w tym przypadku, zamiast konferencji poważnego i doświadczonego polityka, dziennikarze i ludzie przed telewizorami zobaczyli medialne „show” politycznej maskotki, z którą co najwyżej można zrobić sobie zdjęcie. I nic więcej.

Europa Plus w założeniach miała być początkiem wzrostu znaczenia lewicy na polskiej scenie politycznej. Jej założyciele liczyli, że w dalszej perspektywie stanie się przeciwwagą dla potężnych ugrupowań prawicowych. Jednak póki co, Europa Plus coraz bardziej zaczyna stanowić symbol lewicy nie tylko słabej i rozbitej, ale również niezdecydowanej. Lewicy, która nie ma jasno określonego programu, ani wartości. Lewicy bez tożsamości. Lewicy, którą wyborcy być może już niebawem zaczną utożsamiać z kabaretem, który będą oglądać tylko i wyłącznie w przerwach meczu między PO i PiS-em. Tak dla odprężenia…

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.