Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

40319 miejsce

Europa sparaliżowana terroryzmem

Przez nasz kontynent przelała się fala terroryzmu, którego źródłem były różnice religijne.

 / Fot. .Antyislamiści często powtarzają bezmyślnie, że nie każdy muzułmanin jest terrorystą, ale każdy terrorysta jest muzułmaninem. Abstrahując od tego, że szczytowy rozwój terroryzm notował w latach 70. i w 90 proc. miał charakter lewicowy, osadzony w ideach europejskich oraz że również obecnie od pospolitego terroryzmu nie stronią sami euroamerykanie (Piraci i imperatorzy; Państwowość Izraela, propozycje dla Hamasu), kłam powyższemu stwierdzeniu zadają również niedane wydarzenia z Niemiec.

Terror antyislamski w Niemczech

O ile o łącznie 248 ofiarach dwóch islamskich zamachów, mających miejsce w ostatniej dekadzie w Europie (w Madrycie i w Londynie) mówiło się wiele, o tyle zabójstwa dokonywane przez niemieckich antyislamistów na muzułmanach uchodziły uwagi nie tylko mediów lecz również niemieckiej policji i tajnych służb. A było ich nie mało.

Tygodnik „Die Zait” sporządził listę 137 takich morderstw dokonanych w samych Niemczech, Hamburgu, Rostocku, Dortmundzie, Kassel, Heilbronn, Norymberdze (sic!) i Monachium (sic!), w ciągu ostatniej dekady. Może ich być jednak jeszcze o 45 więcej, ponieważ wiele morderstw o podłożu ksenofobicznym było do tej pory przez niemiecką policję i służby bezpieczeństwa traktowane jako zwykłe czyny kryminalne i nazywane pogardliwym terminem „Doner-Morde” („morderstwo kebabowe”).

Spośród 182 podejrzanie wyglądających „morderstw kebabowych” niemieckie służby tylko 47 uznały za morderstwa dokonane z pobudek ksenofobicznych, a kilku tajnym agentom Federalnego Urzędu Ochrony Konstytucji (BfV) udowodniono współpracę z antyislamskimi terrorystami. Postawa tych służb zaczęła się zmieniać dopiero po niedawnym wybuchu afery związanej z ujawnieniem rozmiarów antyislamskiego podziemia, można więc przypuszczać, że wkrótce policja zweryfikuje swoje wcześniejsze oceny liczby ksenofobicznych aktów mordu dokonanych w Niemczech.

A rozmiary tego antyislamskiego podziemia w Niemczech są ogromne. Do neonazistowskich ruchów paramilitarnych, posiadających obecnie głównie antyislamski charakter, należy 6 tys. Niemców, a do oficjalnie działających partii narodowosocjalistycznych kolejne 7 tysięcy. Na ich koncie znajduje się poza wspomnianymi morderstwami kilkadziesiąt podpalań hoteli azylanckich w latach 90., kilkadziesiąt podpaleń obiektów różnych imigranckich organizacji już w obecnym tysiącleciu, w tym 6-krotne podpalenie Islamskiego Centrum Kultury i meczetu w Berlinie, 14 napadów na banki i urzędy pocztowe, 2 klasyczne zamachy bombowe, w tym na turecki sklep w Kolonii w 2004, w którym ucierpiały 22 osoby, oraz kilka listownych zamachów bombowych.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

Albo Michael Tequila co by napisal o poprzednich rzadach

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ciekawe co niejaki Gucio napisalby o obecnych rzadach w Polsce

Komentarz został ukrytyrozwiń
Jancio
  • Jancio
  • 22.03.2012 00:20

Szanowny panie Hajduk. Proszę się zastanowić czy porównywanie liczby zabitych w taki sposób ma sens. W końcu wszelka śmierć to tragedia. Oczywiście warto przytoczyć te liczby dla informacji lecz wyszło tak jakby to było jakieś "mamy więcej". Słusznie pan napisał, że w Polsce panuje jakieś ślepe zapatrzenie w Zachód. Myślę, że powoli się to normalizuje ale nadal, moim zdaniem szczególnie wśród pokolenia od 30-tki w górę panuje kompletne mitomaństwo. Ja do rasistów z pewnością nie należę - mam np. przyjaciół z Afryki z którymi chętnie się widuję. Kiedyś poznałem też wiele Arabów, mam też dobrego znajomego z Turcji. Mimo to trzeba powiedzieć, że mamy tu problem i nie leży on w brakującej tolerancji. Obecnie żyję w Niemczech. Tu nie brakuje Turków żądających by urzędnicy nareszcie nauczyli się mówić po turecku. Tu nie trudno zostać okrzykniętym "zjadaczem świń" i o złamany nos za to że ma się zbyt jasną skórę. Nie uwzględnił pan też niezaprzeczalnych faktów demograficznych - podczas gdy sami Niemcy nie mają dzieci albo mają jedno średni Arab bez problemów może pokazać czwórkę, piątkę, a kto wie ile jeszcze tych które w jego mniemaniu "się nie liczą". Muzułmanie uważają nas za ludzi kategorii B, nasze kobiety to dla nich wszystko "łatwe dziwki" a jednocześnie pod szyldem "tolerancji" domagają się uszanowania dla swoich zasad i kultury. Za nic mają zaś zasady Europy, mordując córki i siostry za to że żyją zbyt "europejsko" lub nabijając się z Europejczyków nazywając ich "ofiary". Niech pan się zainteresuje prognozami demograficznymi na najbliższe 30 lat i radzę też zamieszkać na kilka miesięcy np. w Berlinie w dzielnicy Kreuzberg albo Neukölln. Już nie mogę doczekać się relacji. Proszę mnie nie zrozumieć źle - potępiam absolutnie rasizm oraz antyislamskie morderstwa. Ale powoli zaczynam się na poważnie bać tego rasizmu z drugiej strony. W mieście w którym jestem już rozbito szyby w jednym z kościołów. Jak na razie jeszcze spokojnie jest, lecz wiele nie brakuje by tu goniono Europejczyków.

Komentarz został ukrytyrozwiń
gucio
  • gucio
  • 15.03.2012 20:40

w kraju fala teroryzmu jeszcze nie przeszla.narod polski jest teroryzowany przez rozne ugrupowania ktore nie przyjmuja do wiadomosci ze w polsce rzadzi demokratycznie wybrany rzad ktorego prezesem jest tusk a glowa panstwa jest prezydent komorowski wybrany wiekszoscia polakow

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.